Czy gonitwy nadal są ustawiane?

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Tego typu sytuacje są stosunkowo łatwe do wychwycenia, ale co powiesz na taką:
Koń zapisany do handicapu pod najwyższą wagą, więc teoretycznie najlepszy. Z pewnością najszybszy na finiszu, co udowodnił w poprzednich startach.
Problem w tym, że to miler, a bieg rozgrywany jest na 2km. Jaką taktykę obierasz?
Jeśli już masz przygotowaną odpowiedź, to zapraszam do obejrzenia biegu.
https://homas.pkwk.org/wyszukiwarka/horse/4148
2.08.25
Ostatnio zmieniony 06 maja 2026, 23:19 przez Gość, łącznie zmieniany 2 razy.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

xxx
Ostatnio zmieniony 27 maja 2026, 5:56 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

Zamiast "nie ma" powinno być "nie mam".
Ja mam i posiadam na to argumenty, natomiast nie wiem, czyja to była decyzja - jeźdźca czy trenera. Nie wiem też po co taka jazda, natomiast jestem pewien, że była to jazda przeciw predyspozycjom konia. Po pierwsze to Ribchester, typowy miler i wątpię, by trener oraz dżokej takich podstawowych rzeczy nie wiedzieli.
Po drugie - tempo biegu. Konie nie startują ze startu lotnego, więc od pierwszej ćwiartki należy odjąć około 2 sekund na start i nabranie tempa. Mamy więc początek 28,7 - 29,7. Takie tempo mogłoby wykończyć średniego konia nawet gdyby dystans mu pasował, bo tor był elastyczny 3,5. To jednak nie wszystko.
Obejrzyj sobie występ ogiera Cratus w dniu 14.06.2025. Dystans ten sam, tor 3,6, czyli bardzo zbliżony, tempo solidne, ale umiarkowane, a jednak koń staje w połowie prostej.
Tymczasem w Nagrodzie Andersa, w wyścigu na końcówkę walczy prawie do mety z przyszłym derbistą i dwójką innych koni, przewyższającymi klasą te z kwestionowanego przeze mnie biegu.
Manewr z 14.06 zostaje powtórzony ze zwiększoną intensywnością i ja mam wierzyć, że nie było w tym złej woli?
Nie wiem, jaki był cel, może chodziło o zgubienie wagi w handicapie, może o coś innego, ale wiem z całą pewnością, że nie chodziło o wykazanie pełni możliwości konia w tym wyścigu. Jeśli to nie jest spust, to co nim jest?
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

xxx
Ostatnio zmieniony 27 maja 2026, 5:57 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

A przenoś sobie gdzie chcesz. Po raz kolejny udowadniasz, że nie da się z Tobą dyskutować merytorycznie i na poziomie. Bo co niby ma znaczyć "ustawione pod kątem totalizatora"?
Że koń musi być faworytem? Ten nie mógł nim być z kilku powodów. Wszyscy czytający program mieli czarno na białym informację, że jest dla niego za długo i ma szansę wygrać tylko wtedy, gdy tempo będzie wolne. Wystarczy, że ktoś inny mocno poprowadzi i traci szanse, więc jak mógł być faworytem? Ponadto ewentualne wypłaty w dni bez gal są kształtowane głownie przez ludzi związanych z torem, gdzie wszyscy się znają i wymieniają informacje (często fałszywe). Wystarczy, że pewne grono wtajemniczonych wie o planach taktycznych i już koń przestaje być mocno grany. Jeśli ktoś niewtajemniczony takiego konia, licząc na wolny bieg, zagra i zobaczy samobójczą jazdę, to dla niego ma to związek z totalizatorem czy nie?
Każdy spust ma związek z totalizatorem, bo ktoś w kasie na tego konia stawia na podstawie takich czy innych przesłanek.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

xxx
Ostatnio zmieniony 27 maja 2026, 5:58 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

Chyba oczywiste jest, że każdy spust jest związany z totalizatorem, a jednak tę oczywistość poddajesz w wątpliwość. To nie kwestia wieku, tylko wrodzona niechęć do przyznania racji komukolwiek poza samym sobą. Tymczasem nawet na słońcu są plamy.
Kiedyś mówiło się, że jeśli ktoś w dyskusji przywołuje imię Hitlera, to ją przegrał, bo nie ma już żadnych sensownych argumentów. Na tym forum rolę taką pełni nagabywanie do zarejestrowania się. Jakże często przez Ciebie używane w sytuacjach, w których podbramkowych, chociaż reguły forum są jasne i rejestracji nie wymagają.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

xxx
Ostatnio zmieniony 27 maja 2026, 5:58 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

Tx, nie dyskutuj z durniami. Kasuj chore wpisy i jedziemy dalej z ustawionymi gonitwami.
Bardzo dobry ten temat. Wreszcie i do ciebie zaczyna docierać, że robi się nieciekawie.
Gość

Post autor: Gość »

Chcemy tu dyskutować na różne wątki związane z ustawianiem gonitw i tx nie przeszkadzaj nam w tym.
Gość

Post autor: Gość »

W dużych wyścigach typu Derby czy Wielka Warszawska ustawianie gonitw zwykle było pod właścicieli koni i kasę z nagród plus prestiż a nie pod totalizator.
Gość

Post autor: Gość »

Oczywiście że gonitwy grupowe są też ustawiane pod faworytów których grają do banku osoby pociągające za sznurki.
Wtedy konie które mogłyby być fuksami i ograć faworytów są jechane tak by im nie przeszkadzać.
Nawet w tym roku było już kilka takich gonitw.
Ostatnio zmieniony 07 maja 2026, 21:40 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

xxx
Ostatnio zmieniony 27 maja 2026, 5:59 przez tx, łącznie zmieniany 2 razy.
kostor
Dżokej
Dżokej
Posty: 464
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:38
Lokalizacja: YellonkY

Post autor: kostor »

Anonymous pisze:Chyba oczywiste jest, że każdy spust jest związany z totalizatorem, a jednak tę oczywistość poddajesz w wątpliwość.
No jednak nie jest to oczywiste przed przegrupowaniem.
Gość

Post autor: Gość »

kostor pisze:
Anonymous pisze:Chyba oczywiste jest, że każdy spust jest związany z totalizatorem, a jednak tę oczywistość poddajesz w wątpliwość.
No jednak nie jest to oczywiste przed przegrupowaniem.
Upieram się, że to jest oczywiste. Chyba popełniacie z tx-em ten sam błąd. Ograniczacie pojęcie totalizatora do gry przez tego, który w jakiś sposób wyścig ustawił lub krewnych i znajomych królika. Ja patrzę na sprawę z punktu widzenia dowolnego gracza, który na danego konia postawił. Z jego pozycji nie ma znaczenia, z jakiego powodu koń został spuszczony, bo przegrał na skutek niewykazania możliwości konia. Zmienia się tylko winny. W przypadku, który masz na myśli trenera można rozgrzeszyć, a obwinić całe środowisko wyścigowe, które od lat nic nie robi, by przepisy zmienić na normalne.
ODPOWIEDZ