UCZESTNICY: (wybierz)
1 Vif Garcon * 2 Predator * 3 Szumawa * 4 Sopran Pokeer * 5 Light Ash * 6 Kora * 7 Ghingheri * 8 Greek Sphere
* 9 Temperament * 10 Zielona Herbatka * 11 Sopran Tamo * 12 Dolomiti * 13 Sadak * 14 Modraszek * 15 Brioniya
|
(8) GREEK SPHERE (IRE) kl. gn.
|
|
|
pochodzenie: High Chaparral - Night Sphere / Night Shift |
stajnia: St. Millennium Stud |
|
hodowca: J. Hanly |
właściciel: Millennium Stud Sp. z o.o. |
|
trener: mgr Andrzej Walicki |
jeździec: dż. T. Lukašek |
Niezwykle dzielna i waleczna klacz, która w swoim życiu przegrała tylko raz. Będzie niewątpliwie jedną z głównych kandydatek do zwycięstwa w tegorocznym Derby. Niespecjalne liczona w swojej stajni na początku kariery, ta późna, dobrze zbudowana kobyłka udowodniła, że może walczyć jak równy z równym przeciwko ogierom.
Jako dwulatka zadebiutowała dość późno, bowiem na samym końcu września. Był to jednak zwycięski bieg, podobnie jak następny i ostatni zarazem w minionym sezonie - Nagroda Efforty. Klacz startowała wtedy z pozycji zdecydowanej outsiderki. Za jej zwycięstwo totalizator zapłacił aż 120 zł za zakład zwyczajny! Pokonała w walce znakomitą Dolomiti oraz Zieloną Herbatkę, które zaliczały się już wtedy do czołówki rocznika wśród klaczy.
Początek sezonu 2014 nie był dla Greek Sphere zbyt udany. W Strzegomia (kat. B) odniosła porażkę, przybiegając na trzecim miejscu i bijąc jedynie Sopran Tamo. Uległa wtedy m.in. Modraszkowi, tracąc w sumie do zwycięzcy aż 17 długości. Zrehabilitowała się już trzy tygodnie później w Nagrodzie Wiosennej (kat. A). Odniosła wtedy pewne zwycięstwo nad Zieloną Herbatką. Niektórzy stwierdzili wtedy, że klacz ta jest dobra, ale tylko w swojej kategorii płciowej. Greek Sphere ponownie jednak udowodniła, że ma serce do walki. W widowiskowym przedstawieniu, jakim była Nagroda Iwna, wywalczyła pierwsze miejsce o około szyję przed Predatorem, Sadakiem i Atlantem, który pobiegł w austriackim Derby. Zdecydowanie pokonała w tym wyścigu również Modraszka, Szumawę i Sopran Tamo.
Córka znakomitego High Chaparrala powinna liczyć się w niedzielnym biegu, zwłaszcza że dosiądzie ją znakomity czeski dżokej, który w 2011 roku wygrał derby na Intensie. Bez względu na to, co się wydarzy, pewne jest jedno -Greek Sphere raczej nie podda się bez walki.