 |
Tower Racing Forum
|
|
Droga do Derby |
| Kto wygra Derby 2018? |
| 1. Dominer dż. A.Reznikov 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 2. Xawery dż. T.Lukasek 59 |
|
8% |
[ 1 ] |
| 3. Fox Trot Galeste dż. M.Srnec 59 |
|
8% |
[ 1 ] |
| 4. Pilecki dż. M.Abik 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 5. Fortel Zagłoby dż. O.Wilson 59 |
|
8% |
[ 1 ] |
| 6. Królowa Ecosse dż. S.Vasyutov 57 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 7. Fabulous Las Vegas dż. S.Mazur 59 |
|
25% |
[ 3 ] |
| 8. Silver Bee dż. A.Kabardov 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 9. Cape Ducato dż. W.Szymczuk 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 10. Harlem dż. M.Brezina 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 11. Akademia dż. V.Popov 57 |
|
25% |
[ 3 ] |
| 12. Medrock dż. P.-A.Graberg 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 13. Gardemarin k.dż. K.Kamińska 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 14. Dark King k.dż. K.Grzybowski 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 15. Król Dżungli dż. A.Turgaev 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 16. Kanclerz dż. D. Petryakov 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 17. King Arcibal dż. C.Lheureux 59 |
|
25% |
[ 3 ] |
| 18. Valley Pride dż. J.Verner 59 |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Głosowań: 12 |
| Wszystkich Głosów: 12 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Koniofan
Dżokej Koniofan


Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 1764 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2018-06-28, 14:42
|
|
|
Dorpat na innym forum pisze: " (tylko 6 koni w Derby 2018 ma rodowód na pewno wystarczający na 2400 m)".
Ponieważ nie ma wypowiedzi ,które konie ,z pochodzenia , powinny trzymać dystans,proszę nas oświecić ,bez zbytniego wgłębiania się w rodowody ,jakie to te 6 koni |
_________________ Koniofan
 |
|
|
|
 |
Dorpat
Dżokej

Dołączył: 19 Paź 2015 Posty: 390
|
Wysłany: 2018-06-28, 15:05
|
|
|
Proszę bardzo, żadne tam oświecenie. Nie ma też żadnej gwarancji, że Derby wygra koń długodystansowy, a nie któryś z milerów. Przecież Derby łatwo wygrywały Va Bank i Bush Brave, których optimum dystansowe jest w granicach 1600-2000 metrów. Z tym, że one straszliwie przerastały klasą rywali, o kilkanaście funtów (jednak bieganie na zbyt długich dystansach skończyło się dla nich źle - kłopotami zdrowotnymi, kontuzjami).
Coraz częściej konie o rodowodach zbliżonych do milerów, czy średniodystansowców, wygrywają na 2400 m. Golden Horn też miał optimum dystansowe na 1600-1800 m, a potrafił wygrać Derby i Łuk Triumfalny na 2400 m, mistrzowsko przygotowany przez Gosdena i przejechany przez Dettoriego. Ale tu już trzeba takich sztukmistrzów. I to są raczej wyjątki niż reguła. Zwłaszcza w Epsom po pagórkach, bo na takich płaskich torach jak Służewiec czy Longchamp łatwiej jest milerom wygrywać powyżej 2000 m.
Szóstka koni w Derby 2018 z rodowodem na +-2400 m (niektóre z nich trochę niżej, inne wyżej, np Fortel 2200, a King Arcibal 2600+) w kolejności numerów: Pilecki, Fortel Zagłoby, Akademia, Gardemarin, Dark King, Kanclerz, King Arcibal.
Pozostałe konie z optimum dystansowym poniżej 2000 m, co nie znaczy, że nie mogą wygrać Derby. Fabolous Las Vegas ma przerzutkę i jeśli wytrzyma tempo i dystans, to może zwyciężyć (choć w mojej ocenie większe szanse mają Pilecki, Akademia i King Arcibal).
Niewiadomą są szybkie konie trenera Janikowskiego - Cape Ducato i Silver Bee. One są na 1600 m optymalnie, ale jak nie będzie za mocno, to mogą szurnąć na prostej. To takie Golden Horny na polskie warunki. Ojciec Golden Horna, Cape Cross, jest nawet ojcem matki Cape Ducato.
