Equi tv
...miło! Ja nie byłem, grałem poprzez trafonline i zwróciłem uwagę na punktualne starty.
Nie byłem też dzień wcześniej. Gonitwę z Panem Chico widziałem na peronie stacji w Chotomowie pod Warszawą..
Nie byłem też dzień wcześniej. Gonitwę z Panem Chico widziałem na peronie stacji w Chotomowie pod Warszawą..
Ostatnio zmieniony 23 cze 2025, 18:58 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
Żeby coś stracić trzeba to najpierw posiadać. Właściwe pytanie brzmi - Czy EQTV miała stałych i wiernych widzów, czy tylko kliknięcia? Można przypuszczać że EQTV nie miała stałych widzów i zderzyła się z rzeczywistością. Kolejne pytanie - Co EQTV musi zrobić żeby mieć stałych i wiernych widzów? Odpowiedź jest złożona jak osobowość TX, i to jemu oddamy teraz głos jako fachowcowi i zaprosimy do tablicy.tx pisze:Dlaczego Equi tv traci widzów?
-
Gość
Siadaj TX, pała. Kiblujesz w klasie wyścigowej już 50-ty rok i dalej nie rozumiesz wyścigów. Widz nie potrzebuje osobowości. Widz potrzebuje treści. EQTV jest ubogie w treści. Nawet wyścigowy widz, czyli ty, omija to coś szerokim łukiem.tx pisze:...mówiąc szczerze, od dawna nie zaglądałem tam na dłużej, poza kilkoma krótkimi wejściami.
dodane: Może po prostu brakuje teraz kogoś takiego, jak Dorpat Zieliński, czyli osobowości?
-
Gość
-
Gość
1. Tx ma jakiś kompleks Dorpata.
2. Osobowości nie brakuje. Romaniuk i Celmer mają rozległą wiedzę o koniach oraz ich możliwościach i z reguły głupot nie gadają. Pozostali na koniach się nie znają, ewentualnie znają się na pochodzeniach i tutaj niczym nie różnią się od Dorpata.
3. Zawodzi formuła. Jest nastawiona na show, na akcję, zamiast na analizę. Jakieś bzdurne wywiady o niczym, żenujące łapanie zdyszanego dżokeja za metą, by dowiedzieć się, co czuł jak leciał. Do tego szerokie sprawozdania słowne w wyścigów w Anglii, które może są nawet interesujące dla garstki rutyniarzy, ale mniej doświadczeniu czują się jak na tureckim kazaniu, bo nazwy koni, gonitw czy miejsc nic im nie mówią.
4. Jak to powinno wyglądać? Posadziłbym Celmera z Romaniukiem, dołożyłbym im tę nową panienkę od Kozła ze stajni, która wydaje się być kumata i niech analizują wyścig na wszystkie strony - jakie są możliwe scenariusze. Kto poprowadzi, jakim tempem, kto lubi mocne, kto szybki na finiszu, kto wytrzyma dystans, który jeździec lepszy w walce, kto w formie a kto w dołku itp. I ani słowa o pochodzeniach, ewentualnie tylko stwierdzenie, że dobre, średnie lub słabe albo jakieś statystyki rodzeństwa.
Oni by to pociągnęli, bo mają wystarczającą wiedzę, ale w tej formule są skazani na miałkość.
Taka formuła miałaby szansę zainteresować szersze grono.
2. Osobowości nie brakuje. Romaniuk i Celmer mają rozległą wiedzę o koniach oraz ich możliwościach i z reguły głupot nie gadają. Pozostali na koniach się nie znają, ewentualnie znają się na pochodzeniach i tutaj niczym nie różnią się od Dorpata.
3. Zawodzi formuła. Jest nastawiona na show, na akcję, zamiast na analizę. Jakieś bzdurne wywiady o niczym, żenujące łapanie zdyszanego dżokeja za metą, by dowiedzieć się, co czuł jak leciał. Do tego szerokie sprawozdania słowne w wyścigów w Anglii, które może są nawet interesujące dla garstki rutyniarzy, ale mniej doświadczeniu czują się jak na tureckim kazaniu, bo nazwy koni, gonitw czy miejsc nic im nie mówią.
4. Jak to powinno wyglądać? Posadziłbym Celmera z Romaniukiem, dołożyłbym im tę nową panienkę od Kozła ze stajni, która wydaje się być kumata i niech analizują wyścig na wszystkie strony - jakie są możliwe scenariusze. Kto poprowadzi, jakim tempem, kto lubi mocne, kto szybki na finiszu, kto wytrzyma dystans, który jeździec lepszy w walce, kto w formie a kto w dołku itp. I ani słowa o pochodzeniach, ewentualnie tylko stwierdzenie, że dobre, średnie lub słabe albo jakieś statystyki rodzeństwa.
Oni by to pociągnęli, bo mają wystarczającą wiedzę, ale w tej formule są skazani na miałkość.
Taka formuła miałaby szansę zainteresować szersze grono.
-
Gość
Głupawa ocena i pomysł na program.Anonymous pisze:1. Tx ma jakiś kompleks Dorpata.
2. Osobowości nie brakuje. Romaniuk i Celmer mają rozległą wiedzę o koniach oraz ich możliwościach i z reguły głupot nie gadają. Pozostali na koniach się nie znają, ewentualnie znają się na pochodzeniach i tutaj niczym nie różnią się od Dorpata.
3. Zawodzi formuła. Jest nastawiona na show, na akcję, zamiast na analizę. Jakieś bzdurne wywiady o niczym, żenujące łapanie zdyszanego dżokeja za metą, by dowiedzieć się, co czuł jak leciał. Do tego szerokie sprawozdania słowne w wyścigów w Anglii, które może są nawet interesujące dla garstki rutyniarzy, ale mniej doświadczeniu czują się jak na tureckim kazaniu, bo nazwy koni, gonitw czy miejsc nic im nie mówią.
4. Jak to powinno wyglądać? Posadziłbym Celmera z Romaniukiem, dołożyłbym im tę nową panienkę od Kozła ze stajni, która wydaje się być kumata i niech analizują wyścig na wszystkie strony - jakie są możliwe scenariusze. Kto poprowadzi, jakim tempem, kto lubi mocne, kto szybki na finiszu, kto wytrzyma dystans, który jeździec lepszy w walce, kto w formie a kto w dołku itp. I ani słowa o pochodzeniach, ewentualnie tylko stwierdzenie, że dobre, średnie lub słabe albo jakieś statystyki rodzeństwa.
Oni by to pociągnęli, bo mają wystarczającą wiedzę, ale w tej formule są skazani na miałkość.
Taka formuła miałaby szansę zainteresować szersze grono.
-
Gość
Gdzie indziej to nie ma kretyńskiej ustawy antyhazardowej. Od niej zaczął się odpływ widzów na torze, a EQTV pojawiła się, gdy zainteresowanie było już mnimalne. Robi co może i moim zdaniem jest coraz lepsza.Anonymous pisze:To nieważne. TS zawsze robi po swojemu :-) Co ich obchodzi jak się robi gdzie indziej.tx pisze:...czyli jeszcze więcej gadulstwa? A jak to robią gdzie indziej?

