 |
Tower Racing Forum
|
|
co schodzi na psy? |
| Autor |
Wiadomość |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2025-04-10, 14:04
|
|
|
Co schodzi na psy?
Robert Dorpat Zieliński jest nie tylko "dobrym" dziennikarzem, jak pisze ostatni gość.
Jest znakomitym dziennikarzem, o najwyższej zawodowej klasie!
I nie schodzi na psy!
Tym ostatnim stwierdzeniem nawiazuję do tytułu tego tematu, jakby nakierunkowując dalsze uwagi.
A co schodzi na psy, poza tą dyskusją?
L. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-10, 14:23
|
|
|
| Czyli nie myliłem się. Jest znakomity "bo ja tak mówię". A to, że nie da się go czytać, nie ma znaczenia. Że uprawia propagandę sukcesu lub porażki, w zależności od zajętej pozycji strategicznej, to nie ma żadnego znaczenia. Że cytuje sam siebie wielokrotnie w tym samym tekście też bez znaczenia. Że tx nawet nie zająknął się nad żadnym argumentem też znaczenia nie ma. On twierdzi i tak ma być. Nie dziw się hejtowi. Z Tobą nie da się dyskutować na argumenty, jesteś opancerzony. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2025-04-10, 14:26
|
|
|
| ...ale Dorpat nie schodzi na psy!!! |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-10, 14:33
|
|
|
| Pogadaj o tym ze stryjem. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-10, 15:25
|
|
|
| Anonymous napisał/a: | | Nie ma racji w większości spraw... |
Mądrego to i warto poczytać. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2025-04-10, 15:26
|
|
|
...ja jestem owym stryjem! tx jest moim bratankiem.
To do gościa 14:33.
L. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-10, 22:33
|
|
|
| Anonymous napisał/a: | Nie ma racji w większości spraw, ale pewne jest, że nie przyjmie do wiadomości, nawet nie rozważy argumentów adwersarza.
Nie pochyli się chociażby nad faktem, że niesłusznie niedawno skrytykował tekst o sytuacji przed sezonem w jednej ze stajni, by mu zabrakło nazwisk właścicieli koni. Owszem, nie było ich, podobnie jak wielu innych rzeczy, które można znaleźć w biuletynie. One były tam po prostu zbędne. Rozumiem oczywiście, że niedościgniony Dorpat by je zamieścił, podobnie jak dotychczasową karierę każdego konia. Potem by płynnie przeszedł do historii każdej z gonitw, wymienił wszystkich zwycięzców każdej, omówił historię rodzeństwa oraz przodków do szóstego pokolenia wstecz, nie zapomniał o dżokejach tych koni dosiadających, ich trenerach i właścicielach.
Nie uzna, że takie wodolejstwo nie jest dobrym dziennikarstwem i nadal będzie gloryfikował Dorpata. Nie twierdzę, że ów nie ma zdolności, by być dobrym dziennikarzem. Skoro potrafi mówić nieustannie przez godzinę, nie stawiając ani jednego przecinka, to zapewne pisać też umie. Ja tego nie oceniam, bo nie mam przygotowania zawodowego. Patrzę na to z pozycji czytelnika, który nie jest w stanie przebrnąć przez cały tekst. Co to za dobry dziennikarz, którego nie da się czytać? Poświęcił swoje dziennikarskie zdolności za cenę wierszówki. Jego wybór, być może zrobiłbym to samo, więc nie oceniam. Buntuję się natomiast przeciw nazywaniu go dobrym dziennikarzem.
Nie uzna tx, że popełnił błąd, zarzucając TK zaniedbania przy prowadzeniu postępowania w sprawie dopingu. Gdy poprosiłem o konkrety, jak by to postępowanie miało wyglądać, to uciekł w krzaki. Nie dziwię się, bo chyba tylko przesłuchanie konia mogłoby coś wnieść nowego do sprawy.
Nie uzna swoich błędów w wielu innych sprawach, bo tx musi pozostać idealny. Wystarczyłoby czasem powiedzieć zwykłe "nie miałem racji" i nikt by go nie hejtował. To jednak nie nastąpi. Mylę się? |
Nie, drogi wujaszek nigdy się nie myli. Choć… to wcale nie ta cecha, którą na pierwszy rzut oka można by mu przypisać. To raczej coś ukrytego głębiej, właściwe ludziom, którzy mają w sobie dużo ambicji, aspiracji i pragnienia podążania własnym, często niełatwym szlakiem. A Tx z pewnością kroczy właśnie taką drogą, odważnie, z przekonaniem, mimo że czasem może być w tym wszystkim bardzo delikatny, wręcz kruchy. I może to właśnie ta kruchość sprawia, że nie dopuszcza do siebie myśli o błędzie. Bo przyznać się do pomyłki, to jakby odkryć przed innymi, a przede wszystkim przed sobą, właśnie tę kruchość. A to mogłoby zaboleć bardziej, niż się wydaje. Jest w tym coś niesamowicie ludzkiego, a nawet… rozczulającego. Z Dorpatem natomiast łączy go nie braterstwo dusz, a raczej najprostszy kompleks. Dorpat, mimo swoich wad, ma wyobraźnię, tę nieuchwytną iskrę, która czasem prowadzi ku genialności, a czasem ku szaleństwu. Tx z kolei, przy wszystkich swoich talentach, pozostaje dziennikarskim rzemieślnikiem, precyzyjnym, wprawnym, ale pozbawionym tej twórczej lekkości. Stąd bierze się pewna mentalna poddańczość Tx w tej relacji, jakby z fascynacją, a może i zazdrością, spoglądał na Dorpatową zdolność do tworzenia rzeczy „z niczego”. To trochę jak relacja Dedala z Ikarem, jeden buduje skrzydła, drugi odważa się wzlecieć. Tyle że tutaj to Ikar, nie Dedal, nosi w sobie resztki lęku. A co do argumentacji Tx, jeśli zaczyna zmieniać temat, umyka w krzaki albo atakuje adwersarza, to najczęściej znak, że nie ma już nic do powiedzenia i szuka gorączkowo pomysłu na replikę. To nie przebiegłość, to bezradność w eleganckim przebraniu. |
|
|
|
 |
kostor
Dżokej

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 473 Skąd: YellonkY
|
Wysłany: 2025-04-10, 23:30
|
|
|
| Anonymous napisał/a: | Co to za dobry dziennikarz, którego nie da się czytać? Poświęcił swoje dziennikarskie zdolności za cenę wierszówki. Jego wybór, być może zrobiłbym to samo, więc nie oceniam. Buntuję się natomiast przeciw nazywaniu go dobrym dziennikarzem.