Więc mój typ na Derby: Akademia, Pilecki, King Arcibal, Fabulous La Vegas.
Czarne konie: Dark King i trochę sercem, trochę rozumem - Fortel Zagłoby. |
|
|
|
 |
Osan
Kandydat dżokejski

Dołączył: 20 Paź 2015 Posty: 184
|
Wysłany: 2018-06-28, 20:08
|
|
|
Nie tylko nie ma żadnej gwarancji, że nasze Derby wygra koń długodystansowy, ale wręcz nie ma na to szans (w normalnych warunkach)... Wszystko przez to, że jak wiesz (a ja się domyślam), współczesna hodowla jest już bardzo skupiona na kreowaniu koni z akcentowalną błyskotliwością (vide wariacje na temat Danehilla /głównie/). Oczywiście błyszczy wciąż jeszcze gwiazda stayersko błyskotliwego Galileo; wciąż jeszcze Niemcy (tradycyjnie) hodują takie, ale tychże akcentów stricte dystansowych - umówmy się - jest coraz mniej w światowej hodowli (nie wspomnę o amerykańskiej /całkowicie zafiksowanej na punkcie li tylko szybkości/, gdzie to nawet w Belmont nie uświadczysz konia choćby zbliżonego do stayera). U nas to dopiero dociera (z oporami) do świadomości, ale u bardziej ogarniętych już dawno zauważono, że wyścigi wygrywają głównie konie z "przerzutką", której to cecha niespecjalnie jest przypisana (dana) klasycznym stayerom (wręcz się u nich nie zdarza)
Na pytanie więc: dlaczego owe stayery, z listy 18. wystawionych, nie wygrają polskiego Derby - odpowiedź jest prosta: gdyż nie będę mieć szans na finiszu z tymi błyskotliwymi, które wytrzymają dystans. Dowcip polega jednak na tym, że takich będzie sporo, gdyż z czystym sumieniem nie możemy odebrać szans nie tylko Cape Ducato, Silver Bee czy Medrock'owi, ale nawet Xaweremu (strasznie ściemnianemu ostatnio przez Lukaszka). Cóż dopiero mówić o postaciach, których rodowód nie jest jednoznacznie milerski, jak Fabulousa Las Vegas, Akademii*, Fox Trot Galeste czy Valley Pride (uparcie; konsekwentnie)! Postawiłem gwiazdkę przy Akademii (FR), gdyż nie zgadzam się z Dorpatem, że można ją zaliczyć do "grupy +_ 2400 m (ergo stayerskiej). Gdzie znalazłeś i jakie ślady stayerskie w jej "papierze"? W istocie do trzeciego pokolenia takich nie uświadczysz (1. strona męska: ojciec (Muhtathir) miler, dziadek (Elamaamul) mocniejszy miler /classic/, ojciec babki (Al Nasr) miler, pradziadek (Diesis) fleyer; 2. strona żeńska: ojciec matki (Okawango) miler, dziadek (Kingmambo) jedyny bardziej dystansowy; ojciec babki (Dancing Spree) sprinter). Jakim więc cudem robić z niej stayerkę? To, że nie boi się ni dystansu, ni mocnego tempa, a do tego potrafi "odejść" na finiszu łączyłbym raczej z ekspresją genów w relacji "sharpen up'y - kingmamby". Tak czy owak w żadnym razie nie wpisuje się ona do grupy stayerskiej, a koni z błyskotliwym rodowodem (ale nie milerów, jak Cape Ducato, Medrock, Sliver Bee, a przede wszystkim Xawery). W tej mierze można ją zaliczyć jedynie do grupy z FLV, FTG czy VP. Natomiast co do stayerów - jest swego rodzaju paradoksem (pewnym skrzywieniem) fakt, że "konie +- 2400 m" mogą wygrywać dzisiaj już tylko na dystansach mocno zbliżonych do 3000 m, albo w ściśle właśnie w ściśle określonych warunkach (przy ciężkim lub specyficznym torze /np. pod górkę/), gdyż wszystko inne zagarniają – nazwijmy je umownie - "classic'i" |
|
|
|
 |
Dorpat
Dżokej

Dołączył: 19 Paź 2015 Posty: 390
|
Wysłany: 2018-06-28, 21:14
|
|
|
Osanie, z braku czasu i powodów taktycznych miałem nie dawać się wciągać w dyskusje przed Derby, ale Tobie na szybko odpowiem.
