Na Służewcu bez zmian...

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Bzdura. Miało być (chyba) żartobliwie a wyszło żałośnie.
Gość

Post autor: Gość »

Emiliano Zapata nie żyje, koń został uśpiony, gdyż kontuzja okazała się poważniejsza, niż pierwotnie stwierdzono. Emiliano miał pękniętą kość miednicy i nikt u nas nie podjął się tak trudnej operacji.
Gość

Post autor: Gość »

Jeden więcej koń uśpiony przez dyrektora Nowackiego.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Emiliano Zapata skutecznie finiszował w Nagrodzie Haracza (gon.2, 16.06.24) wygrał, potknął się za celownikiem i upadł.
Nie podźwignął się.
Tylko ktoś PERFIDNIE może obwiniać dyrektora Nowackiego o ten nieszczęśliwy przypadek.
W domyśle Totalizator Sportowy jako organizator nie zadbał należycie o odpowiedni stan toru.
Dzień wcześniej bieżnia była jeszcze szybsza (2.5) i brak doniesień o innych kontuzjach.
Upadek Emiliano Zapaty zostal wykorzystany przez właścicieli koni do bojkotu dalszych gonitw.

Kamil Miondlikowski (właściciel koni) napisal na profilu fb pod Trzy Siekierki
(cytat) Hm Thomas wczoraj była do tego okazja- Dzień Dyplomacji, VIPy na loży, a konie do domu.
To był TEN moment i obawiam się, że nigdy się nie powtórzy (koniec cytatu).

Mateusz Glinowiecki (właściciel koni) napisał dziś 19.06.24 na profilu fb Świat Wyścigów Konnych:
(cytat) ...pan Witold ze studia (Equitv) opowiadał brednie widzom kiedy
Emiliano już nie żył. To musiało być bardzo bolesne dla jego właścicieli.
Nie chce tego komentować, trzeba by powiedzieć za dużo (koniec cytatu).
Ostatnio zmieniony 20 cze 2024, 13:55 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

A tu ostry głos " Passy" 19.06.24 autor Tadeusz Porębski
https://www.passa.waw.pl/artykul/ojcowi ... MTZieXRlcw
Porębski pomylił oficjalny pomiar stanu toru 16.06. z międzynarodowym pomiarem.
Oficjalny pomiar 2.7 (w centymetrach), tor lekko elastyczny - mierzy penetronetrem sędzia PKWK .
Z tekstu wynika, że Porębski nie odróżnia tego pomiaru od międzynarodowego
według procedury angielskiej firmy TurfTrax.
Ten drugi pomiar (w calach) wykonuje się przy pomocy urządzenia podłączonego do komputera
nazywanego going stick (16.06. 9.5 cala, good to firm).

W tym sęk
Porębski pisze o trzecim pomiarze dokonanym po Nagrodzie Haracza też przy pomocy penetrometru,
ale według innej procedury niż wcześniejszy pomiar sędziego PKWK i w innej obniżonej skali.
Właśnie ten trzeci zaniżony pomiar był przyczyną wzburzenia właścicieli koni po Nagrodzie Haracza.
Właściciele koni błędnie zinterpretowali jego zaniżony wynik i uznali na ich podstawie,
że bieżnia trawiasta wyścigowa jest zbyt twarda i niebezpieczna dla koni i jeźdzców.
Wyniki tego pomiaru opublikował wieczorem 16.06.24 na swoim profilu trener Krzysztof Ziemiański,
a przedrukował i skomentował bez typowej dla siebie znajomości szczegółów redaktor Porębski.
A diabeł rzeczywiście czasem kryje się w szczególach i tak też było tym razem.
Ów szczegół to budowa i działanie penetrometru.
Wiktor Lubicz/tx
Ostatnio zmieniony 20 cze 2024, 11:39 przez tx, łącznie zmieniany 14 razy.
Gość

Post autor: Gość »