|
Nie sądzę, żeby o wierszówkę chodziło. Ostatecznie teraz za darmo robi to samo. Taka już maniera i zgadzam się, że dość zniechęcająca. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2025-04-11, 00:54
|
|
|
TS faktycznie jak przypuszcza Kostor płacił i płaci z reguły od tytułu, niezależnie od rozmiaru tekstu.
Słowo odnośnie wiwisekcji dokonanej przez gościa 22:33.
Trafił jak kulą w płot.
L. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-11, 13:10
|
|
|
Kupuję informację, że nie wierszówka była motorem napędowym dla tekstów Dorpata. Tyle tylko, że to wcale nie świadczy na jego korzyść jako dziennikarza. Można zrozumieć, a nawet po ludzku usprawiedliwić ten sposób pisania wynikający z chęci większego zarobku. Jeśli jednak ten motyw odpada, a teksty są wynikiem posiadanego warsztatu, to tym gorzej dla Dorpata.
Oczywiście zaraz przyjdzie tx i napisze, że tym gorzej dla mojego pojęcia o warsztacie, bo to Dorpat wyznacza, co jest warsztatem dobrym, a co złym. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-11, 13:18
|
|
|
| Anonymous napisał/a: | Kupuję informację, że nie wierszówka była motorem napędowym dla tekstów Dorpata. Tyle tylko, że to wcale nie świadczy na jego korzyść jako dziennikarza. Można zrozumieć, a nawet po ludzku usprawiedliwić ten sposób pisania wynikający z chęci większego zarobku. Jeśli jednak ten motyw odpada, a teksty są wynikiem posiadanego warsztatu, to tym gorzej dla Dorpata.
Oczywiście zaraz przyjdzie tx i napisze, że tym gorzej dla mojego pojęcia o warsztacie, bo to Dorpat wyznacza, co jest warsztatem dobrym, a co złym. |
Pełna zgoda. I tak, Tx zaraz przyleci i będzie pisał to co zawsze. W końcu to jego ogródek, niech pisze. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2025-04-11, 14:33
|
|
|
do ostatniego gościa
Uważam, że Okiem Dorpata NIE jest miejscem dla półanalfabetów wyścigowych.
Trochę bym je podkrócił, gdyby to ode mnie zależało, według zasady, że tekst skrócony o połowę zyskuje cztery razy.
Zaś od czasu do czasu pisałbym dla klasy ludowej uproszczone notatki czy nawet felietony.
L. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-11, 20:22
|
|
|
| tx napisał/a: | do ostatniego gościa
Uważam, że Okiem Dorpata NIE jest miejscem dla półanalfabetów wyścigowych.
Trochę bym je podkrócił, gdyby to ode mnie zależało, według zasady, że tekst skrócony o połowę zyskuje cztery razy.
Zaś od czasu do czasu pisałbym dla klasy ludowej uproszczone notatki czy nawet felietony.
L. |
Półanalfabetów. O tym właśnie pisze jeden z gości. Tx nie podziela tej opinii, więc od razu zaczyna się umniejszanie adwersarzowi. Tłumacząc to na język Tx’a: „nie dorosłeś do naszego poziomu, idioto.”
Elita wyścigowa to Tx i Dorpat. To oni nadają ton i wyznaczają poziom.
Ten sam Tx i Dorpat piszą o hejterach...
Przy okazji, Tx przyznał, że Dorpat przez kilka lat, za pieniądze Spółki Skarbu Państwa, pisał teksty dla „elity wyścigowej” – czyli kilkunastu osób w Polsce. Nie dla pospólstwa, nie dla ludu.
Pisz dalej, Tx... |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2025-04-11, 22:00
|
|
|
| Baggi idź już spać. Jutro masz kolejny ciężki dzień. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2025-04-12, 13:24
|
|
|
Rozumny, czy nierozumny?
Elita jest w tym przypadku - wyścigów konnych, słowem nierozumnym.
Wyścigi dzielą uczestników na rozumnych i nierozumnych.
Pierwsi rozumieją pojęcie wyścigi konne, drudzy nie rozumieją i należą do kategorii nierozumnych.
Rozumny znaczy mądry, nierozumny: jeszcze głupi. Podkreślam słówko jeszcze, dające szanse.
Wyścigi konne z mądrego potrafią zrobić głupiego; i odwrotnie - pozwalają głupiemu zmądzeć.
Rozumni potrafią zejść na psy, nierozumni odwrotnie.
L. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
Strona wygenerowana w 0,033 sekundy. Zapytań do SQL: 5
|