Z wymienionych przeze mnie sześciu dystansowych koni na Derby żaden - może poza King Arcibalem (choć ten przy szybkim ostatnim kilometrze w Nagrodzie Iwna też potrafił walczyć o drugie miejsce i ograł teoretycznie od niego dużo szybsze Xawerego czy Cape Ducato, więc dodanie on ma - nie ma jednostronnie stayerskiego rodowodu i nie jest pozbawiony zdolności przyspieszenia.
Pileckiemu akurat bardziej z powodu tego, że ten typ tak ma, brakuje trochę szybkości, ale w genach nie jest jej pozbawiony - on ma inbred 3x4 na Danziga, dużo krwi Northern Dancera, ojca ma po Danehillu, na pewno nie jest to stayerski rodowód.
https://www.pedigreequery.com/pilecki
Akademia potrafi przyspieszyć, ma w rodowodzie konie zróżnicowane i szybsze, o czym sam napisałeś i na dystans (dlaczego jest dystansowa i na 2400 m napiszę w oddzielnym poście).
Dark King ma z matki podbudowę długodystansową, ale w rodowodzie jego ojca Arithmancera jest sporo szybkości (w uproszczeniu) i Dark King potrafił w Nagrodzie Andersa finiszować z 10 miejsca na 2 przy ćwiartce 29,9, czyli zrobił pewnie 500 m poniżej 29 s.
Nasz Fortel z kolei ma rodowód przemieszany. Obok długodystansowców, jak Hurricane Run, czy Montjeu, albo Darshaan plus inbred na Sadlers Wellsa (podobny do Enable) ma sporo szybkości przez Anabaa, Danziga, Nureyeva, czy nawet Kingmambo.
https://www.pedigreequery.com/fortel+zagloby
Pokazał to przyspieszenie przede wszystkim na torze. W obu wyścigach we Wrocławiu pokonywał ostatnie 500 m w około 29 s i ostatnie 400 m w około 23 s.
W Nagrodzie Aschabada rozegranej na końcówkę, też super przyspieszył. Tam coś się nie zgadza w pomiarze moim zdaniem, albo źle są ustawione słupki na prostej, pokazujące ile metrów zostało do celownika. Ostatnie dwie ćwiartki zostały oficjalnie zmierzone w 30,4 s i 31,3 s.
Mierzyłem sam kilka razy, przesuwałem konie do tyłu względem słupków, a wychodziło mi, że Fortel zrobił ostatnie 400 m niesamowicie szybko 22,2-22,5 s i ostatnie 500 m w około 28,5 s. Exciter podobnie lub nawet minimalnie szybciej (on 400-500 m przed celownikiem miał już przewagę na Fortelem, stąd podobny ich czas na prostej). Wygląda więc na to, że Fortel ma kapitalną przerzutkę.
Swoją drogą kto wie, czy Exciter to nie jest dziś najlepszy koń w roczniku trzylatków, a prawie na pewno najszybszy. Był dość późny, długo się rozwijał, nie zachwycał dwulatkiem i wiosną i nie został zgłoszony do Derby, czego dziś można żałować, bo bardzo mocno poprawił, dojrzał, ale nie ma dodatkowych zapisów i pewnie pobiegnie dopiero w Nagrodzie Kozienic.
I nie masz racji generalnie, bo w gonitwach typu Derby Epsom czy Łuk Triumfalny, Króla i Królowej nadal wygrywają konie głównie późniejsze o rodowodach długodystansowych. Taka była Enable (także Treve czy Danedream albo Flintshire), najlepszy kon w Europie w 2017 roku. Ona ma rodowód typowo stayerski. Dwulatką biegała dopiero w grudniu, trzeba było ją jechać, dlatego na wiosnę pierwszy wyścig przegrała, ale jak przyszedł dystans to była za silna dla reszty koni w Europie. Nie miała błyskotliwej szybkości, ale w posyle była bardzo mocna jak się rozbujała.
