Informacja o stanie bieżni została opublikowana przez Tor Służewiec dopiero po tym, jak temat został poruszony na forum. Tymczasem wpis użytkownika „Zu Zu Za” w grupie Trzy Siekierki pojawił się znacznie wcześniej niż oficjalny komunikat. Trudno to uznać za normalną praktykę. Skąd prywatny użytkownik miał dostęp do danych, które powinny być publicznie dostępne dla całego środowiska? Czy osoby z otoczenia pani Zawadzkiej mają uprzywilejowany dostęp do takich informacji? I dlaczego wobec tych, którzy zwracają na to uwagę, kierowane są personalne ataki? To zaczyna przypominać zamknięty krąg lojalnych wyznawców, a nie transparentne zarządzanie instytucją publiczną.Gość pisze:Wystarczy wejść na oficjalną stronę toru. Zrobili zakładkę z pomiarami i wrzucili nawet z 2024: https://torsluzewiec.pl/stan-toru/
Są również pomiary z dnia przed w tym sezonie, co osobiście uważam za bardzo trafiony pomysł.
Dodam, że pomiar jest podany pod informacją o wycofanych koniach: https://torsluzewiec.pl/wycofane-konie/
Nie dziękuj
otwarcie sezonu i pierwsze dni
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Brak regularnych pomiarów i publikacji stanu bieżni to sytuacja trudna do zaakceptowania. Niezależnie od zmian warunków toru, dostępność takich informacji ma istotne znaczenie dla całego środowiska. Niezależnie od tego, komu się to podoba, w krajach, gdzie wyścigami zarządzają profesjonaliści, takie praktyki są standardem.Anonymous pisze:Istotny będzie pomiar bieżni, ale jutro. Pada dość intensywny deszcz. Prognozy "mówią", że ma padać do 23.00 lub nawet do 1.00. Podawanie stanu bieżni dzień przed gonitwami, szczególnie wiosną gdy deszcze i burze występują często, jest niepoważne.
Wielkie dzięki
Niepoważny jest gość 22:03, który pisze, że niepoważne jest podawanie stanu toru w przeddzień dnia wyścigowego.
Przecież o to zabiegaliśmy bezskutecznie przez lata u władz wyścigowych. Dzięki pani Zawadzkiej wreszcie jest ta informacja!
Dziś przy info o wycofanych koniach torsluzewiec podał akualny stan toru z soboty 3.05 godz. 9. Wielkie dzięki!!!
L.
Niepoważny jest gość 22:03, który pisze, że niepoważne jest podawanie stanu toru w przeddzień dnia wyścigowego.
Przecież o to zabiegaliśmy bezskutecznie przez lata u władz wyścigowych. Dzięki pani Zawadzkiej wreszcie jest ta informacja!
Dziś przy info o wycofanych koniach torsluzewiec podał akualny stan toru z soboty 3.05 godz. 9. Wielkie dzięki!!!
L.
-
Gość
Ten pan ma rację, jak mawiała Irena Kwiatkowska w pamiętnym skeczu. Jutro te dane będą miały wartość tylko historyczną.Anonymous pisze:Istotny będzie pomiar bieżni, ale jutro. Pada dość intensywny deszcz. Prognozy "mówią", że ma padać do 23.00 lub nawet do 1.00. Podawanie stanu bieżni dzień przed gonitwami, szczególnie wiosną gdy deszcze i burze występują często, jest niepoważne.
-
Gość
Ten pan też ma rację. Każda informacja jest lepsza niż jej brak. O ile rzetelna i prawdziwa.tx pisze:Wielkie dzięki
Niepoważny jest gość 22:03, który pisze, że niepoważne jest podawanie stanu toru w przeddzień dnia wyścigowego.
Przecież o to zabiegaliśmy bezskutecznie przez lata u władz wyścigowych. Dzięki pani Zawadzkiej wreszcie jest ta informacja!
Dziś przy info o wycofanych koniach torsluzewiec podał akualny stan toru z soboty 3.05 godz. 9. Wielkie dzięki!!!
