 |
Tower Racing Forum
|
|
Rabantek ante portas |
| Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: 2026-05-16, 21:56
|
|
|
| Anonymous napisał/a: | | Anonymous napisał/a: | | Ta sobota na Służewcu to przykry widok i kompromitacja organizatorów z TS i PKWK. Pierwszy klasyk sezonu a na torze pustki. Więcej ludzi było jak biegały konie w trzeciej grupie, bo był Galopfest. Obawiam się, że z każdym miesiącem będzie coraz gorzej. | Mialbys satysfakcję jakby tak było, co? 11 stopni i lał deszcz cały dzień do pierwszej gonitwy to czego się spodziewałeś? Że pół województwa się zjedzie? Powodzenia. Było lepiej niż można się było spodziewać jak na taką pogodę. |
Pogoda, pogoda, pogoda, pogoda. Ależ wymówka. Jaką pojemność ma Trybuna II? Ile tysięcy ludzi tam można zmieścić? Dużo? Co robi organizator i TY, jego klakierze? Ano w Trybunie II robi park zabaw i uciech... A widz, kibic, gracz, niech się zastanawia nad pogodą... Było lepiej niż można było się spodziewać... Sami siebie oceniacie... Służewiec to stan umysłu. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2026-05-16, 22:12
|
|
|
Przed Trybuną Główną od strony padoku i od strony bieżni, nie ma stolików i ławek.
Publiczność nie wytrzymuje przez pięć godzin oglądać konie na stojąco.
Dziś dodatkowo jakiś idiota zamontował reflektory sceniczne przy żywopłocie odgradzającym padok od przestrzeni przed trybuną.
Intensywne różowe światło, oślepiło młodą kobietę, która straciła równowagę i z impetem przewróciła się w krzaki.
Kobieta miała dużo szczęścia, gdyż zakleszczyła się w żywopłocie i nie spadła z wysokości dwóch metrów na padok...
Stojący obok poszkodowanej udzielili pomocy wyciągając ją z zarośli.
Między gonitwami zorganizowano dwa występy łuczników.
Zmęczona publiczność nie dotrwała do VII gonitwy .
Najważniejszą gonitwę w dzisiejszym dniu rozegrano przy opustoszałych trybunach.
Za dzisiejszy dzień organizator otrzymuje czerwoną kartkę. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2026-05-16, 23:23
|
|
|
Trafonline na Fejsie:
Nagroda Wiosenna na Torze Służewiec! 🐎🌸
Emocje po inauguracji sezonu jeszcze nie opadły, a Tor Służewiec już dostarczył nam widowiska na najwyższym, światowym poziomie!
Za nami Nagroda Wiosenna. Pierwsza tak prestiżowa, klasyczna gonitwa w tegorocznym kalendarzu wyścigowym. To moment, na który czekali wszyscy miłośnicy koni, bo to właśnie ten wyścig weryfikuje zimową formę i otwiera drogę do najważniejszych trofeów sezonu.
W tym roku korona Wiosennej powędrowała do absolutnie wyjątkowego bohatera. W wielkim stylu, pokazując niesamowite serce do walki i fenomenalną formę, po zwycięstwo sięgnęła Only Luck! Na prostej finiszowej zaprezentowała ona nienaganną klasę, nie dając szans rywalom i udowadniając, że jej imię to nie tylko kwestia szczęścia, ale przede wszystkim ogromnego talentu.
Wielki sukces całego zespołu🏆
Za każdym wybitnym koniem stoi sztab ludzi, którzy wkładają całe serce w jego przygotowanie. Ogromne brawa i gratulacje należą się całej ekipie, która poprowadziła Only Luck do tego triumfu.
Właściciele: Millennium Stud Sp. z o.o. – za pasję, wizję i stworzenie warunków do narodzin tej mistrzyni.
Trener: Krzysztof Ziemiański – za perfekcyjne przygotowanie formy konia na ten najważniejszy, pierwszy sprawdzian sezonu.
Jeździec: Sanzhar Abaev – za zimną krew, genialne wyczucie tempa i mistrzowski popis w siodle.
