Kwinta
-
gambl100procent
- Dżokej

- Posty: 332
- Rejestracja: 17 paź 2015, 20:07
Chcecie pewniaki grać ,które pokazujecie ,to macie
III-5,6
IV-pewniak 4 Harpagan chyba ,że go ograją 2lub 5
V-czyjś pewniak 7 Lucky -czy taki szczęśliwy ? a mogą go "puknać" 1 lub 2
VI- debiuty pokazowo-eksterierowe -masakra ....
1,3,5,6,8,10,13 -więcej niż połowa ,ale jak macie solo wasze pewniaki ,to się nie boicie
VII-2,11
Czyli 5,6/4/7/1,3,5,6,8,10,13/2,11 czyli 4x7=28x 3zł =84 zł taniocha ,tylko grać i zgarniać wygraną
a więc do boju 
Uwaga -Giedykowi brakuje 1 zwyc. do kandydata

III-5,6
IV-pewniak 4 Harpagan chyba ,że go ograją 2lub 5
V-czyjś pewniak 7 Lucky -czy taki szczęśliwy ? a mogą go "puknać" 1 lub 2
VI- debiuty pokazowo-eksterierowe -masakra ....
VII-2,11
Czyli 5,6/4/7/1,3,5,6,8,10,13/2,11 czyli 4x7=28x 3zł =84 zł taniocha ,tylko grać i zgarniać wygraną
Uwaga -Giedykowi brakuje 1 zwyc. do kandydata
Koniofan
czy jest sens grać kwintę ? Przecież z każdej wpłaconej złotówki TS (fiskus) zabiera prawie 40%, a jeszcze przy większych wygranych (chyba powyżej 2 tys.) kolejne 10%.
Tx pisze, że w sobotę w puli było ok. 40 tys., tzn gracze wpłacili 66 tys.(26 tys. podatku na wstępie) Z 9 trafionych kwint po ok. 4400 zł zabrano kolejne 4 tys.(podwójne opodatkowanie !) Czyli w sumie gracze zostawili TS 30 tys. To jest prawie 50 % wpłaconych pieniędzy. Dla mnie to jest interes zupełnie nieopłacalny. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
Tx pisze, że w sobotę w puli było ok. 40 tys., tzn gracze wpłacili 66 tys.(26 tys. podatku na wstępie) Z 9 trafionych kwint po ok. 4400 zł zabrano kolejne 4 tys.(podwójne opodatkowanie !) Czyli w sumie gracze zostawili TS 30 tys. To jest prawie 50 % wpłaconych pieniędzy. Dla mnie to jest interes zupełnie nieopłacalny. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
Ostatnio zmieniony 19 cze 2016, 15:02 przez Alef, łącznie zmieniany 1 raz.
Zasadne pytanie.Pazerność ,wręcz złodziejstwo ,mamy tu jak na dłoni. To samo dotyczy gier u legalnych bukmacherów ,ale wczoraj kwinta płaciła 8 tys. zł.Polak nusi być fnansowo w gorszej sytuacji niż inni mieszkańcy Europy ,a np. w stanach odpis podatkowy wynosi zaledwie 11-14%, a jak promują jakąś grę na wyścigach np. kwintę spadają nawet do 8% ,nagrody są b. wysokie i firmy biją się o sponsorstwo ,na dodatek na terenach wyścigowych są kasyna ,które dają duże odpisy na rzecz wyścigów. I jakie opcje i wyjścia ma przecietny Polak ? Kto ustala takie przepisy, nie dla ludzi?Teraz jest robiona nowelizacja ustawy hazardowej -pisanej kiedyś ,jak wiemy na kolanie i może ktoś pójdzie po rozum do głowy i wreszcie wyścigi bedą traktowane jak sport ,a nie tylko ,jak wściekły hazard. 
Koniofan

