Czy Trafnews.pl spełnia oczekiwania?
-
Gość
-
Gość
To prawda. Wiem jak było, jesteśmy kolegami. W Traf News i telewizji służewieckiej Zielu pisał i mówił pozytywnie o wszystkich, także o swoich wrogach Wyrzyku i Ziemiańskim. Fachowe analizy robił ale nie krytykował, bo miał zadanie przede wszystkim promować polskie wyścigi i hodowlę. Na Oku Dorpata za to potrafi w swoim stylu przygrzmocić jak już nie może zdzierżyć tej amatorszczyzny i niektórych dyletantów na Służewcu.
-
Gość
-
Gość
Tymczasem redaktor Dorpat Zieliński napisał o dzisiejszym Sussex Stakes. Jak zwykle niezwykle szeroko, ciekawie i fachowo. Aż chce się to obejrzeć, a na Służewcu totalna olewka wydarzeń i zero zachęcenia ludzi do wyścigów. To sabotaż.
Jak myślicie, kto będzie lepszy w Goodwood, trzylatki czy stare konie?
https://www.facebook.com/share/p/1dDV5jwBUo/
Jak myślicie, kto będzie lepszy w Goodwood, trzylatki czy stare konie?
https://www.facebook.com/share/p/1dDV5jwBUo/
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Bzdura bez logiki i myślenia. Nawet nie manipulacja. Totalizator Sportowy osadził na Służewcu dwie swoje spółki. Tor Służewiec i Traf. Ta pierwszy organizuje wyścigi I utrzymuje teren, ta druga prowadzi zakłady. Większość kosztów ponosi ta pierwsza spółka- utrzymania terenu, sprzętu, zatrudnienia ludzi, organizacji mityngu, wypłaty nagród w gonitwach itd. Dlatego co roku ma wielkie straty w granicach 30 milionów złotych. Traf to tylko mało znacząca wydmuszka przy torze Służewiec. Sam Traf nie jest w stanie zorganizować wyścigów na Służewcu ani utrzymać terenu. Nie ma na to pieniądze w budżecie.Anonymous pisze:Traf Zakłady Wzajemne akurat jest firmą przynoszącą zysk - wynika ze sprawozdań finansowych. A pieniądze do Trafu przynoszą gracze.
Wyjątkowo głupi tekst gościa powyżej.
-
Gość
Dużą stratę to teraz generuje bardzo liczna banda nierobów i amatorów zatrudnionych w biurach w Totalizatorze Sportowym, na Torze Służewiec i w Trafie, którzy niewiele robią, mają w d... graczy i informacje dla nich, a pobierają wysokie wynagrodzenia. Właśnie stworzyli w tych dniach kolejne dodatkowe etaty na Służewcu.Anonymous pisze:Kolejny koszt zwiększający stratę.
-
Gość
-
Gość
Czyli tx mógłby to skomentować - ch... robią, a kasę trzepią.Anonymous pisze:Dużą stratę to teraz generuje bardzo liczna banda nierobów i amatorów zatrudnionych w biurach w Totalizatorze Sportowym, na Torze Służewiec i w Trafie, którzy niewiele robią, mają w d... graczy i informacje dla nich, a pobierają wysokie wynagrodzenia. Właśnie stworzyli w tych dniach kolejne dodatkowe etaty na Służewcu.Anonymous pisze:Kolejny koszt zwiększający stratę.
-
Gość
Jakiś uparty gość powtarza tę swoją destrukcyjną śpiewkę o stratach, jakie rzekomo przynoszą wyścigi. I żadne argumenty do niego nie trafiają.Anonymous pisze:Bzdura bez logiki i myślenia. Nawet nie manipulacja. Totalizator Sportowy osadził na Służewcu dwie swoje spółki. Tor Służewiec i Traf. Ta pierwszy organizuje wyścigi I utrzymuje teren, ta druga prowadzi zakłady. Większość kosztów ponosi ta pierwsza spółka- utrzymania terenu, sprzętu, zatrudnienia ludzi, organizacji mityngu, wypłaty nagród w gonitwach itd. Dlatego co roku ma wielkie straty w granicach 30 milionów złotych. Traf to tylko mało znacząca wydmuszka przy torze Służewiec. Sam Traf nie jest w stanie zorganizować wyścigów na Służewcu ani utrzymać terenu. Nie ma na to pieniądze w budżecie.Anonymous pisze:Traf Zakłady Wzajemne akurat jest firmą przynoszącą zysk - wynika ze sprawozdań finansowych. A pieniądze do Trafu przynoszą gracze.
Wyjątkowo głupi tekst gościa powyżej.
Nie Totalizator Sportowy dokłada do wyścigów, tylko gracze i właściciele koni - to po pierwsze.
Po drugie - TS przeznacza pieniądze na reklamę, sport i kulturę ze swojch wysokich obrotów w grach losowych.
Pieniądze na wyścigi i zespół torów ze strony TS nigdy nie były jakąś stratą. Podobnie jak pieniądze przeznaczone na sport, na przykład na piłkę nożną i nie tylko.
Traf Zakłady Wzajemne natomiast może istnieć i utrzymać się też bez wyścigów na Służewcu. Ale głównym przychodem Trafu są zakłady na Służewiec.