wyścigi '26

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Jak się szykuje formę na marzec to zwykle tak bywa.
Gość

Post autor: Gość »

Poniekąd słusznie, dwa szczyty formy - na marzec i listopad. Jeśli się uda to zrobić i koń da radę.
Gość

Post autor: Gość »

Szczyt formy będzie 4 pazdziernika w gonitwie QATAR PRIX DE L'ARC DE TRIOMPHE
Gość

Post autor: Gość »

Przytomne ruchy TS i PKWK w związku z upałami. Może trochę komunikacja zawodzi, jak zawsze, ale dali radę. PKWK napisał post z którego nie wiadomo o jakie wyścigi chodzi a Tor opublikował najpierw post na FB a próżniej powiadomił zainteresowanych czyli trenerów. Ale w sumie jak na ich standardy czyli brak standardów i procedur to wyszło przyzwoicie.
Gość

Post autor: Gość »

Prawo: § 20. 1. Konia przed gonitwą pokazuje się na padoku, z tym że w przypadku niekorzystnych warunków atmosferycz-
nych komisja techniczna może zezwolić na doprowadzenie konia bezpośrednio na pozycję startu.
2. Koń przed gonitwą płaską odbywa próbny galop na torze wyścigowym przed komisją techniczną i publicznością.

Organizator: – nie będzie się odbywał forkenter,

Można bez forkentra?
Gość

Post autor: Gość »

Wszystko można, nawet oficjalne wyścigi w barwach inne niż zarejestrowane (gonitwa charytatywna Westminster). Cel uświęca środki.

Tylko jak te 25 minut zrealizują jak 30 się nie udaje?
I też będą tylko dwa węże z wodą do chłodzenia koni?

Oby tylko żaden koń nie omdlał bo zieloni nas zjedzą. Wyścigi nie mają w tym roku dobrej prasy. Może jednak trzeba było je odwołać.
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:Wszystko można, nawet oficjalne wyścigi w barwach inne niż zarejestrowane (gonitwa charytatywna Westminster). Cel uświęca środki.

Tylko jak te 25 minut zrealizują jak 30 się nie udaje?
I też będą tylko dwa węże z wodą do chłodzenia koni?

Oby tylko żaden koń nie omdlał bo zieloni nas zjedzą. Wyścigi nie mają w tym roku dobrej prasy. Może jednak trzeba było je odwołać.
Ale forkenter musi być. Tak stoi w regulaminie. Mogą pominąć padok, ale nie forkenter. Co im przyszło do głowy?
Gość

Post autor: Gość »

To bestialstwo przy takich temperaturach organizować wyścigi. Czy na Służewcu nie ma nikogo przytomnego, który szanuje konie, by odwołał gonitwy w ten weekend? Naprawdę trzeba być aż takim oszołomem dla rozrywki i pieniędzy?
Gość

Post autor: Gość »

W niedzielę około godziny 10 zapowiadane są 34 stopnie C i pełne słońce, w sobotę 32.
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:W niedzielę około godziny 10 zapowiadane są 34 stopnie C i pełne słońce, w sobotę 32.
Nie ma możliwości aby o 10 rano były 34 stopnie... wyluzuj i nie siej paniki.
Gość

Post autor: Gość »

Spójrz w prognozy, 33-34 w niedzielę w godzinach 10-11, później jeszcze kilka stopni więcej i zero chmur, pełne słońce
Gość

Post autor: Gość »

Ale jak będą o godzinie dziesiątej 32 stopnie, a w słońcu 40, to już ok, idealne warunki dla koni do biegania i okładania ich batami. A wyścigi w sobotę nie do 10, ale do 12.45, a w niedzielę do 11.55. Ostatnie biegi w piekarniku. Tylko koni żal, bo głupich ludzi wcale.
Gość

Post autor: Gość »

Tym razem chyba będę zmuszona wyjątkowo kibicować zielonym ekologom. Może im uda się powstrzymać to szaleństwo z wyścigami w tym strasznym upale.
Gość

Post autor: Gość »

Wg mnie to idealne warunki do przeprowadzania gonitw. Piękna, słoneczna pogoda, publika może się opalać, lokalny biznes zarobi na lodach i zimnych napojach. Obsługa toru skończy pracę wcześnie. Same plusy. Bieżnia będzie wilgotna po porannej rosie. Nie rozumiem krytyków tego pomysłu.
Gość

Post autor: Gość »

Głupkowate wypowiedzi jakiś "gości", że głowa boli.
ODPOWIEDZ