Derby'25

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:Kto w takim razie wygrywa Derby?
Derby 2025 wygra Pani Zawadzka. O ile zadba o chłodzenie dla koni i widzów. W przeciwnym razie będzie to nieludzki teatr braku empatii do istot żywych.
Gość

Post autor: Gość »

Zawadzka wygra jak wobec upałów ponad 30 stopni przesunie początek gonitw na 7 rano, albo 17 wieczorem. I wyścig co pół godziny bo zmrok.
Gość

Post autor: Gość »

W środę 9 lipca w Warszawie ma być około 17 stopni. Można wtedy rozegrać Derby i inne gonitwy z niedzieli. Jedyna mądra i ludzka decyzja.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Przestrzeń źle wykorzystana
...temperatura powietrza 30 stopni C zapowiadana w dniu Derby nie jest czymś nadzwyczajnym.
Przy tej temperaturze natomiast problemem jest bezlitośnie grzejące slońce na otwartym padoku przed trybuną honorową. Zaś wnętrze tej trybuny (w dniu Derby tylko dla gości) jest klimatyzowane.
Problemem dla publiczności przy tej temperaturze, a nawet niższej jest zabetonowana przestrzeń między i w części przed trybunami.
Dawniej chłód dawała wielka hala z kasami totalizatora zamieniona jeszcze przez poprzedniego dyrektora Nowackiego w przestrzeń do zabawy dla dzieci.
Podczas mitingu schować się można w zadrzewionej części gastro i też w części parku za trybuną główną.
Park wzdłuż bieżni wyścigowej za zniszczoną trzecią trybuną jest zamknięty, podobnie jak dla publiczności park angielski przy fontannie.
Przestrzeń, będąca wielką zaletą tego miejsca, jest źle wykorzystana. Widac to szczegolnie w takim dniu, jak Derby.
L.
Gość

Post autor: Gość »

Nie chodzi o ludzi tylko o konie. Ściganie się w takich warunkach to rzeźnia.
Gość

Post autor: Gość »

Kto weźmie odpowiedzialność jak któryś koni padnie z wysiłku na serce w tym upale? I jaka to będzie reklama dla wyścigów? I tak animalsi zrobią aferę o męczenie koni w upale.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

...a jak jest latem gdzie indziej? I jak dawniej bylo tutaj latem?
Gość

Post autor: Gość »

Jak to jak? Na wspak?
Gość

Post autor: Gość »

tx pisze:...a jak jest latem gdzie indziej? I jak dawniej bylo tutaj latem?
Gdzie indziej jest różnie. Mityngi są przesuwane albo gonitwy w odbywają się w porze poupalnej. Jak było tutaj dawniej podczas upałów? Pan opowie, nas tutaj dawniej nie było.
Gość

Post autor: Gość »

Dorpat wspominał w tekście, że zasnął ze zmęczenia w upale na Służewcu na Derby 1991, gdy Susy zdyskwalifikowali i zwycięstwo dostała Kliwia przed Tabakierką.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4197
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

...dawniej było u nas normalnie, bo nie było tego umysłowego syfu, co teraz wyłazi.
Faktycznie, latem wyścigi rozpoczynały się później, rzecz oczywista. Do tego zwyczaju należaloby powrócić.
Przy zbyt wysokiej temperaturze konie były pokazywane tylko pod jeźdźcem.
L.
Gość

Post autor: Gość »

tx pisze:...dawniej było u nas normalnie, bo nie było tego umysłowego syfu, co teraz wyłazi.
Faktycznie, latem wyścigi rozpoczynały się później, rzecz oczywista. Do tego zwyczaju należaloby powrócić.
Przy zbyt wysokiej temperaturze konie były pokazywane tylko pod jeźdźcem.
L.
Pan wyjaśni co ma na myśli pisząc umysłowego syfu. Później. Oczywiście że mityng powinien rozpocząć się później a przerwy pomiędzy gonitwami wyregulowane odpowiednio do komfortu koni i ludzi. Plan na dzień tegorocznego Derby pisał mądry inaczej.
Gość

Post autor: Gość »

Zawadzka jeszcze pokazuje się na torze, czy już zniknęła i wszyscy szykują się na przyjście nowego dyrektora?
Gość

Post autor: Gość »

Podobno już rzadko przychodzi. Na torze jest kompletny chaos.
Gość

Post autor: Gość »

A ten "gość" co tak zasrywa forum swoimi złotymi myślami to nawąchał się butaprenu czy walnął se snusa pod dziąsło ?
ODPOWIEDZ