 |
Tower Racing Forum
|
|
Co się dzieje? |
| Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-24, 17:57
|
|
|
| Powyżej Wiktor Libicz jako gość. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-24, 18:01
|
|
|
| Kiedyś był prawdziwy Lubicz, teraz jest niestety Li-bicz. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-24, 18:04
|
|
|
| Bicz się zawsze znajdzie. Li czy w dobrym celu? |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4130
|
Wysłany: 2024-09-24, 18:12
|
|
|
Li-bicz? Tego nie rozumiem. Można prosić jaśniej?
Czytam, co stryjaszek napisał. Stryj pisze razem ze mną i bierze odpowiedzialność za wszystko, co ukazuje sie pod tx.
Wypadlo "nie" w jednym zdaniu. Powinno być, że nowa publiczność nawet NIE wyobraża sobie, jak dawniej na Służewcu bywalo.
I wielka poprawa głównie dzięki Totalizatorowi Sportowemu. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-24, 18:22
|
|
|
| Faktem jest natomiast, że innych pozytywów brak. I o tym powinniśmy ewentualnie debatować (o ile ma sens jakakolwiek rozmowa), a nie o anegdotkach sprzed lat. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4130
|
Wysłany: 2024-09-24, 18:32
|
|
|
Anegodota z Glinowieckim jr jest współczesna, zaledwie sprzed dwóch lat.
Wiele mówi o nowej społeczności wyścigów konnych. Brak pamięci historycznej jest poważną wadą.
Na przykład, ktoś, kto będzie chciał poznać nasze wyścigi poprzez Polski Klub Wyścigów Konnych zatrzyma sie na roku 2000 .
A co bylo wcześniej? Czarna dziura w PKWK. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-24, 19:27
|
|
|
Ci goście wieszczący rychły upadek Służewca i wyścigów i piętnujący trenerów po imieniu zalatują Partynicami. Niestety. Któż inny, jak nie sam pan Sawka z przybocznym Zalewskim optował w Senacie za wycofaniem się TS ze Służewca i biadolił ile to nasze państwo wydaje na "garstkę hazardzistów". Ciekawe czy pan Sawka zrezygnował by z dotacji miasta Wrocław na cele wyścigowe? A wszystko przez to, że nie powołano go na stanowisko prezesa PKWK. |
|
|
|
 |
kostor
Dżokej

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 473 Skąd: YellonkY
|
Wysłany: 2024-09-24, 22:19
|
|
|
| tx napisał/a: |
Uwaga organizacyjna: piszący jako goście, szczególnie powtarzający
swoje wpisy mogliby dodać jakieś pseudonimy, dla prostego rozróżnienia. |
A może warto zablokować możliwość pisania jako gość? Każdy może się anonimowo zarejestrować pod dowolnym nickiem. Tymczasem ciężko się tu połapać które posty są pisane przez te same osoby, a które przez inne. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4130
|
Wysłany: 2024-09-24, 22:50
|
|
|
Tower-Racing jako wolna przestrzeń
Fakt, każdy, jeśli zechce, może się zarejestrować pod danymi, jakie chce.
Z drugiej strony, łatwość pisania jako gość też jest zaletą tego forum.
Właścicielki Tower- Racing panie Christina i Joanna Lipinskie są bardzo przywiazane
do idei wolności wypowiedzi, szczególnie po negatywnych doświadczeniach na Finisz.pl.
Należy też pamiętać o cenzurze na Facebooku, polegającej na blokowaniu lub ograniczaniu dostępu.
Tower-Racing prawdę mówąc jest ostatnią wolną przestrzenią w wyścigowej sieci. |
|
|
|
 |
Jarek
Starszy uczeń

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 22
|
Wysłany: 2024-09-25, 16:21
|
|
|
| Anonymous napisał/a: | Ci goście wieszczący rychły upadek Służewca i wyścigów i piętnujący trenerów po imieniu zalatują Partynicami. Niestety. Któż inny, jak nie sam pan Sawka z przybocznym Zalewskim optował w Senacie za wycofaniem się TS ze Służewca i biadolił ile to nasze państwo wydaje na "garstkę hazardzistów". Ciekawe czy pan Sawka zrezygnował by z dotacji miasta Wrocław na cele wyścigowe? A wszystko przez to, że nie powołano go na stanowisko prezesa PKWK. |
Tu muszę sprostować, Jerzy Sawka nie optował za wycofaniem się TS ze Służewca, opisywał jedynie tragiczną sytuację polskich wyścigów i ostrzegał, że w każdej chwili mogą upaść.
