Rabantek ante portas
Ciepło
Paweł Rabantek przywitał się 6.XI.26 z wyścigami na Służewcu
https://www.facebook.com/10002745731641 ... l/?app=fbl
Napisałem pod Polish Turf
Piękne słowa! Żaden rządca wyścigów jeszcze nie przywitał się tak ciepło.
A poznałem ich wszystkich, od kwietnia 1976 r. ,
kiedy w gabinecie ówczesnego dyrektora PKWK rozmawiałem z panem Gniazdowskim jako młody dziennikarz razem z Tadeuszem Barczyńskim.
Ale dawniej nie było takiego miejsca, jak dziś media internetowe. L.
Redaktor naczelny " Passy" Tadeusz Porębski napisał pod Polish Turf:
" Deklaracja pierwsza klasa! Może wreszcie Służewiec doczekał prawdziwego gospodarza. Oby."
Paweł Rabantek przywitał się 6.XI.26 z wyścigami na Służewcu
https://www.facebook.com/10002745731641 ... l/?app=fbl
Napisałem pod Polish Turf
Piękne słowa! Żaden rządca wyścigów jeszcze nie przywitał się tak ciepło.
A poznałem ich wszystkich, od kwietnia 1976 r. ,
kiedy w gabinecie ówczesnego dyrektora PKWK rozmawiałem z panem Gniazdowskim jako młody dziennikarz razem z Tadeuszem Barczyńskim.
Ale dawniej nie było takiego miejsca, jak dziś media internetowe. L.
Redaktor naczelny " Passy" Tadeusz Porębski napisał pod Polish Turf:
" Deklaracja pierwsza klasa! Może wreszcie Służewiec doczekał prawdziwego gospodarza. Oby."
-
Gość
Teza wydaje mi się karkołomna. Możesz przybliżyć mechanizm decydowania PKWK o obsadzie stanowisk w TS?tx pisze:do ostatniego gościa:
Bezpośrednio zatrudnia dyrektora wyścigów TS, pośrednio, o czym się zapomina, PKWK poprzez umowę PKWK/TS z 2008 r.
Z treści komentarza wynika, że ostatni gość w swoich wnioskach nie bierze tej umowy pod uwagę.L.
Wyjaśniam: a co gość 14:24 napisał wcześniej? Napisał, że dla (w domyśle każdego) dyrektora wyścigów z Totalizatora Sportowego musi liczyć się TS i jego dobro, a nie dobro wyścigów i zespołu torów na Służewcu.
Przypomniałem zatem umowę z PKWK z 2008 roku i (w domyśle) obowiązki z niej wynikające dla TS. Przecież w tej umowie nie chodzi o zwinięcie zespołu torów i wyścigów. A stagnacyjna polityka TS do tego właśnie prowadzi. L
Przypomniałem zatem umowę z PKWK z 2008 roku i (w domyśle) obowiązki z niej wynikające dla TS. Przecież w tej umowie nie chodzi o zwinięcie zespołu torów i wyścigów. A stagnacyjna polityka TS do tego właśnie prowadzi. L
-
Gość
Treści umowy nie znamy i pewnie nie poznamy. Powoływanie się na nią, a tym bardziej wyciąganie wniosków na podstawie domysłów, nie ma sensu.
Ja na przykład domyślam się, że w umowie zawarto obowiązki organizowania mitingów i TS to robi, ale nie zawarto obowiązku dbania o rozwój wyścigów czy nawet zachowanie dotychczasowego stanu, bo to działka PKWK. Domyślam się dalej, że nie zawarto obowiązku waloryzacji nagród. Nawet mam tutaj pewność, bo w przeciwnym razie byłyby waloryzowane. Dlaczego zatem ciągle ktoś ze środowiska podnosi kwestię wysokości nagród? Domyślam się, że każdy się domyśla tego, co dla niego wygodne, a ignoruje potencjalne zapisy dla siebie niekorzystne.
Ja na przykład domyślam się, że w umowie zawarto obowiązki organizowania mitingów i TS to robi, ale nie zawarto obowiązku dbania o rozwój wyścigów czy nawet zachowanie dotychczasowego stanu, bo to działka PKWK. Domyślam się dalej, że nie zawarto obowiązku waloryzacji nagród. Nawet mam tutaj pewność, bo w przeciwnym razie byłyby waloryzowane. Dlaczego zatem ciągle ktoś ze środowiska podnosi kwestię wysokości nagród? Domyślam się, że każdy się domyśla tego, co dla niego wygodne, a ignoruje potencjalne zapisy dla siebie niekorzystne.
Do ostatniego gościa, tu więcej w Tower Racing przeczytasz o tej umowie PKWK/TS 2008.
http://www.tower-racing.pl/FORUM/viewtopic.php?t=728
http://www.tower-racing.pl/FORUM/viewtopic.php?t=728
-
Gość
Do ostatniego gościa
Wyjaśniłem już. Istotne słowo "pośrednio" zatrudnia. W tym sensie, że nie byłoby dyrektora wyścigów z Totalizatora Sportowego, gdyby nie było umowy z PKWK.
Totalizator Sportowy powinien zatem zadbać o wydzierżawiony zespół torów i wyścigi konne, na równi z własnymi poźytkami z tej umowy, bo przy złym zarządzaniu nie będzie tych pożytków dla TS i w domyśle dla PKWK i wyścigów.