Nagroda Wiosenna to dopiero początek wielkich emocji, ale Only Luck już teraz wysoko zawiesiła poprzeczkę dla reszty stawki. Czy to początek drogi po potrójną koronę? Czas pokaże, ale ten start zachwycił wszystkich!
Trener Ziemiański komentuje: Potrójna Korona należy się zwycięzcy gonitw: Rulera, Derby i St Leger, więc o ile nic się w temacie nie zmieniło, to nie jest początek drogi Only Luck do tego tytułu.
Dlaczego w tej firmie pracują półgłówki? Kto to pisze? Czy takie francuskie PMU pisze takie posty na fejsbuku? Dlaczego Traf ma nas za idiotów? |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4125
|
Wysłany: 2026-05-16, 23:46
|
|
|
ostatni gość
Po co te wyzwiska w tak n-rzędnej kwestii?
A Wiosenna, Derby/Oaks i St. Leger to też rodzaj tzw. potrójnej korony.
Mnie przede wszystkom razi PANEGIRYCZNY styl tej notatki Trafonline o zwycięzcach Wiosennej.
Nikt wcześniej nie pisał w tym stylu.
gość 23:12
Po co ta przesada? Też byłem 16.05. na wyścigach w Warszawie i trybuny NIE opustoszały, jak pisze gość.
Potwierdzam natomiast, że więcej widzów widziałem podczas gon 3 (amazonki) niż gon 7 (Wiosenna).
Zwracaliśmy (w tym wątku) uwagę panu Rabantkowi, że popełnił błąd promując amazonki kosztem Wiosennej i to się zemściło.
dodane: Nie sądzę, żeby " za dzisiejszy dzień" należała się komuś czerwona kartka, jak pisze tenże gość.
Nie przesadzajmy, bo przesada obniża wartość spostrzeżenia, jeśli jest kłamstwem. L.
L. |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 0:18
|
|
|
Emocje po inauguracji sezonu jeszcze nie opadły, a Tor Służewiec już dostarczył nam widowiska na najwyższym, światowym poziomie!
Bez złośliwości, co było dzisiaj na światowym poziomie na Służewcu?
Proponuję zabawę. Znajdź publiczność - https://www.facebook.com/...569788281420089 |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 0:21
|
|
|
| tx napisał/a: | ostatni gość
Po co te wyzwiska w tak n-rzędnej kwestii?
A Wiosenna, Derby/Oaks i St. Leger to też rodzaj tzw. potrójnej korony.
Mnie przede wszystkom razi PANEGIRYCZNY styl tej notatki Trafonline o zwycięzcach Wiosennej.
Nikt wcześniej nie pisał w tym stylu.
gość 23:12
Po co ta przesada? Też byłem 16.05. na wyścigach w Warszawie i trybuny NIE opustoszały, jak pisze gość.
Potwierdzam natomiast, że więcej widzów widziałem podczas gon 3 (amazonki) niż gon 7 (Wiosenna).
Zwracaliśmy (w tym wątku) uwagę panu Rabantkowi, że popełnił błąd promując amazonki kosztem Wiosennej i to się zemściło. L. |
Na torach, którymi zarządzają fachowcy, główne gonitwy dnia są w karcie na 4-5 pozycji. Nie mówimy o wielkich gonitwach, wtedy mogą być 12 i tak wszyscy czekają. Ale Wiosenna jako 7... Przy pięknej pogodzie, może, może... Ale jak zawsze im nie pykło i muszą wypalić kilka papierosów więcej. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4125
|
Wysłany: Wczoraj 0:29
|
|
|
Gość 0:18
Zdjęcie jak widać też może oszukiwać, szczególnie jeśli nie zna się okoliczności.
Wiosenna została niefortunnie ulokowana jako gon 7 przed kłusakami.
A normalny widz kłusaków na Służewcu nie ogląda, chyba, że musi i ci normalni opuścili już wyścigi nie czekając na dekorację.
