Czy Trafnews.pl spełnia oczekiwania?
-
Gość
-
Gość
Cóż za brzydka buta. Ostatnie sezony były raczej wielką klapą Wyrzyka, mnóstwo koni z zagranicy i brak wygranych w dużych gonitwach. Więc tytułowanie go mistrzem jest mocno naciągane. W tym roku wygrał Derby więc trochę odżył. Ogólnie to jednak ledwie poziom naszego grajdołka, a i na nim daleko mu pod każdym względem do klasy Pana Andrzeja Walickiego czy Pana Macieja Janikowskiego.
-
Gość
Nie wiem, jaka jest praktyka na torze, ale wiem, co mówią przepisy. Owszem, KT ma prawo sama zadecydować o interwencji, ale musi to zrobić w sposób zgodny z poniższą regulacją:Anonymous pisze:Powyżej ktoś napisał bzdurę. Trener ma godzinę na pisemne potwierdzenie protestu. Komisja techniczna nie czeka z ogłoszeniem werdyktu godzinę na sprawdzenie, czy pismo wpłynęło. Musi w kilka, góra kilkanaście minut ogłosić wynik gonitwy. Więc w tym wypadku musiała ocenić, że przeszkadzanie nie miało wpływu na wynik i nie zamieniła koni miejscami. Dopiero po upływie godziny i minimum 30 minut po decyzji KT okazało się, że nie ma pisma od Wyrzyka i wtedy protest stracił swoją moc.
Gdyby KT uznała, że powinno się zamienić konie miejscami, to by to zrobiła. Nie potrzebowała do tego nawet protestu Wyrzyka.
Prośba o logiczne myślenie. Dajecie się znów podpuszczać Wyrzykowi, który wami manipuluje. Decyzja o braku zmiany miejsc to jedno. Brak pisma w sprawie protestu to drugie.
Do kompetencji komisji technicznej należy:
1) nadzór nad przestrzeganiem przepisów regulaminu wyścigów konnych, w tym nadzór nad prawidłowością przebiegu gonitwy, a w przypadku podejrzenia wystąpienia nieprawidłowości – wszczęcie postępowania wyjaśniającego i ogłoszenie tego w sposób zwyczajowo przyjęty na danym torze wyścigowym.
Teraz rozpatrzmy następujący przypadek:
- KT nie dostrzega nieprawidłowości, nie wszczyna postępowania i nic nie ogłasza
- trener zgłasza protest ustnie
- KT go rozpatruje, przyznaje trenerowi rację i ogłasza zmieniony wynik wyścigu
- mija godzina i pisemny protest nie wpływa
Co teraz wynika z logiki?
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Nie gdzieś, tylko w rozporządzeniu, które reguluje pracę KT (między innymi).Anonymous pisze:Ci sędzowie sami z siebie nie rozpatrują kwestii przeszkadzania w ten sposób, jak gdzieś wyczytałeś.
Sami z siebie nie rozpatrują, bo tak im wygodniej, ale mogą i wręcz powinni. Po to są, a nie tylko od liczenia batów.
W tym konkretnym przypadku nie mam pretensji do KT, że nie rozpatrywała protestu, który formalnie nie wpłynął, jak to wynika z orzeczenia. Mogę mieć pretensje, że sama nie wszczęła postępowania w ewidentnej sytuacji, ale wszyscy wiemy, że tego nigdy nie robi.
Problemem są bzdurne przepisy. Co by bowiem było, gdyby jednak trener zdołał złożyć go na piśmie na minutę przed terminem, ale już po ogłoszeniu oficjalnych wyników? Przepisy postawiły KT w sytuacji bez wyjścia - albo czekamy godzinę albo zatwierdzamy, a ewentualny protest odrzucimy, niezależnie od tego, czy słuszny czy nie. Nie tak to powinno wyglądać.
-
Gość
PKWK pod linkiem https://pkwk.org/wp-content/uploads/202 ... 072026.pdf publikuje taką informację:
Gonitwa nr 5
Kóń Stefanos (nr 6) - rana pęciny kończyny prawej przedniej od strony podeszwowej - orzeczenie
dyżurnego lek. wet.
Protest tr. A. Wyrzyka (koń nr 4 Happy Blue) przeciwko dź. K. Mazurowi (koń nr 11 Agar Al Khalediah),
rozmowa z jeźdźcami - Orzeczenie nr 72
Rozmowa z dż. K. Grzybowskim (koń nr 6 Stefanos), dż. T. Kumarbekiem Uulu (koń nr 7 Elred) i pr. dż. B. Maratem Uulu (koń nr 8 Khayaaly) nt. jazdy na prostej po starcie
Rozmowa z dż. T. Kumarbekiem Uulu (koń nr 7 Elred) nt. użycia bata na prostej finiszowej.
Komisja Techniczna podjęła decyzję jeszcze przed upływem godziny od chwili złożenia protestu. Orzeczenie nr 72 zostało jednak sporządzone dopiero po upływie tej godziny i nie stanowiło orzeczenia o odrzuceniu protestu trenera Adama Wyrzyka.
Na marginesie warto dodać, że Komisja Techniczna nie wydała również komunikatu odnoszącego się do nieprawidłowości w 5. gonitwie. Niezależnie od ich oceny, doszło w niej do zmiany toru jazdy na prostej finiszowej, co zgodnie z regulaminem powinno zostać objęte postępowaniem wyjaśniającym.