Bardzo zbliżony rodowód do Enable ma Gardemarin. Enable ma kazirodczy inbred na Sadlers Wellsa 2x3, Gardemarin ma 3x3. I oba konie są po synach Galileo - Enable po Nathanielu, Gardemarin po Alandim.
https://www.pedigreequery.com/gardemarin3
https://www.pedigreequery.com/enable2
Dlatego Derby wygra raczej nie miler (bo będzie mocne tempo), ale ktoś z grupy tych długodystansowych koni ze zdolnością przyspieszania (czyli największe szanse mają Akademia i Pilecki, trochę mniejsze King Arcibal, na fuksy Dark King, Fortel Zagłoby i Gardemarin). |
|
|
|
 |
Osan
Kandydat dżokejski

Dołączył: 20 Paź 2015 Posty: 184
|
Wysłany: 2018-06-28, 21:33
|
|
|
Uważam, że Pilecki nie ma żadnych szans i to w każdym z wariantów... Jak nie będzie robił tempa, tylko pozwoli, by było ono przeciętne, to nie da rady na finiszu z szybkimi. Jak z kolei będzie robił mocne, solidne tempo, to osłabnie i także nie da rady na finiszu (jest więc, że pojadę gamblem1000procent - "w czarnej dupie" w każdym przypadku). Ja pisałem o tych wymienionych +-2400 jako o "stayerach" dość umownie, gdyż wiadomo, że w tej stawce nie ma klasycznego stayera (nawet wycofany Montero nie jest takim, choć ma najbardziej stayerską sylwetkę i akcję) - co potwierdza mą tezę, w jakim kierunku idzie hodowla. Pewnie też nie dostrzegłeś mego zastrzeżenia, że prawdziwe stayery mogą wygrywać w określonych okolicznościach (na specyficznych torach, w trudniejszych warunkach). Poza tym wszystko co pisałem odnosiło się tylko do pewnej tendencji (opcji), a nie 100% przypadków... |
|
|
|
 |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:02
|
|
|
| Osan napisał/a: | U nas to dopiero dociera (z oporami) do świadomości, ale u bardziej ogarniętych już dawno zauważono, że wyścigi wygrywają głównie konie z "przerzutką", której to cecha niespecjalnie jest przypisana (dana) klasycznym stayerom (wręcz się u nich nie zdarza) |
Ojej, Osanie! Kardinale na pastwiskach i Intens z nieba się kopytkami za głowę łapią jak "czytają" coś takiego. |
|
|
|
 |
Dorpat
Dżokej

Dołączył: 19 Paź 2015 Posty: 390
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:09
|
|
|
No i odpowiedź dlaczego Akademia jest na 2400 m i jest koniem długodystansowym.
Po pierwsze ogólnie i zasadniczo - nie wszystkie konie w rodowodzie mają wpływ na możliwości konia, a zwłaszcza na predyspozycje dystansowe (niektóre ogiery ze względu na swoją pozycję w diagramie nie mają żadnego wpływu na zdolności dystansowe konia, mimo że są blisko w rodowodzie).
Po drugie - Akademia, jako klacz, głównym genotypem idzie na swojego ojca, tak jak ogier idzie na matkę. Czyli ona idzie na Muhtathira.
Po trzecie - w przypadku reproduktorów mniej jest ważne, chociaż też, na jakich dystansach zwyciężał, ale jakie predyspozycje dystansowe przekazuje potomstwo.
Po czwarte, najważniejsze, co przekazuje ojciec Akademii?
- Muhtathir (po Elmaamul, który wygrywał na 2 km) rzeczywiście był milerem, w hodowli (czego chyba nie sprawdziłeś, a jak akurat dobrze znam tego reproduktora) daje przede wszystkim konie późniejsze, wytrzymałe, długodystansowe, najczęściej po prostu stayery na 3000-4500 m.
We Francji teraz wiekszość klaczy, które dostaje Muhtathir do krycia, to są klacze do national hunt na płoty i stiple, bo potomstwo Muhtathira znakomicie od lat biega w gonitwach skakanych na długich dystansach.