Dlatego na tym zdjęciu w tle przed trybuną honorową nie ma już widzów. Tym bardziej, że u nas długo czeka się na wynik gonitwy.
gość 0:21
Fakt! Podpowiadamy panu Rabantkowi, jako nowemu dyrektorowi wyścigów z TS, żeby lokować gonitwy dnia pod numerem 5 i promować te nagrody. L. |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 0:33
|
|
|
Czyli gość miał rację pisząc o braku kibiców podczas Wiosennej...
A teraz pojadę Miałczyńskim. Kurwa, Wiosenna, a Chmurzyński na finiszu myli konie... Dlaczego na każdym kroku na tym torze jest takie dziadostwo i brak profesjonalizmu?
https://youtu.be/_nqfowY0D7s?si=r7gqNycvsiCm4AgS&t=97 |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 0:35
|
|
|
| Rowinski i Chmurzyński nie nadają się na race call. Mają problemy z percepcją gonitwy, plus Rowiński ma niemiły głos... |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4125
|
Wysłany: Wczoraj 0:43
|
|
|
gość 0:33
Nie miał racji. Podczas Wiosennej byli widzowie, po Wiosennej poszli w większości do domu, uciekając przed kłusakami.
Natomiast sprawozdawca faktycznie nieco się pogubił. Ale czy od razu trzeba go z tego powodu gnoić i używać przesadnych słów?
gość 0:35
Mnie na przykład głos p. Rowińskiego bardzo się podoba. Uważam, że wszyscy trzej sprawozdawcy (też p. Kraśny) są w porządku. L. |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 1:03
|
|
|
| tx napisał/a: | gość 0:33
Nie miał racji. Podczas Wiosennej byli widzowie, po Wiosennej poszli w większości do domu, uciekając przed kłusakami.
Natomiast sprawozdawca faktycznie nieco się pogubił. Ale czy od razu trzeba go z tego powodu gnoić i używać przesadnych słów?
gość 0:35
Mnie na przykład głos p. Rowińskiego bardzo się podoba. Uważam, że wszyscy trzej sprawozdawcy (też p. Kraśny) są w porządku. L. |
Tx pisze, że podoba mu się głos Rowińskiego i to znaczy że spoko, może tak być. To ja pana Tx zapytam, czy race call w wykonaniu Rowińskiego ma jakiś odpowiednik w krajach cywilizowanych? Tubalny, śpiący, taki kompletnie bez werwy, od niechcenia. Konie sobie biegną a ja sobie coś powiem. Facet ma płacone za te kilka minut i nawet w tym czasie opierdala się. Ale Tx lubi, więc spoko. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 1:05
|
|
|
od moderatora
Wpis anulowany.
Kasuję ananimowe wpisy, w których przeważnie ci sami goście zza węgła wypisują o mnie niestworzone, zmyślone rzeczy.
Proszę się zarejestrować, zalogować i wtedy możemy na równi wymieniać uwagi, nawet b.krytyczne. Nie będę walczyć z cieniami. L. |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 3:06
|
|
|
| Ja czegoś nie rozumiem...przecież Pan Rabantek opowiadal nam o tym, ze przez długie lata przychodził na wyścigi jako widz. Zatem złapał lub powinien złapać pewien dryg w zakresie ustalania wydarzeń widowiska. Chyba, ze rzeczywiście z punktu widzenia widza wpadajacego na tor sporadycznie nie ma znaczenia, ze Wiosenna jest przed ostatnia gonitwa dnia. No chyba, ze chcieliśmy aby osoby które przyszły na wyścigi zostały na nocy muzeów...i może tak być, ale nie do końca sie udało. Mam wrażenie, ze na nocy muzeów było ich jednak więcej...niż na wyścigach:( |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 4:48
|
|
|
od moderayora
Wpis anulowany.
Kasuję anonimowe i wredne wpisy jak się zdaje stale tych samych gości skierowane personalnie przeciwko panu Rabantkowi.
Mogą one pochodzić od przeciwników nowego dyrektora w oddziale STWK. L. |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wczoraj 7:37
|
|
|
Poruszyliście kilka ciekawych wątków.