I nic się od tej pory nie zmieniło. I nie zmienią tego te obiecane 2 miliony. |
|
|
|
 |
Jarek
Starszy uczeń

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 22
|
Wysłany: 2024-09-25, 16:27
|
|
|
| Anonymous napisał/a: |
Oczywiście. Każdy, kto nie chwali, to nienawistnik. Można tylko klaskać.
Gdy weszła w życie umowa z TS, była powszechna euforia. Nagrody były relatywnie wysokie. W 2015 r. za wygranie III grupy 7000, dziś jest 8000. Uwzględniając inflację, nagrody były około dwukrotnie wyższe niż obecnie. Te pieniądze wpompował TS, a przejedzone zostały przez szeroko pojęte środowisko wyścigowe.
Dalej same nieścisłości. Gracze, przynajmniej wyścigowi, nie utrzymują Trafu. Gdyby tak było, to by nie notował corocznie strat, tylko zyski lub przynajmniej wychodził na zero. Utrzymują go grający w inne gry i z tych zysków pokrywa straty. Te zyski powinny trafić do Skarbu Państwa, ale nie trafiają, więc można powiedzieć, że to właśnie on utrzymuje Traf, a pośrednio wyścigi.
Właściciele utrzymują wyścigi - wierutna bzdura powtarzana od lat. Skoro utrzymują, to po co im nagrody? Właściciele utrzymują swoje konie, na tej samej zasadzie, co każdy utrzymujący swojego kota. Płacą za wyżywienie i opiekę weterynaryjną. Koń wymaga większych nakładów, bo nie da się go trzymać w domu. Oddając konia do treningu wyścigowego, płacą dodatkowo za trening, ale liczą na zwrot z nagród. Sprawiedliwie rzecz traktując, należałoby policzyć, jak procentowo wysokość nagród ma się do kosztów treningu. Ale samego treningu, bez uwzględnienia kosztów paszy, wynajmu boksów i innych, które i tak właściciel musiałby ponieść, jeśli ma kaprys posiadać konie.
Właściciele utrzymują, owszem, ale nie wyścigi, tylko trenerów i personel w stajniach.
Cały problem polega na tym, że to szeroko pojęte środowisko nie czuje żadnego bezpośredniego związku pomiędzy jakością wyścigów a ich dochodami. Ich utrzymują właściciele. Gdyby było tak, że ich dochody by zależały od wyników finansowych z totalizatora, a straty by musieli pokrywać z własnej kieszeni, to by się diametralnie zmienił sposób myślenia. A tak przecież jest w każdej prywatnej firmie. Jak nie sprzedaż tego, co wyprodukowałeś, to plajtujesz. I państwo nie sypnie groszem, by cię ratować. |
Szkoda, że nie można tutaj lajkować. Gdyby była taka możliwość, oznaczyłbym tak większość wypowiedzi tego Gościa. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-25, 17:16
|
|
|
| Jarek napisał/a: | | Anonymous napisał/a: |
Oczywiście. Każdy, kto nie chwali, to nienawistnik. Można tylko klaskać.
Gdy weszła w życie umowa z TS, była powszechna euforia. Nagrody były relatywnie wysokie. W 2015 r. za wygranie III grupy 7000, dziś jest 8000. Uwzględniając inflację, nagrody były około dwukrotnie wyższe niż obecnie. Te pieniądze wpompował TS, a przejedzone zostały przez szeroko pojęte środowisko wyścigowe.
Dalej same nieścisłości. Gracze, przynajmniej wyścigowi, nie utrzymują Trafu. Gdyby tak było, to by nie notował corocznie strat, tylko zyski lub przynajmniej wychodził na zero. Utrzymują go grający w inne gry i z tych zysków pokrywa straty. Te zyski powinny trafić do Skarbu Państwa, ale nie trafiają, więc można powiedzieć, że to właśnie on utrzymuje Traf, a pośrednio wyścigi.
Właściciele utrzymują wyścigi - wierutna bzdura powtarzana od lat. Skoro utrzymują, to po co im nagrody? Właściciele utrzymują swoje konie, na tej samej zasadzie, co każdy utrzymujący swojego kota. Płacą za wyżywienie i opiekę weterynaryjną. Koń wymaga większych nakładów, bo nie da się go trzymać w domu. Oddając konia do treningu wyścigowego, płacą dodatkowo za trening, ale liczą na zwrot z nagród. Sprawiedliwie rzecz traktując, należałoby policzyć, jak procentowo wysokość nagród ma się do kosztów treningu. Ale samego treningu, bez uwzględnienia kosztów paszy, wynajmu boksów i innych, które i tak właściciel musiałby ponieść, jeśli ma kaprys posiadać konie.
