Polskiej hodowli Kapitan Kloss (Tempelwachter - Kardinale po Belenus i Kornelia po Who Knows) w niedzielę 14 kwietnia o godzinie 14.30 zadebiutuje w wyścigu conditions w Royan La Palmyre, w płotach na dystansie 3500 metrów. Pula nagród 13 tysięcy euro, dla zwycięzcy 6240 euro (czyli więcej niż dla zwycięzcy wyścigu dla najlepszych koni w Polsce w Nagrodzie Golejewka).
Kapitan Kloss został jako roczniak sprzedany do stajni trenera Guillaume Macaire, który z wielkim powodzeniem trenował polskiego Tunisa. Wraz z Kapitanem Klossem został sprzedany do stajni Macaire jego młodszy półbrat, nazwany przez Francuzów Kerlaz (po Estejo), który rozpoczął treningi.
Z informacji przekazanych przez trenera Grzegorza Wróblewskiego, który odwiedził ośrodek treningowy Macaire, wynika, że Kapitan Kloss bardzo dobrze skacze, ogólnie dobrze leci na treningach, ale jest to koń niewysoki (podobnie jak jego klasowa matka Kardinale i babka Kornelia oraz kuzyn Kornel), co może mu przeszkodzić w odnoszeniu sukcesów w gonitwach płotowych i przeszkodowych, w których specjalizuje się Macaire.
Dodatkowo Kapitan Kloss jest z nicku Tempelwachter (Acatenango)- Belenus (Lomitas), to jest późna, stayerska niemiecka krew (plus Konstelacja po znakomitym stayerze i reproduktorze Meharim) i najlepsze wyniki powinien osiągnąć w wieku 4-6 lat na długich dystansach, jako trzylatek może nie być jeszcze gotowy. Większe szanse na dużą karierę ma drugi syn Kardinale trenowany przez Macaire we Francji - Kerlaz, po tym samym ojcu co Tunis - Estejo.
Kapitan Kloss jest pierwszym od ponad 20 lat koniem wyhodowanym w Polsce, który od roczniaka, od początku treningu, jest trenowany we Francji i generalnie na zachodzie Europy. W latach 90-tych na aukcji w Deauville został sprzedany jako roczniak Krater, a później dwa kolejne konie ze stadniny w Golejewku. Krater wygrał we Francji jeden wyścig. Krater był synem polskiej derbistki Konstelacji (była piąta w Yorkshire Oaks, krótko za legendarną klaczą krółowej angielskiej, zwyciężczynią St. Leger w Doncaster - Dunfermline), Kapitan Kloss i Kerlaz są prawnukami Konstelacji, która w Derby na Służewcu pobiła Pawimenta, zwycięzcę G1 w Niemczech (Nagroda Europy w Kolonii) i we Włoszech.
Kerlaz jest prawdopodobnie pierwszym w historii koniem, który został sprzedany do Francji (i na zachód) już jako źrebak.
Linki do zapisu Kapitana Klossa do niedzielnego wyścigu.
http://www.france-galop.com/fr/course/d ... gyeWkwZz09
http://www.paris-turf.com/programme-cou ... al-1128407
Trzymajcie kciuki za Kapitana Klossa, bo jego ewentualne dobre występy to szansa dla całej polskiej hodowli na promocję we Francji i Europie Zachodniej i sprzedaż za dobre ceny kolejnych koni polskiej hodowli do Francji, Anglii, Irlandii, czy Niemiec.
Szlak znakomicie przetarł już w płotach polski Tunis, wygrywały też gonitwy skakane inne polskie konie (Terapena, Hammamet, Singapur), nieźle biegała w gonitwach płaskich moja Testarossa (wygrała ponad 18 tysięcy euro, była kilka razy na 2-3 miejscu na prestiżowych torach w Deauville, Chantilly, biła konie, które zajmowąły płatne miejsca w gonitwach rangi Pattern i Listed) i musimy robić kolejne kroki, by wyjść ze służewieckiego zaścianka, nie tylko arabami z Arabii Saudyjskiej i Francji, czy importami z Irlandii, ale też końmi własnej hodowli, a Tunis (zbudowany na Llandaffie i słynnej Dahlii) pokazał, że nie jest to niemożliwe.
We wtorek do kolejnej gonitwy płotowej we Francji w Fontainebleau zgłoszony jest wyhodowany przez Kishore Mirpuriego Fangio (Star Poker - Fair n Lovely), który jako dwulatek wygrał na Służewcu i był dwa razy trzeci w nagrodach Skarba i Dakoty. Został sprzedany jesienią przez Adama Chodowca za dobrą cenę do Francji i w treningu Macaire był jedenasty, a następnie piąty w gonitwach płotowych.
W treningu Macaire debiutował też wyhodowany w Krasnem trzyletni Toghun (Star Poker - Tajlandka po Jape), zajmując szóste miejsce.
Link do wtorkowego zapisu Fangio:
http://www.france-galop.com/fr/course/d ... l6K3hyQT09
Wydaje się jednak, że sprzedawanie Macaire koni o sprinterskim rodowodzie jak Fangio (po sprinterze-milerze Star Pokerze) i Toghun (po Star Poker ale od matki po Jape), czy Meeting Life (po sprinterze Exciting Life) na płoty na długie dystanse, nie jest dobrym pomysłem i może zrazić Francuzów do kupowania kolejnych koni w Polsce, mimo wspaniałęj kariery Tunisa.