Czy Trafnews.pl spełnia oczekiwania?
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Najważniejsze wydarzenia w styczniu
Bieżący miesiąc będzie bardzo interesujący dla kibiców polskich wyścigów konnych.
W styczniu planowane jest opublikowanie przez PKWK handikapu generalnego po sezonie 2025, a organizatorzy mają czas do 20 stycznia na złożenie planów gonitw na rozpoczynający się rok.
Do tego 31 stycznia jest datą graniczną do zgłaszania przez właścicieli koni na standardowych warunkach, więc już wkrótce dostaniemy pokaźną dawkę informacji przed nadchodzącym sezonem.
• 16 – planowany termin publikacji handikapu po sezonie 2025
• 20 – ostateczna data publikacji planów gonitw na sezon 2026
• 31 – termin zgłoszeń koni na sezon 2026
https://trafnews.pl/2026/01/08/najwazni ... a-i-swiat/
Bieżący miesiąc będzie bardzo interesujący dla kibiców polskich wyścigów konnych.
W styczniu planowane jest opublikowanie przez PKWK handikapu generalnego po sezonie 2025, a organizatorzy mają czas do 20 stycznia na złożenie planów gonitw na rozpoczynający się rok.
Do tego 31 stycznia jest datą graniczną do zgłaszania przez właścicieli koni na standardowych warunkach, więc już wkrótce dostaniemy pokaźną dawkę informacji przed nadchodzącym sezonem.
• 16 – planowany termin publikacji handikapu po sezonie 2025
• 20 – ostateczna data publikacji planów gonitw na sezon 2026
• 31 – termin zgłoszeń koni na sezon 2026
https://trafnews.pl/2026/01/08/najwazni ... a-i-swiat/
Ostatnio zmieniony 08 sty 2026, 15:14 przez Gość, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Gość
Nie ma się czym podniecać.
Handikap poza dwulatkami jest znany od jesieni, nic ciekawego.
Plany gonitw od wielu lat są takie same, przepisywane co roku z drobnymi mało istotnymi retuszami. Cały ten chory system grupowy z bieganiem grupę niżej z 1-2 kg nadwagi (i koń z Derby czy Prezesa biega z końmi w handicapie o kilkanaście kilogramów niżej klasyfikowanymi) jest do wyrzucenia do kosza i trzeba opracować normalne zasady jak w cywilizowanych wyścigowo krajach.
Inna sprawa, że przy tak małej liczbie koni dobrego planu ułożyć się po prostu nie da. Co by nie zrobić, będzie brakowało koni na zapisach i Rogowski będzie musiał dopisywać na siłę ratując sytuację. Można zrobić dobry plan, w którym będą dobre gonitwy dla wszystkich, ale przy tej liczbie koni w Polsce średnio na gonitwę będą zapisane 2-3 konie.
Zgłoszenia koni do sezonu nic nowego. Na Służewcu i we Wrocławiu wszyscy wiedzą, które konie zostały, poza środowiskiem nikogo to nie interesuje. Koni rodzi się coraz mniej w Polsce, importów też jest trochę mniej, więc liczba koni łatwa do przewidzenia, będzie podobna, pewnie z 5-10 procent mniej realnie niż w ubiegłym roku.
Pula nagród na Służewcu będzie taka sama jak w poprzednich latach - 8 mln zł z groszami. Tuż przed sezonem Totalizator Sportowy dorzuci jak rok temu 2 mln zł żeby pokazać jakim jest łaskawcą.
Czyli ogólnie - stopniowy upadek.
Handikap poza dwulatkami jest znany od jesieni, nic ciekawego.
Plany gonitw od wielu lat są takie same, przepisywane co roku z drobnymi mało istotnymi retuszami. Cały ten chory system grupowy z bieganiem grupę niżej z 1-2 kg nadwagi (i koń z Derby czy Prezesa biega z końmi w handicapie o kilkanaście kilogramów niżej klasyfikowanymi) jest do wyrzucenia do kosza i trzeba opracować normalne zasady jak w cywilizowanych wyścigowo krajach.
Inna sprawa, że przy tak małej liczbie koni dobrego planu ułożyć się po prostu nie da. Co by nie zrobić, będzie brakowało koni na zapisach i Rogowski będzie musiał dopisywać na siłę ratując sytuację. Można zrobić dobry plan, w którym będą dobre gonitwy dla wszystkich, ale przy tej liczbie koni w Polsce średnio na gonitwę będą zapisane 2-3 konie.
Zgłoszenia koni do sezonu nic nowego. Na Służewcu i we Wrocławiu wszyscy wiedzą, które konie zostały, poza środowiskiem nikogo to nie interesuje. Koni rodzi się coraz mniej w Polsce, importów też jest trochę mniej, więc liczba koni łatwa do przewidzenia, będzie podobna, pewnie z 5-10 procent mniej realnie niż w ubiegłym roku.
Pula nagród na Służewcu będzie taka sama jak w poprzednich latach - 8 mln zł z groszami. Tuż przed sezonem Totalizator Sportowy dorzuci jak rok temu 2 mln zł żeby pokazać jakim jest łaskawcą.
Czyli ogólnie - stopniowy upadek.
-
Gość
Przy tak małej liczbie koni ciężko sklecić ponad 40 dni wyścigowych i tak dużą liczbę gonitw. Prawie połowa gonitw nie dochodzi do skutku w pierwszym terminie przy wymogu 7 koni i 5 w pozagrupowych. Dlatego jest urządzany cyrk co tydzień na dodatkowych zapisach i wyciąganie koni od trenerów, by wyścig doszedł do skutku. Głównie Kazik swoimi destruktami ratuje sytuację i robią się z tego parawyścigi. W tym roku problem ze skleceniem zapisów będzie jeszcze większy niż w ostatnich latach, bo koni będzie mniej.
-
Gość