Właściciele utrzymują, owszem, ale nie wyścigi, tylko trenerów i personel w stajniach.
Cały problem polega na tym, że to szeroko pojęte środowisko nie czuje żadnego bezpośredniego związku pomiędzy jakością wyścigów a ich dochodami. Ich utrzymują właściciele. Gdyby było tak, że ich dochody by zależały od wyników finansowych z totalizatora, a straty by musieli pokrywać z własnej kieszeni, to by się diametralnie zmienił sposób myślenia. A tak przecież jest w każdej prywatnej firmie. Jak nie sprzedaż tego, co wyprodukowałeś, to plajtujesz. I państwo nie sypnie groszem, by cię ratować. |
Szkoda, że nie można tutaj lajkować. Gdyby była taka możliwość, oznaczyłbym tak większość wypowiedzi tego Gościa. |
Taa, lajkowanie jako sposób wyrażania emocji jest dość nieprecyzyjny. Jarkowi podoba się wpis gościa, ale czy na pewno wszystko? Dlaczego nikt z Państwa nie bierze przez uwagę, że w chwili wejścia TS na Służewiec, istniała lokata, która finansowała nagrody. Ze sprawozdania z posiedzenia Rady PKWK z 2011 roku wynika, ze ówczesny dyrektor Toru, Pan Bąkowski, szacował zwiększenie obrotów , szczególnie na gry proste.
chrome-extension://efaidnbmnnnibpcajpcglclefindmkaj/https://www.pkwk.pl/docs/2011/Protokol_z_XXI_posiedzenia_Rady-2_lipca_2011.pdf
Jarka zapewne zachwyciło zdanie gościa:"Właściciele utrzymują, owszem, ale nie wyścigi, tylko trenerów i personel w stajniach." Paradne! A jak mogły by odbywać się wyścigi konne bez trenerów i personelu w stajniach? Trenerzy są zbędni? Właściciele też?
To może Wam się marzą wyścigi interaktywne, generowane przez sztuczną inteligencję i wyścigi internetowe? Same korzyści! Bez koni, bez trenerów, bez graczy na żywo, a zespół torów na Służewcu pod developerkę. Brawo Wy! |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-25, 18:49
|
|
|
Pomieszały Ci się pojęcia, a napisane przeze mnie zdanie jest stuprocentowo prawdziwe. Łatwo to zresztą udowodnić. Właściciel płaci trenerowi za usługę trenowania koni i w żaden sposób nie utrzymuje polskich wyścigów.
Wyobraź sobie, że wyścigi w Polsce zostały zlikwidowane, a dany właściciel postanowił utrzymać w treningu swoje konie u tego samego trenera i zamierza jeździć z nimi na wyścigi zagranicę. Płaci tak jak płacił, a polskich wyścigów nie ma, więc ich teraz nie utrzymuje. Skoro w płatnościach nic się nie zmieniło, to znaczy, że wcześniej też ich nie utrzymywał. Elementarna logika. W zamierzchłych czasach uczyli tego w szkole. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-09-25, 18:50
|
|
|
| Czytam i czytam, i dochodzę do wniosku że trzeba pozwolić umrzeć torowi. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4130
|
Wysłany: 2024-09-25, 20:12
|
|
|
Właściciele utrzymują wyścigi
Gość 18:49 nie wiadomo dlaczego upiera się, że nasi właściciele koni nie utrzymują wyścigów w Polsce,
Jako dowód przytacza sytuację, że nia ma już wyścigów w Polsce, a konie przygotowywane są tutaj do wyścigow w innych krajach.
I triumfalnie pisze: przecież pisałem, że własciciele koni nie utrzymują wyścigów, tylko utrzymują stajnie wyścigowe. Kto myśli inaczej wykazuje jak pisze "elementarny brak logiki".
Zdanie odrębne: wówczas właściciele koni też utrzymują wyścigi, tylko w innych krajach. Wniosek: właściciele koni utrzymują (jednak) wyścigi.
Policzmy z grubsza: 1000 koni w treningu, średni koszt roczny 20 tys. zł, suma opłat za trening 20 mln zl. Roczna pula nagród w planie gonitw 10 mln zl.
A wcześniej trzeba kupić konia, żeby oddać go do treningu, itd.
L. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8
|