wyścigi '26

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Desperacja na Służewcu jest duża. Wojtek chyba się wkurzył, że już nie ma na nic kasy, nie ma za co utrzymać koni i przypudrował jak za czasów Dancing Moona. Merkucjo wygrał wyścig, a Streak sensacyjnie pierwszy łeb w łeb w gronie pozagrupowych koni.
Gość

Post autor: Gość »

W ostatniej klasyka Służewca. Czy wszystkie konie należą już do trenerów, jeźdźców i ich rodzin, czy po prostu właściciele są tak dymani?
Wygrywają łeb w łeb dwa konie - jeden należący do trenera W, drugi do żony trenera O. Trzeci jest koń własności trenera P, czwarty należący do trenerki P, piąty współwłasności trenera W. Cała pula nagród została u swoich.
Ale żeby był zabawniej, ubezpieczały ich na szóstym miejscu koń trenera R, na siódmym koń amazonki K, na ósmym koń trenera J, na dziewiątym koń trenerki S.
Czy na Służewcu są jeszcze normalni właściciele, czy tylko trenerzy, jeźdźcy, Niemiec i Ukraińcy?
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Dziś na forum:
Zlot pokrzywdzonych przez wyścigi konne. L.
Gość

Post autor: Gość »

Tx głupku. Odnieś się merytorycznie do konkretnych wpisów, albo zamilknij.
Gość

Post autor: Gość »

Zrób analizę tych gonitw albo siedź cicho jako laik zza biurka.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Surrealistyczne (nadrealistyczne) notki chyba głównie Dorpata.
Odrzucenie logiki na rzecz irracjonalności i wolnej wyobraźni. L.
(edytowałem po krytycznej uwadze gościa poniżej)
Ostatnio zmieniony 21 cze 2026, 21:35 przez tx, łącznie zmieniany 7 razy.
Gość

Post autor: Gość »

Rzeczywiście tx merytorycznie odpowiedział jak zawsze. Bełkot bez sensu i nie na temat. I jeszcze przyczepił się do swojego koleżki Dorpata. Coś tam grubo musi iskrzyć między nimi.
Gość

Post autor: Gość »

Naszym upały niestraszne
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:Naszym upały niestraszne
To się nawet dobrze składa. 28 czerwca na Służewcu Dzień Andrzeja Wajdy.
Gość

Post autor: Gość »

Dobrze, że nie Krystyny Jandy.
Gość

Post autor: Gość »

Chestnut Rocket biegł w Lyonie jak pies za tramwajem
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:Chestnut Rocket biegł w Lyonie jak pies za tramwajem
Gonitwa na 2400m. Maksymalna prędkość CR w gonitwie to 70,74 km/h w sekcji 400m - 200m. Ostatnie 600m przebiegł w 33,44 sekundy. Gdyby dżokej nie siedział na końcu – dlaczego tam siedział nie wiemy, CR byłby drugi na mecie. Systemy do trackingu koni w gonitwach wymyślono właśnie po to, żeby jakiś głupek nie musiał pisać o tramwaju i psie. https://www7.france-galop.com/Casaques/ ... mes_fr.pdf
Gość

Post autor: Gość »

I w ten właśnie sposób porażkę (CHR był przedostatni) można zamienić w zwycięstwo. Pozdrawiam :lol: kumatych
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:
Anonymous pisze:Chestnut Rocket biegł w Lyonie jak pies za tramwajem
Gonitwa na 2400m. Maksymalna prędkość CR w gonitwie to 70,74 km/h w sekcji 400m - 200m. Ostatnie 600m przebiegł w 33,44 sekundy. Gdyby dżokej nie siedział na końcu – dlaczego tam siedział nie wiemy, CR byłby drugi na mecie. Systemy do trackingu koni w gonitwach wymyślono właśnie po to, żeby jakiś głupek nie musiał pisać o tramwaju i psie. https://www7.france-galop.com/Casaques/ ... mes_fr.pdf
Wszystkie konie biegną ten sam dystans i liczy się kolejność w słupie. Trakcking fajna sprawa, ale to nie zmienia faktu, że byl przedostatni w 6 koniach. Gdyby w dystansie siedział bliżej to by skończył ostatni.
ODPOWIEDZ