Akademia po swoim ojcu także ma uzdolnienia długodystansowe i dystans 2400 m będzie dla niej super, zwłaszcza, że ma też trochę krwi szybkiej i potrafi przyspieszyć. Ale generalnie jej główny genotyp jest stayerski.
Najlepszy w ostatnich latach koń w gonitach płaskich po Muhtathir to Mille et Mille. Typowy stayer. Mille et Mille wygrał najważniejszy wyścig stayerski we Francji Prix Cadran na 4000 metrów. Wszystkie swoje największe sukcesy osiągnął w gonitwach na dystansach 3000-4000 m. Oto najważniejsze z nich, masz w furlongach podane dystanse.
Winnings: 43 Starts: 8 - 10 - 5, € 599.299 in GB/Fr
At 5:
1st Prix du Cadran (FR-G1,20fT,Lon)
1st Prix du Carrousel (FR-L,15.5fT,Msn)
2nd Prix Vicomtesse Vigier (FR-G2,15.5fT,Lon)
3rd Prix Royal-Oak (FR-G1,15.5fT,Sai)
At 7:
1st Prix Bedel (FR-L,12fT,Par)
2nd Prix du Cadran (FR-G1,20.5fT,Cha)
At 8:
3rd Prix Vicomtesse Vigier (FR-G2,15fT,Lon)
Najlepszym koniem w gonitwach płaskich po Muhtathir był Doctor Dino, który największe sukcesy odnosił na 2400 m. Oto one:
Winnings: 30 Starts: 9 - 5 - 8, � 2,768,628
At 2: 2nd Prix de Conde(FR-G3)
At 3: 2nd Prix de Guiche(FR-G3)
At 4: Won Prix Andre Baboin(FR-G3)
At 5: Won Man o' War (G1), Hong Kong Vase (G1), 3rd Arlington Million (G1), 3rd Prix Ganay (FR-G1)
At 6: Won Grand Prix De Saint-cloud (FR-G1, 12fT), Grand Prix de Chantilly (Fr-G2,2.400m-T, Chantilly), Hong Kong Vase (G1); 2nd Grand Prix De Deauville (FR-G2); 3rd Dubai Sheema Classic (UAE,G1,2400mT)
Zdarzały sie niezłe konie po Muhtathir na krótsze dystanse (jak Indonesienne), ale były zwykle nie tak wysokiej klasy i było ich mniej (dwa ekstra konie odnosiły sukcesy na 2000-2100 - Satwa Queen wygrała Prix Opera G1 na Longchamp na 2 km, a Grace Lady Prix Corrida G2 na 2100 m). I to są już wyścigi dystansowe, bo we Francji dłuższych dla klaczy praktycznie nie ma, u nich Derby i Oaks sa teraz na 2100 m.
Zdecydowanie najwięcej sukcesów jego potomstwo odniosło jednak w gonitwach płotowych i przeszkodowych na dystansach powyżej 3000 m.
Twinlight po Muhtathir wygrał sipl w Irlandii G1 na 3400 m oraz:
Winnings: 43 Starts: 11 - 4 - 12, £387,456 in FR/IRE/GB
1st:
2014 Paddy Power Dial-a-Bet Chase (IRE-G1,3400m,Leo)
2012 Craddockstown Novice Chase (IRE-G2,3200m,Pun)
2013 Hilly Way Chase (IRE-G2,3200m,Cor)
2014 Fortria Chase (IRE-G2,3200m,Nav)
2015 Normans Grove Chase (IRE-G2,3400m,Fai)
2011 Weatherbys Ireland GSB Hurdle (IRE-G3,4yo,3200m,Fai)
2012 Ballybrit Novice Chase (IRE-G3,3400m,Gal)
2013 Poplar Square Chase (IRE-G3,3200m,Naa)
2nd:
2013 Flyingbolt Novice Chase (IRE-G2)
2014 Normans Grove Chase (IRE-G2)
2016 Paddy Power Chase (IRE-G2)
3rd:
2010 Prix Cambaceres (Hurdle)(FR-G1)
2011 AES Champion 4yo Hurdle (IRE-G1)
2015 Clarence House Chase (GB-G1)
2014/2015 Paddy Power Chase (IRE-G2)
2015 Tied Cottage Chase (IRE-G2)
Salder Roque wygrał przeszkody we Francji G1 na 3900 m
1er Prix Alain du Breil - Course de Haies d'Ete des 4 Ans (Gr 1) - Auteuil (Haies) - 3900m
SANOUVA po Muhtathir - 1er Prix Congress (Gr 2) - Auteuil (Steeple) - 3600m
PACHA DU POLDER - 1er Arcadia Consulting William Dickie & Mary Robertson Future Champion Novices' Chase (Gr 2) - Ayr - GB (Steeple) - 4000m
KRUGUYROVA (5a) - 1er NOVICE'S CHASE (Gr 2) - Warwick - GB (Haies) - 3200m
SINGAPORE SLING (7a) - 1er Prix Romati (Gr 3) - Enghien-Soisy (Steeple) - 4500m
YANKEE HILL (4a) - 1er Prix Pierre de Lassus (Gr 3) - Auteuil (Haies) - 3900m
Tych koni znakomitych stayerów po nim mógłbym wymienić jeszcze kilkadziesiąt, ale szkoda czasu.
