Zróbcie sobie wszyscy loda, to uzdrowi sytuację i schłodzi emocje. Waniliowe dla folblutów i folbluciarzy, pistacjowe dla arabiarzy, a truskawkowe dla kłusaków.
Afera z tym warszawskim szpitalem to jakaś farsa. Tor Służewiec od lat przerabia niekompetencję nominałów TS i nikt nie robi z tego powodu afery. Przychodzą, odchodzą, a wyścigi trwają. Partyjni nominałowie nie są w stanie złamać ducha wyścigów. A propos ducha, czy ktoś wie, kto przyszedł na miejsce Szymona? Kapelko nie uciągnie tego ciężkiego wozu jakim są wyścigi plus woźnica Gocłowski.
Doktor Kacprzyk za 1,6 mln złotych rocznie podjął się tej nędznej posady wiceprezesa TS i ma przy okazji oczyścić stajnie Augiasza na Służewcu. Spokojnie połączy to z dyżurami na SOR w Szpitalu Południowym i Czerniakowskim, bo wszystko będzie miał blisko w trójkącie bermudzkim. Otworzy też na sorach specjalne saloniki VIP Horse dla braci wyścigowej.
Coś wiadomo czy doktor Dawid Kacprzyk jest spokrewniony z trenerem Maciejem Kacprzykiem od hordeniny i innych substancji albo z Jakubem Kasprzakiem z PKWK? Dla kolegi pytam.
Podobno juz kanał Zero pracuje nad kolejną aferą. Tym razem o niegospodarności TS na Służewcu . Pikantości sprawie dodaje fakt, że materiał przygotwuje mąż pracowniczki PKWK, ten sam który pisał ostatnio o hałasie w czasie koncertu na torze. W ten pokrętny sposób Goceł chce pozbyć sie TS ze Służewca i organizować profesjonalne wyścigi samemu.
PR-owo to się wymknęło spod kontroli. Efekt odwrotny od zamierzonego. Chyba lepiej zrobić krok do tyłu i odwołać te dwa dni wyścigowe. Bo jak będzie afera to dzień derbowy będzie zagrożony.