|
bez bata? |
| Autor |
Wiadomość |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2024-04-22, 14:29
|
|
|
Bez bata? Wylewanie dziecka z kąpielą.
Wystarczy redukcja dozwolonych pobudzeń batem do trzech. |
|
|
|
 |
Jarek
Starszy uczeń

Dołączył: 15 Paź 2015 Posty: 22
|
Wysłany: 2024-04-22, 16:47
|
|
|
| Szwedzi systematycznie redukowali liczbę dozwolonych uderzeń. Na koniec zredukowali do zera. I wtedy zaczęli żałować, że nie zrobili tego od razu. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2024-04-22, 17:47
|
|
|
...a inne nacje, gdzie wyścigi są bardziej rozwinięte niż w Szwecji?
Mam wrażenie, że zwolennikom zakazu używania bata idzie przede
wszystkim o wizerunek wyścigów i zakaz ten miałby poprawić ten wizerunek. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-04-23, 15:27
|
|
|
| 48 podpisów, inicjatywa spotkała się z ogromnym odzewem i widać jaka wielka jest potrzeba zmian w tym zakresie |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-04-23, 15:53
|
|
|
Wydaje mi się, że jest to kwestia tylko i wyłącznie naszego przyzwyczajenia oraz niechęci do zmian sporej części populacji. Gdyby konie od zawsze ścigały się bez batów, to zapewne zdecydowana większość byłaby przeciwna ich dopuszczeniu. Gdy się głębiej nad tym zastanowić, to wydaje mi się, że kibicowi powinno być wszystko jedno. No bo w czym jest różnica? I tak się ścigają i tak.
Koniom chyba wszystko jedno nie jest. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4133
|
Wysłany: 2024-04-23, 16:30
|
|
|
Z batem, czy bez bata,
różnica jak między meczem piłki nożnej z udziałem zespołów męskich i żeńskich. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2024-04-23, 19:46
|
|
|
Na pewno grupie inicjatywnej nie leży na sercu dobro koni, bo albo mi się wydaje albo wśród wymienionych nazwisk widzę
-entuzjastę metod naturalnych, który stosując te metody tak wspaniale dogadał się z koniem, że doszło do wypadku i poważnej kontuzji konia
- właściciela, który swoje konie w nagrodę za osiągnięcia wysyła do Kazachstanu
- byłego jeżdźca, który tak długo jak dosiadał koni w wyścigach świstał koniom batem z każdej strony a potem związał się z innym pasjonatem zwierząt, którego rodzina dorobiła się majątku między innymi na handlu krowami mięsnymi
- trenera, który ma na koncie chyba najwyższą liczbę kontuzji w historii polskich wyścigów i karę za doping od sądu
Jak nic sami miłośnicy koni. |
|
|
|
 |
|
|