Trochę się zdziwiłem, że tak ex katedra podważasz to co napisałem o długodystansowych zdolnościach Akademii, bez pytania, dlaczego tak uważam, dlaczego tak jest. Zaufaj mi, że jak coś już piszę publicznie o rodowodach, predyspozycjach koni, to dlatego, że wiem, sprawdziłem, przeanalizowałem dokładnie na wszystkie strony w wielu pokoleniach i aspektach, a nie, że mi się tak wydaje, jak potrafią to pisać niektóre osoby, także na tym forum. |
|
|
|
 |
Osan
Kandydat dżokejski

Dołączył: 20 Paź 2015 Posty: 184
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:19
|
|
|
| Kioto napisał/a: | | Osan napisał/a: | U nas to dopiero dociera (z oporami) do świadomości, ale u bardziej ogarniętych już dawno zauważono, że wyścigi wygrywają głównie konie z "przerzutką", której to cecha niespecjalnie jest przypisana (dana) klasycznym stayerom (wręcz się u nich nie zdarza) |
Ojej, Osanie! Kardinale na pastwiskach i Intens z nieba się kopytkami za głowę łapią jak "czytają" coś takiego. |
Odezwała się - w te słowa - "specjalistka" od folblutów... A ty się za co łapiesz, Kioto, "czytając coś takiego" - co ? No i przede wszystkim wyjaśnij nam łaskawie, Madamme, w czym tkwi mój błąd, wg ciebie? Bo dopiero to może być prawdziwie frapujące... |
|
|
|
 |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:33
|
|
|
Osanie, ostań wać pan przy arabach, wstydu oszczędź |
|
|
|
 |
Osan
Kandydat dżokejski

Dołączył: 20 Paź 2015 Posty: 184
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:44
|
|
|
| Dorpat napisał/a: | | (...) Derbista powinien być w trójce koni - Pilecki, Fabulous Las Vegas, Montero (niezły jest też Fox Trot Galeste, ale podobnie jak Varese, raczej tylko na płatne miejsce). Reszta raczej bez szans na zwycięstwo w Derby, choć jeden poważny ekspert lansuje mi tu Akademię, a mistrz Walicki czai się z Gardemarinem i Wild Lily. Dwie klacze, które mogły rozgrywać Derby odpadły z powodu kontuzji - Alfea i Areej, a Glamorous Thingie wyjechały do Francji i jest tam blisko czołówki trzylatków (ma zgłoszenie do Prix Diane, czyli Oaks). Dobry papier ma Clouds Blue, ale ten koń ma jakieś problemy psychiczne. Xawery i Medrock to konie na 1400 m, szkoda łamać im zdrowie na 2400. I to by było na tyle, choć może trafi się jeszcze jakiś czarny koń. |
Pamiętając z ongiś ten właśnie twój wpis oraz analizując (dość płytko, bez wątpienia) jej rodowód - się zdziwiłem jak to naprawdę z nią jest. Jestem ostatnim człowiekiem, którego intencją byłoby przypisywanie Ci gadania bez sensu, Co więcej, nigdy tego nie robiłem (wręcz przeciwnie). Natomiast jesteśmy tylko ludźmi i przytrafiają się nam nie do końca trafione wypowiedzi. W istocie jeśli już podchodzę krytycznie do niektórych twoich tez, to tylko dlatego, że traktuję jak najpoważniej twe sugestie, uwagi, opinie, poglądy, komentarze - stąd czasem dopytuję, lub proszę o doprecyzowanie (z całym szacunkiem)... |
|
|
|
 |
Dorpat
Dżokej

Dołączył: 19 Paź 2015 Posty: 390
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:47
|
|
|
Rozmowa z Tobą Osanie była bardzo konstruktywna, bo doprowadziła mnie po głębszej analizie do wniosku, że Akademia nie powinna przegrać Derby 2018 (a skoro tak uważa też od kilku miesięcy mój znajomy, który ma największą wiedzę w Polsce o hodowli i wyścigach, i schodzi z Pileckiego, którego wcześniej lansował, to Akademia już raczej wisi na tablicy zwycięzców Derby).