Przecie to je paszkwil przygotowany grubo w przód jako jeden z kopniaków które majo usunąć Nowackiego. Ziemniak - Bąku -Futbolista - Knur - Gliniany i miedziany szczuli wszystkich do buntu wykorzystując awarie rury i upadek wymenczonego ponad siły Emiliano.
Gość

Post autor: Gość »

No i kłamstwo beszczelne rozsiewane przez Knura że niby Johny złamał nogę, a nie złamał przecie ten kaleka nie powinien biegac w wyscigach na zadnym torze.
Gość

Post autor: Gość »

Ze ta Jenny sie nie rozpieprzyła to cud boski bo się zataczała z wysiłku jak pijany wieśniak na zabawie powinna 26 robic na 500 a nie 27.9
Gość

Post autor: Gość »

A czemu sie nie wypowiadajo żokej Mazur trener Zachariasz i wlasciciele Emiliano jakie byly powody upatku konia i co mu sie stalo czemu milczo ? omdlał koń i polamal bark walac sie na łeb czy nie
Gość

Post autor: Gość »

Pytanie zachodzi czy antydopingowa proba od Emiliano i innych koni Zahariasza co odleciały w sobote byla pobranom czy nie ?
Gość

Post autor: Gość »

Zakłamanyj sprzedajnyj Knur redaktorem ? no tx nie rozśmieszaj ludzi
Gość

Post autor: Gość »

My na Ukrainoj juz wam nie wierzym.
Gość

Post autor: Gość »

Wy w tej Polszy to nawet gonitfy dobrze ustawic teraz nie potrafita bo zuzza sie pałenta po tyle a brat bratu w dupe wjezdza by nasza Szeri Noir wreszcie wygrala. Moziet ajkby Aurelius o 121 dlugosci wygrywal to skumaliby wy o co biega.
Gość

Post autor: Gość »

Co u tego Ziemniakoj w stajni wyprawiajo ? my tam dali koni za milion ewro a oni nic nie leco. Nam gawarit szto futbolisty z Mariannoj Cuning Foksa na Derby szykujo i bez bata go w Iwna Prajsie pojechali co by sie nie przemenczył.
Gość

Post autor: Gość »

tx pisze:A tu ostry głos " Passy" 19.06.24 autor Tadeusz Porębski
https://www.passa.waw.pl/artykul/ojcowi ... MTZieXRlcw
Porębski pomylił oficjalny pomiar stanu toru 16.06. z międzynarodowym pomiarem.
Oficjalny pomiar 2.7 (w centymetrach), tor lekko elastyczny - mierzy penetronetrem sędzia PKWK .
Z tekstu wynika, że Porębski nie odróżnia tego pomiaru od międzynarodowego
według procedury angielskiej firmy TurfTrax.
Ten drugi pomiar (w calach) wykonuje się przy pomocy urządzenia podłączonego do komputera
nazywanego going stick (16.06. 9.5 cala, good to firm).

Porębski pisze o trzecim pomiarze dokonanym po Nagrodzie Haracza też przy pomocy penetrometru,
ale według innej procedury niż wcześniejszy pomiar sędziego PKWK i w innej obniżonej skali.
Właśnie ten trzeci zaniżony pomiar był przyczyną wzburzenia właścicieli koni po Nagrodzie Haracza.
Właściciele koni błędnie zinterpretowali jego zaniżony wynik i uznali na ich podstawie,
że bieżnia trawiasta wyścigowa jest zbyt twarda i niebezpieczna dla koni i jeźdzców.
Wyniki tego pomiaru opublikował wieczorem 16.06.24 na swoim profilu trener Krzysztof Ziemiański,
a przedrukował i skomentował bez typowej dla siebie znajomości szczegółów redaktor Porębski.
A diabeł rzeczywiście czasem kryje się w szczególach i tak też było tym razem.
Ów szczegół to budowa i działanie penetrometru.
Wiktor Lubicz/tx
Czy możesz podać gdzie w tekście Porębski pisze o zmienionej procedurze pomiaru z trenerami?
ODPOWIEDZ