1. Tekst na fejsie
Młodsi bywalcy szczęśliwie nie pamiętają czasów słusznie minionych, ale w komunizmie tego typu publikacje były na porządku dziennym we wszystkich gazetach. Zostało to nazwane "propagandą sukcesu". Im gorzej się działo, tym teksty były coraz bardziej entuzjastyczne i bałwochwalcze, obowiązywał zakaz jakiejkolwiek krytyki, należało pudrować rzeczywistość, bo zawsze spora część bezkrytycznych czytelników to łyknie. (...)
(UWAGA: Te trzy kropki w nawiasie pochodzą od moderatora.
Powtarzające się anonimowe NIEPRAWDZIWE UWAGi O MNIE)
2. Sprawozdawcy
Ostatnim sprawozdawcą z prawdziwego zdarzenia była pani Karaszewska (ktoś to jeszcze pamięta?). Fatalna w innych aktywnościach, jako komentator była doskonała. Świetnie ogarniała wszystkie konie, a przede wszystkim koncentrowała się na tym, do czego została powołana, a nie na własnej osobie.
Potem był fatalny Szydlik, mylący się kilkakrotnie w każdym wyścigu, sepleniący, egzaltowany.
Problem w tym, że część publiczności takie osoby kupuje. A jeśli dołoży się do tego propagandę sukcesu, łatwo zrobić z kogoś takiego postać kultową.
Popatrzmy na sprawozdawców sportowych. Ciszewski był autentyczny, niczego nie udawał, komentował świetnie i słusznie był uważany za guru. Potem przyszli naśladowcy, np. Zimoch. Komentował fatalnie, sztucznie, ale jego "panie Turek, kończ pan ten mecz" zostało wykreowane na kultowy tekst. Kiepski Szpakowski, tragiczny, nie ogarniający niczego "przepraszam bardzo" Babiarz, powtarzający kilkakrotnie te same słowa Borek - oni robią karierę i są kreowani. Po drugiej stronie skali doskonały Sobczyński, inteligentny, dowcipny, ale nie przekraczający granic Laskowski czy profesjonalni jako eksperci Chmara (lekkoatletyka) lub Nowakowska (biathlon) - ich słucham z rozkoszą.
Spośród obecnych komentatorów najlepszy jest Kraśny, chociaż nie do końca profesjonalny ze względu na często używany sarkazm. Dwa przykłady, bez nazwisk, bo nie pamiętam dokładnie. "dżokej X walczy z koniem, a może koń z jeźdźcem", "jeździec X próbuje posyłać konia, próbuje - to dobre słowo". W profesjonalnym komentarzu nie powinno się to znaleźć, ale ja doceniam sarkazm, bo jest oznaką inteligencji. Czekam, kiedy powie:" ruszyły, ostra walka o uniknięcie prowadzenia". Generalnie ogarnia.
Chmurzyński sprawia wrażenie olewającego, nieprzygotowanego, często się myli, jakby wdarła się rutyna i nie przykładał się do roboty. Złośliwi twierdzą, że koncentruje się na koniu, którego gra, podając nazwy dwóch liderów, a następnie wyławiając z pozostałych tego zagranego.
Rowiński cierpi na syndrom halabardnika, próbuje skraść show. Stara się być dowcipny, ale jego poczucie humoru nie wszystkim musi odpowiadać, z pewnością profesjonalny nie jest. Wychwytuje dwa pierwsze konie i ich nazwy powtarza wielokrotnie, unikając w ten sposób kłopotliwej ciszy, bo z trudem rozszyfrowuje pozostałe.
Obecnie Wrocław ma jednego niezłego komentatora. Trochę zbyt sztucznie egzaltuje się na finiszu, ale wyścig ogarnia świetnie.
3. Wiosenna była rzeczywiście rozegrana na przyzwoitym poziomie, w przeciwieństwie do większości innych biegów. |
| |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
Strona wygenerowana w 0,039 sekundy. Zapytań do SQL: 5
|