Raz, że ten Muhtathir daje jej niezwykłą wytrzymałość i zdolności dystansowe (o czym świadczą wymienione powyżej sukcesy jego potomstwa na długich dystansach), to przede wszystkim najważniejsza jest rodzina żeńska.
A ten tajemniczy znajomy od kilku miesięcy podkreśla mi jak znakomitą klaczą była Lady Berry i jaka to jest znakomita odnoga rodziny numer 14 i że Akademia ma najcenniejszy rodowód spośród koni tego rocznika.
Lady Berry to czwarta matka Akademii. Wyhodowana i należąca do barona Rotszylda Lady Berry była wybitną klaczą wyścigową. Wygrała 6 wyścigów na 8 startów, w tym Prix Royal Oaks G1, arcyprestiżową gonitwę dla stayerów na Longchamp. A także:
Owner: G. de Rothschild
Breeder: Baron Guy de Rothschild
Winnings: 8 Starts: 6 - 0 - 0, FRF 756,470
Prix Royal-Oak (FR-1,3100 m,Longchamp), Prix de Pomone (FR-3,2700 m,Deauville), Prix de Strasbourg (L,Saint-Cloud), Prix des Tuileries (L,Longchamp).
Jak widać z rodziny żeńskiej Akademia także ma wybitne zdolności stayerskie.
Lady Berry okazała się także wybitna w hodowli. Urodziła aż trzy konie, które wygrały G1.
Dam of 3 G1SW: Vert Amande (Prix Ganay), Indian Rose (Prix Vermeille), Le Nain Jaune (Grand Prix de Paris)
She is also the dam of stakes winners, Mulberry, Woolskin, & stakes placed fillies, Rose Bonbon & Featherhill.
Co ciekawe, synem Lady Berry jest ogier Mulberry, który jest ojcem babki King Arcibala.
Akademia wydaje się nieprzegrywalna w Derby, jeśli jej przygotowania przebiegały bez problemów i zostanie odpowiednio w wyścigu przeprowadzona.
