|
Sukcesy partynickich koni za granicą |
| Autor |
Wiadomość |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
Wysłany: 2016-07-06, 20:42 Sukcesy partynickich koni za granicą
|
|
|
Uczitelka Tanca pod Szczepanem Mazurem zwyciężyła 01.06.2016 r. na berlińskim torze Hoppegarten w sprinterskiej gonitwie Preis von Longchamp (1200 m, handikap II kat.). Trenuje ją na Partynicach Michał Borkowski.
Podobno próbka pobrana od Uczitelki Tanca w Niemczech dała wynik pozytywny.
Słyszałam, że na skutek tzw. "usypiaczy', które podano klaczy przez transportem z Polski by się nie pokaleczyła, próbka była pozytywna.
Czy ktoś zna szczegóły - czy badana będzie próbka "B" i według niemieckiego prawa wyścigowego jakie reperkusje czekają trenera Borkowskiego?
Czy będzie gdzieś podana oficjalna informacja? |
|
|
|
 |
Jarek
Starszy uczeń

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 22
|
Wysłany: 2016-07-06, 21:49
|
|
|
To niestety prawda. W próbce pobranej od Uczitelki Tanca wykryto hydroxydetomidin i hydroxyxylazin. Nieprawdą jest natomiast, że klacz dostała cokolwiek na podróż, ona transport znosi bardzo dobrze, w ostatnim roku jeździła 7 razy do Warszawy i nie było z nią żadnych problemów.
Wykryte substancje występująw Polsce w Xylazynie i Domosedanie, środkach służących do sedacji.
Uczitelka Tanca została zdyskwalifikowana i przez 6 tygodni od pobrania próbki nie może brać udziału w wyścigach. Dlatego musiałem ją wycofać z zapisu do Hamburga w dniu 2.07.
Michał Borkowski automatycznie dostał 600 euro kary, poniesie także koszty badania. Sprawę zbada też specjalna komisja, która otrzymała już stanowisko tr. Borkowskiego w tej sprawie. |
|
|
|
 |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
Wysłany: 2016-07-06, 22:52
|
|
|
Przykre to, Jarku.
Z nazw które podałeś, że wykryto u Uczitelki, wynika, ze to substancje uspakajające, przeważnie stosowane do zabiegów - znieczulające i przeciwbólowe, stosowane też do znieczulenia ogólnego.
Czy wiadomo kto i w jakim celu podał to klaczy? |
|
|
|
 |
Jarek
Starszy uczeń

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 22
|
Wysłany: 2016-07-07, 06:13
|
|
|
| Nie wiemy, kto mógł podać te środki. Nie znaleźliśmy żadnego racjonalnego wytłumaczenia. Możemy tylko spekulować, kto i dlaczego chciał zaszkodzić mi albo Michałowi Borkowskiemu. |
|
|
|
 |
hipodrom
Starszy uczeń Hipodrom

Dołączył: 16 Paź 2015 Posty: 27
|
Wysłany: 2016-07-07, 06:37
|
|
|
| Niestety, w takich sytuacjach stosuje się zasadę dura lex sed lex. Osobiście nie wierzę w świadome działanie trenera czy właściciela konia. Jednak udowadnianie niewinności z góry jest skazane na porażkę. Podobnie było z Golden Tirolem w 2009 r. Trener Adam Wyrzyk mocno się naszarpał i nic nie wskórał. Dobrze wiemy, jak trudno jest czasami oddzielić ziarno od plew. |
|
|
|
 |
Espadero
Dżokej

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 311
|
Wysłany: 2016-07-08, 12:56
|
|
|
| A mnie jest jeszcze bardziej przykro , bo to jest moja ulubienica , dała mi sporo zadowolenia i w zakładach również . Od pierwszego jej debiutu na Torze Służewiec. Ja nie jestem zagłębiony aż tak w trening czy hodowlę , to że wykryto coś niedozwolonego to jest fakt oczywisty , zastanawia mnie jednak inna sprawa mianowicie, brak nadzoru w takim razie .Przecież to nie pierwszy raz coś takiego ma miejsce .Teraz kiedy u nas jest brak odpowiedniej ilości kontroli to aż boję się myśleć ile może być przypadkowych nie wiadomo skąd środków dopingujących . żeby było jasne nie sugeruje niczego . |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4128
|
Wysłany: 2016-07-08, 13:49
|
|
|
| raz zawsze może się zdarzyć. |
|
|
|
 |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
Wysłany: 2016-07-08, 20:10
|
|
|
Dwa razy zazwyczaj się nie zdarza.
Nie zdarzyło się ani Wyrzykowi, ani Jodłowskiemu, Rogowskiemu czy innym. |
|
|
|
 |
Kioto
Dżokej