L.
Problem jednak istnieje i to nie tylko wiosną, ale także latem. Polega na tym, że w dniu wyścigów stan toru tą nową, budzącą większe zaufanie metodą, jest mierzony rano, a wyścigi są po południu. Ponadto w ubiegłym roku, gdy przed wyjściem z domu wchodziłem na stronę toru, by ten stan toru sprawdzić, informacji nie było. Pojawiała się dopiero po powrocie i znów miała wartość historyczną. Być może to nawet dobrze, bo nie dochodziło do zakłamania, gdyż po porannym pomiarze obsługa zwykle wylewała na tor hektolitry wody i stan toru był kompletnie inny niż zmierzony.
Dlatego, jeśli pani Zawadzka jest tak miła i uwzględnia postulaty, poprosiłbym, by w dniu wyścigów stan toru był mierzony powiedzmy 2 godziny przed pierwszym biegiem i od razu publikowany.
-
Gość
-
Gość
Tak, ale to będzie stan toru zmierzony starą, jednak trochę skompromitowaną, metodą.tx pisze:I o to chodzi!
Przedostatni gość musi być b.stary, jeśli cytuje zapomnianą Kwiatkowską.
Jutro na pól godziny przez pierwszą gonitwą spiker poda akuialny stan toru i przez porównanie obu wartości będziemy więcej wiedzieli. I o to chodzi! L.
-
Gość
Tx ma rację. Prawidłowo użyty penetrometr daje referencyjną wartość o sprawdzonej jakości. Problemem nie jest urządzenie do pomiaru tylko sposób jego użycia. I z tym było różnie w poprzednich sezonach. Miejmy nadzieję, że prezes Gocłowski przypilnuje, żeby pomiary były najwyższej jakości.tx pisze:Do ost. gościa: Penetrometr daje rzetelne wyniki porównywalne z czasami gonitw. L.
-
Gość
Jest już oficjalny stan bieżni. I to nie jakieś informacje spod stołu na grupie Trzy Siekierki, tylko potwierdzona wiadomość prosto ze strony internetowej toru.
https://torsluzewiec.pl/wp-content/uplo ... -08_30.pdf
https://torsluzewiec.pl/wp-content/uplo ... -08_30.pdf
-
Gość
Po stokroć wolę mieć dzisiaj dane historyczne z wczoraj niż ściemy redaktora, który przykrywał opłakany stan bieżni potokiem gładkich słów w obronie swojego pana. Pana, który cichaczem wylewał rano wodę z beczkowozu na prostej i zakłamywał pomiary. Słono płaciły za ten proceder zarówno konie, jak i właściciele. I żadne argumenty mnie nie przekonają do zmiany zdania w tej kwestii. ŻADNE. Dobrze, że pomiar na dzień przed jest. Niesie on dla mnie dwie przesłanki: pierwsza - otwartość na komunikację i druga - dbałość o bieżnię i konie.
Zadałem sobie trud i zapytałem panią Zawadzką jaką metodologią mierzony jest tor. Usłyszałem wyjaśnienie, że przyjęto procedurę pomiaru na dwa sposoby: dzień przed mitingiem tor mierzony jest zarówno metodą tradycyjną (jak sędziowie u celownika), z której wyciągana jest średnia oraz równolegle urządzeniem TurfTrax. Obydwa pomiary podawane są do wiadomości publicznej. Po południu lub wczesnym wieczorem bieżnia jest podlewana, jeżeli zachodzi taka konieczność.
Rano w dniu mitingu pracownik toru również mierzy tor na dwa sposoby – TurfTrax publikowany jest informacyjnie, żeby pokazać nawodnienie na poszczególnych odcinkach bieżni, a pomiar tradycyjny stanowi informację kontrolną dla organizatora i nie jest aktualizowany przed dniem wyścigowym, gdyż nie jest pomiarem oficjalnym i wykonuje się go rano, na kilka godzin przed mitingiem. Natomiast sędziowie rozpoczynają pomiar ok. 1,5 godziny przed pierwszą gonitwą i wykonują go wyłącznie tradycyjnym urządzeniem - penetrometrem. Pomiar trwa ok. godziny i ten ostatni spiker ogłasza jako oficjalny i taki też podawany jest w wynikach gonitw.