Przede wszystkim jest jednak jako wnuczka Lady Berry - skarbem do hodowli. Gratuluję właścicielom zakupu. |
|
|
|
 |
Osan
Kandydat dżokejski

Dołączył: 20 Paź 2015 Posty: 184
|
Wysłany: 2018-06-28, 22:47
|
|
|
| Kioto napisał/a: | Osanie, ostań wać pan przy arabach, wstydu oszczędź |
No właśnie... Zamiast merytorycznie odpowiedzieć - wolała niewiasta zatrollować (like daughter, like mother). Tylko na tyle was stać, niestety |
|
|
|
 |
Osan
Kandydat dżokejski

Dołączył: 20 Paź 2015 Posty: 184
|
Wysłany: 2018-06-28, 23:08
|
|
|
Nie ma możliwości, by poznać nazwisko owego twojego znajomego? Szkoda, że nie włącza się on do rozmowy na "nasze tematy" także publicznie, gdyż liczy się każdy człowiek, który wie o czym mówi i który zabiera głos, by coś powiedzieć, a nie tylko, by mówić... Ja naturalnie nie mam nawet 25% tej wiedzy o folblutach, którą Wy macie (Kioto w ogóle twierdzi, że mam zerową, i żebym zmykał stąd - wracając do arabów), ale myślę, że gdyby tak puścić na kilometr Akademię i Fabulousa Las Vegas, to mogłaby mieć z nim ciężko, ale gdy rzecz rozbija się o prawie 2,5 km, to już zupełnie inna "piosenka". Biorąc pod uwagę wszystkie jej obiektywne walory, jak też subiektywne kwestie, iż FLV z pewnością nie będzie biegł w czubie - ergo, po wyjściu na prostą będzie tracił do niej trochę długości - to, w tym stanie rzeczy, raczej już jej nie dogoni (gdy żaden inny ogier nie powinien jej zagrozić)... No ale - poczekajmy z jej wieńczeniem do niedzieli, gdyż wszystko rozstrzygnie dopiero (jak zawsze) celownik... |
|
|
|
 |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
Wysłany: 2018-06-28, 23:16
|
|
|
Osanie, ale jak można na taką bzdurę, jaką napisałeś odpowiadać merytorycznie?
I po co? I tak na białe, powiesz, że jest czarne, że cię nie zrozumiałam i sypniesz "garstką" inwektyw na mój czy Jogi, temat .
Przytoczyłam Kardinale i Intensa na szybko, bo stayerów z "przerzutką" na prostej było więcej.
Jak więc możesz pisać, że: "...wyścigi wygrywają głównie konie z "przerzutką", której to cecha niespecjalnie jest przypisana (dana) klasycznym stayerom (wręcz się u nich nie zdarza)"?! No jak możesz ?
Kardinale w WW ostatnią ćwiartkę na 2600 m zrobiła w 29 sek z małym hakiem.
Rekordy toru Intensa na 2600 i 2800 są do dziś niepobite, a Derby wygrał o 12 długości w dośc mocnym roczniku.
I Kardinale i Intens i Hipoliner i wielu innych długodystansowców miało i ma nie tylko wytrzymałość, ale i "przerzutkę" na finiszu, a to zdecydowani stayerzy.
Nie wierzę, że tego nie wiesz. Może dla odmiany żartowałeś? |
|
|
|
 |
Dorpat
Dżokej

Dołączył: 19 Paź 2015 Posty: 390
|
Wysłany: 2018-06-28, 23:44
|
|
|
Veto.
Żaden z tych koni nie był typowym stayerem, a już na pewno nie Kardinale (blisko Who Knows i Lord Hippo) i Hipoliner (matka po Who Knows, dość blisko Dorpat, który dawał głównie konie szybkie). Ale nie będę tłumaczył dlaczego, bo to wymaga szczegółowej analizy i czasu, a ja mam dzieci, dom i pracę.
Kardinale i Hipoliner to były konie raczej średniodystansowe z optimum dystansowym około 2000 metrów, które miały przyspieszenie i bardzo dobrze radziły sobie na długich dystansach w polskich warunkach, dzięki klasie.
Gdyby jednak miały pobiec najlepszy swój wyścig w życiu z najlepszymi końmi, to nie na 2800 m (choć Kardinale wygrała St. Leger, no bo jak miała normalnie przegrać z Dancing Moonem?), ale 1800-2200 m.
Va Bank i Bush Brave też wygrywały dowolnie na Służewcu na 2800 m, ale na 4200 m i na 5800 m też by swobodnie wygrały ze wszystkimi końmi w Polsce, ale to nie znaczy, że to są konie na 5800 m.
Rodowód Intensa też nie jest stricte stayerski, choć bardziej niż Kardinale i Hipolinera, bo tam jest nick Belenus/Juror. Babka Intensa - Inwazja jest jednak po sprinterze Who knowsie, prababka, derbistka Iranda po sprinterze Deer Leapie (jako jeden z nielicznych koni po nim wygrała na 2400 m, ale to dzieki klasie i przyspieszeniu, a nie dlatego, że była długodystansowa). |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
Strona wygenerowana w 0,037 sekundy. Zapytań do SQL: 6
|