Dołączyła: 15 Paź 2015 Posty: 711
|
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4128
|
Wysłany: 2016-07-11, 20:59
|
|
|
Oświadczenie nie załatwia sprawy. Polish Turf powinien opublikować wywiad z Borkowskim.
Chętnie przeczytałbym też wypowiedz kogoś z niemieckich władz wyścigowych.
Borkowski podejrzewa przecież, jak wynika z oświadczenia, że Uczitelkę Tanca zatruli w Hoppe.
Czy w Polsce ktoś zna się na dopingu? Jemu oddałbym głos. Co sądzi o tej sprawie. |
|
|
|
 |
Delicja
Uczeń

Dołączyła: 10 Gru 2015 Posty: 17
|
Wysłany: 2016-07-13, 21:30
|
|
|
Załóżmy że trener mówi prawdę i dopingu nie podał on ani żaden z jego pracowników. Ciężko uwierzyć w to że doping podali Niemcy. Po co mieliby się w to babrać za tych pare euro w takiej małej gonitwie. Rozmawiałam ze znajomym weterynarzem i powiedział mi, że wykryte środki utrzymują się we krwi parę dni a działają maks kilka godzin. Czyli niekoniecznie dostała je w Niemczech. Ktoś mógł jej to dać niezauważony podczas wieczornego karmienia i rano po kobyle nic już nie było widać. A wy biedaczki nie macie pojęcia kto podał doping? Ja rozglądnęłabym się po życzliwych sąsiadach.Odkąd młody, niedoświadczony trener Michał Borkowski rozpoczął kariere starsi trenerzy pozostają w jego cieniu. On często wręcz ośmiesza konkurencję swoimi osiągnięciami. Zepsutego człowieka zazdrość może posunąć do dużo gorszych świństw.....
Na Partynicach nieoficjalnie można dowiedzieć się kto jest największym koksiarzem na torze. Z pewnością ta osoba wie co podać i kiedy żeby nikt nie zauważył a żeby w badaniach wyszło co trzeba.... |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4128
|
Wysłany: 2016-07-14, 15:10
|
|
|
Delicjo, podziel się swoimi delicjami i powiedz, kto jest największym koksiarzem.
Podaj przynajmniej pierwszą literę z nazwiska, a my go już sami rozszyfrujemy. |
|
|
|
 |
marysa
Uczeń dolny śląsk

Dołączyła: 13 Gru 2015 Posty: 15
|
Wysłany: 2016-07-14, 16:34
|
|
|
Faktycznie przecież wcześniej Uczitelka Tanca była w treningu początkującej Sabiny ale pod okiem i nadzorem jednego z bardziej doświadczonych trenerów. Wtedy z trudem wygrała 4 grupe.... czyżby Delicja wskazywała ten kierunek?
Nic nie sugeruję tylko próbuję rozszyfrować zagadkę... |
|
|
|
 |
Lighthouse
Uczeń

Dołączył: 03 Cze 2016 Posty: 17
|
Wysłany: 2016-07-14, 20:12
|
|
|
| Delicja napisał/a: |
Na Partynicach nieoficjalnie można dowiedzieć się kto jest największym koksiarzem na torze. Z pewnością ta osoba wie co podać i kiedy żeby nikt nie zauważył a żeby w badaniach wyszło co trzeba.... |
W całej Polsce mówi się sporo wrocławskich koksiarzach.
Kto jest imaginarium, a kto verum ? I po jaką cholerę wypisywać takie bzdury? |
|
|
|
 |
Delicja
Uczeń

Dołączyła: 10 Gru 2015 Posty: 17
|
Wysłany: 2016-07-18, 18:32
|
|
|
tx-ie być może masz o mnie inne zdanie (nie obchodzi mnie to) ale nie jestem głupia, napisałam dość. Kto chce się domyśleć to się domyśli. Kto woli żyć w błogiej nieświadomości to nawet jakby był świadkiem czegoś takiego to nic nie zauważy.
Lighthouse wiem, że to przykre i trudno się z tym pogodzić ale jak widzisz skutki nie są bzdurą... |
|
|
|
 |
|
|