Poprosiłem panią Zawadzką o informację skąd Siekierki mają stan toru. Odparła, że być może z jej mediów społecznościowych, na których również publikuje pomiary. I nie ma nic przeciwko, żeby korzystały z tego wszelkie wyścigowe społeczności, jeżeli widzą w takiej informacji wartość dodaną i nie zamierza rezygnować z pomiarów na dzień przed gonitwami. Dodała, że przygotuje obszerne informacje o technologii tychże na oficjalnym profilu, by każdy zainteresowany mógł się z nimi zapoznać. Dla mnie - jasne i bardzo w porządku.
Zadałem sobie trud i zapytałem panią Zawadzką jaką metodologią mierzony jest tor. Usłyszałem wyjaśnienie, że przyjęto procedurę pomiaru na dwa sposoby: dzień przed mitingiem tor mierzony jest zarówno metodą tradycyjną (jak sędziowie u celownika), z której wyciągana jest średnia oraz równolegle urządzeniem TurfTrax. Obydwa pomiary podawane są do wiadomości publicznej. Po południu lub wczesnym wieczorem bieżnia jest podlewana, jeżeli zachodzi taka konieczność.
Rano w dniu mitingu pracownik toru również mierzy tor na dwa sposoby – TurfTrax publikowany jest informacyjnie, żeby pokazać nawodnienie na poszczególnych odcinkach bieżni, a pomiar tradycyjny stanowi informację kontrolną dla organizatora i nie jest aktualizowany przed dniem wyścigowym, gdyż nie jest pomiarem oficjalnym i wykonuje się go rano, na kilka godzin przed mitingiem. Natomiast sędziowie rozpoczynają pomiar ok. 1,5 godziny przed pierwszą gonitwą i wykonują go wyłącznie tradycyjnym urządzeniem - penetrometrem. Pomiar trwa ok. godziny i ten ostatni spiker ogłasza jako oficjalny i taki też podawany jest w wynikach gonitw.
Poprosiłem panią Zawadzką o informację skąd Siekierki mają stan toru. Odparła, że być może z jej mediów społecznościowych, na których również publikuje pomiary. I nie ma nic przeciwko, żeby korzystały z tego wszelkie wyścigowe społeczności, jeżeli widzą w takiej informacji wartość dodaną i nie zamierza rezygnować z pomiarów na dzień przed gonitwami. Dodała, że przygotuje obszerne informacje o technologii tychże na oficjalnym profilu, by każdy zainteresowany mógł się z nimi zapoznać. Dla mnie - jasne i bardzo w porządku.
-
Gość
No jest, ale co z wiarygodnością pomiarów?Anonymous pisze:Jest już oficjalny stan bieżni. I to nie jakieś informacje spod stołu na grupie Trzy Siekierki, tylko potwierdzona wiadomość prosto ze strony internetowej toru.
https://torsluzewiec.pl/wp-content/uplo ... -08_30.pdf
Wczoraj rano było 8,1, tor elastyczny. Skala jest od 1 do 15, przy czym im mniej, tym tor bardziej miękki.
W nocy padało, na obrazku kolorki zmieniły się z "good to soft" na "soft", a nawet "heavy", czyli mocno elastyczny. Tymczasem wskaźnik liczbowy wzrósł do 8,8, czyli tor wyraźnie lekko elastyczny. Ktoś to pomierzył, zatwierdził, opublikował i nawet mu nie zaświtało w głowie, że chyba coś tu nie gra.
Dla przypomnienia: w ubiegłym roku najwyższa wartość współczynnika, gdy tor był wyraźnie twardy i nie bardzo się nadawał do biegania, wyniosła 9,5. Najniższa 5,9.