Współwłaścicielką i hodowczynią konia Happy Blue jest pani A. Chrząstek-Szyc, członkini Rady PKWK, która rekomendowała skład Komisji Technicznej dla Toru Służewiec: Aleksandrę Litwiniak (przewodniczącą), Annę Chrzanowską, Marię Falzmann, Agnieszkę Kupczak i Jacka Łojka.
Pani Anna Chrzanowska debiutuje w Komisji Technicznej. Z kolei Aleksandra Litwiniak, Agnieszka Kupczak i Jacek Łojek byli członkami Komisji Technicznej, która w ubiegłym roku zatwierdziła błędny wynik Derby dla koni czystej krwi, później zmieniony przez Komisję Odwoławczą.
Aleksandra Litwiniak i Agnieszka Kupczak zasiadały również w Komisji Technicznej, która zatwierdziła wynik Nagrody Kozienic w 2022 roku. Jak wykazało późniejsze postępowanie wyjaśniające, ogłoszony wówczas wynik „łeb w łeb” był błędny.
Te same dwie osoby były także członkiniami Komisji Technicznej, która zatwierdziła wynik gonitwy St. Leger w 2022 roku, rozegranej na błędnie wyznaczonym dystansie...
Gonitwa nr 5
Kóń Stefanos (nr 6) - rana pęciny kończyny prawej przedniej od strony podeszwowej - orzeczenie
dyżurnego lek. wet.
Protest tr. A. Wyrzyka (koń nr 4 Happy Blue) przeciwko dź. K. Mazurowi (koń nr 11 Agar Al Khalediah),
rozmowa z jeźdźcami - Orzeczenie nr 72
Rozmowa z dż. K. Grzybowskim (koń nr 6 Stefanos), dż. T. Kumarbekiem Uulu (koń nr 7 Elred) i pr. dż. B. Maratem Uulu (koń nr 8 Khayaaly) nt. jazdy na prostej po starcie
Rozmowa z dż. T. Kumarbekiem Uulu (koń nr 7 Elred) nt. użycia bata na prostej finiszowej.
Komisja Techniczna podjęła decyzję jeszcze przed upływem godziny od chwili złożenia protestu. Orzeczenie nr 72 zostało jednak sporządzone dopiero po upływie tej godziny i nie stanowiło orzeczenia o odrzuceniu protestu trenera Adama Wyrzyka.
Na marginesie warto dodać, że Komisja Techniczna nie wydała również komunikatu odnoszącego się do nieprawidłowości w 5. gonitwie. Niezależnie od ich oceny, doszło w niej do zmiany toru jazdy na prostej finiszowej, co zgodnie z regulaminem powinno zostać objęte postępowaniem wyjaśniającym.
Współwłaścicielką i hodowczynią konia Happy Blue jest pani A. Chrząstek-Szyc, członkini Rady PKWK, która rekomendowała skład Komisji Technicznej dla Toru Służewiec: Aleksandrę Litwiniak (przewodniczącą), Annę Chrzanowską, Marię Falzmann, Agnieszkę Kupczak i Jacka Łojka.
Pani Anna Chrzanowska debiutuje w Komisji Technicznej. Z kolei Aleksandra Litwiniak, Agnieszka Kupczak i Jacek Łojek byli członkami Komisji Technicznej, która w ubiegłym roku zatwierdziła błędny wynik Derby dla koni czystej krwi, później zmieniony przez Komisję Odwoławczą.
Aleksandra Litwiniak i Agnieszka Kupczak zasiadały również w Komisji Technicznej, która zatwierdziła wynik Nagrody Kozienic w 2022 roku. Jak wykazało późniejsze postępowanie wyjaśniające, ogłoszony wówczas wynik „łeb w łeb” był błędny.
Te same dwie osoby były także członkiniami Komisji Technicznej, która zatwierdziła wynik gonitwy St. Leger w 2022 roku, rozegranej na błędnie wyznaczonym dystansie...
-
Gość
Bardzo dobre podsumowanie. Zero odpowiedzialności. A nad wszystkim czuwa wybitny znawca wyścigów Gocłowski. Środowisko stać tylko od czasu do czasu na jęki na fb i ewentualnie anonimowe wpisy na forum tower racing.
Sami sobie jesteście winni!
Przecież znacie te osoby z KT, znacie Chrzanowską, znacie Marysie od Kazika, jakie szanse są, że KT w takim składzie może sensownie orzekać? Żadne. Ale rada nie widzi problemów, prezes powołuje. Zero reakcji, Zero refleksji.
Sami sobie jesteście winni!
Przecież znacie te osoby z KT, znacie Chrzanowską, znacie Marysie od Kazika, jakie szanse są, że KT w takim składzie może sensownie orzekać? Żadne. Ale rada nie widzi problemów, prezes powołuje. Zero reakcji, Zero refleksji.
-
Gość
-
Gość
O widzę, że i na Służewiec do rosyjskojęzycznej części załogi dotarły informacje o zainteresowaniu NIK i prokuratury kwestią bytności Totalizatora Sportowego na Służewcu. Mogą być zarzuty że to działanie na szkodę spółki i narażania jej co roku na wielomilionowe straty. Jeśli to się potwiedzi wyścigom grozi rozwiązanie umowy i utrata finansowania. Trudno już ocenić czy to źle czy dobrze. No i kwestia kto może za to beknąć.
-
Gość
-
Gość
-
Gość