Używam słowa "pożytki", które jest zapisane w umowie z 2008 r.
Czy to teraz jest już jasne dla szanownego gościa? L.
Wyjaśniłem już. Istotne słowo "pośrednio" zatrudnia. W tym sensie, że nie byłoby dyrektora wyścigów z Totalizatora Sportowego, gdyby nie było umowy z PKWK.
Totalizator Sportowy powinien zatem zadbać o wydzierżawiony zespół torów i wyścigi konne, na równi z własnymi poźytkami z tej umowy, bo przy złym zarządzaniu nie będzie tych pożytków dla TS i w domyśle dla PKWK i wyścigów.
Używam słowa "pożytki", które jest zapisane w umowie z 2008 r.
Czy to teraz jest już jasne dla szanownego gościa? L.
-
Gość
Aha!!! Teraz jasne. To tak jak ze złodziejami, którzy pośrednio zatrudniają policjantów, więc ci ostatni muszą dbać o dobrostan tych pierwszych, bo gdyby ich nie było....
Natomiast to, co napisałeś po słowach "w domyśle", to klasyczny wyścigocentryzm. Powinno być: w domyśle tylko dla TS i nikogo więcej.
Natomiast to, co napisałeś po słowach "w domyśle", to klasyczny wyścigocentryzm. Powinno być: w domyśle tylko dla TS i nikogo więcej.
1/ owi złodzieje i policjanci nie zawarliby umowy na piśmie u notariusza, więc nie byłby to nawet w przenośni układ PKWK/TS.
2/ z preambuły do umowy PKWK/TS wynika coś innego i korzystnego dla wyścigów na Służewcu.
2/ z preambuły do umowy PKWK/TS wynika coś innego i korzystnego dla wyścigów na Służewcu.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2026, 13:00 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
do tx'a: 1. Zrozumiałem, że konieczna jest zatem umowa u notariusza. Zawieram taką umowę, wynajmując mechanikowi pomieszczenie na warsztat samochodowy. W umowie stoi, że przez X lat będzie mi płacił stałą kwotę Y zł miesięcznie. Zgodnie z Twoją logiką musi on zadbać, by mi się dobrze wiodło, opiekować się mną, pewnie zakupy zrobić, a jak zarobi więcej niż by wypadało, to się ze mną nadwyżką podzielić.
2. Co konkretnie i z jakich sformułowań?
2. Co konkretnie i z jakich sformułowań?
Ostatnio zmieniony 07 lis 2025, 13:28 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
Szanowny gościu,
ledwie wczoraj nowy dyrektor ujawnił się, napisał (patrz wyżej 18:11 ) bardzo ciepło o wyścigach i zespole torów, napisał, że jest zakochany w tym miejscu od wielu lat, do tej pory jako osoba prywatna, i jest szczęśliwy, że będzie mógł pracować (w domyśle) dla dobra wyścigów w Warszawie.
Gdybym miał 40 lat i byłbym zakochany w tutejszych wyścigach, też bym tak napisał.
O komercjalizacji akurat nic nie wspomnia. L.
ledwie wczoraj nowy dyrektor ujawnił się, napisał (patrz wyżej 18:11 ) bardzo ciepło o wyścigach i zespole torów, napisał, że jest zakochany w tym miejscu od wielu lat, do tej pory jako osoba prywatna, i jest szczęśliwy, że będzie mógł pracować (w domyśle) dla dobra wyścigów w Warszawie.
Gdybym miał 40 lat i byłbym zakochany w tutejszych wyścigach, też bym tak napisał.
O komercjalizacji akurat nic nie wspomnia. L.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2026, 12:59 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
miesiąc później
Rabantek domyślny
Mamy grudzień i brak do dziś oficjalnej informacji o powołaniu pana Rabantka na zarządcę zespołu torów i dyrektora wyścigów.
Gdyby nie jego przesympatyczna zresztą notka, z której domyślnie wynika, że wygrał konkurs na to stanowisko, nic byśmy nie wiedzieli.
Z kolei, z ostatniego wywiadu z Ziemiańskim juniorem pod Traf News dowiedzieliśmy się, że pan Rabantek sprawuje już swoją funkcję, przyjmując gości w biurze oddziału Totalizatora Sportowego przy podniszczonym dawnym numeratorze w zespole torów.
Pierwsze pytanie do p.Rabantka jakby samo się narzuca: czy TS wreszcie odnowi ten oryginalny zabytek z 1939 r., a może przy okazji i unowocześni i kiedy? L.
Rabantek domyślny
Mamy grudzień i brak do dziś oficjalnej informacji o powołaniu pana Rabantka na zarządcę zespołu torów i dyrektora wyścigów.
Gdyby nie jego przesympatyczna zresztą notka, z której domyślnie wynika, że wygrał konkurs na to stanowisko, nic byśmy nie wiedzieli.
Z kolei, z ostatniego wywiadu z Ziemiańskim juniorem pod Traf News dowiedzieliśmy się, że pan Rabantek sprawuje już swoją funkcję, przyjmując gości w biurze oddziału Totalizatora Sportowego przy podniszczonym dawnym numeratorze w zespole torów.
Pierwsze pytanie do p.Rabantka jakby samo się narzuca: czy TS wreszcie odnowi ten oryginalny zabytek z 1939 r., a może przy okazji i unowocześni i kiedy? L.
Ostatnio zmieniony 03 gru 2025, 22:11 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
