Marek Pawełek - spośród osób w Polsce, które znam, mający największą wiedzę o światowej hodowli i wyścigach - dziś przed Nagrodą Zenda wysłał do mnie smsa: Ta Lady Joanna ma bardzo dobry papier, ale może być za krótko. Ogierek na M jest szybki.
Po wyścigu napisał: Ta klacz jest wspaniała.
A także, zwykle powściągliwy w ocenach i komplementowaniu koni Pan Marek, po raz kolejny niezwykle wysoko ocenił dwuletnie konie 2020 sprowadzone do Polski: Ten rocznik jest extra - napisał.
Lady Joanna, z pierwszego rocznika po Harzandzie (Sea the Stars, jak Stradivarius i Nemezis), który wygrał dla księcia Aga Khana angielskie i irlandzkie Derby, była chyba pierwszym koniem w Europie po nim, który wygrał gonitwę (jest też do niego podobna, choć delikatniejsza).
Lady Joanna (1-c) ma bardzo dobry rodowód także z rodziny żeńskiej. Jej babka Claxon (po Caerleonie) bardzo dobrze biegała, RPR 110. Wygrała Premio Lydia Tesio G2 na 2000 m, była piąta w angielskim Oaks w Epsom.
Matka Lady Joanny - Classic Remark (po Dr Fong, który wygrywał G1 na 1600-2000 m) też dobrze biegała. Na 8 startów 1 zwycięstwo, 32 tysiące funtów. RPR aż 107, rzadko od tej klasy klaczy konie trafiają do Polski. Wygrała Listed na 2000 m w Newcastle, byłą też druga w LR. Jej najlepszy występ w Nassau Stakes G1, gdzie była szósta na 9 koni, tylko 2,75 długości za wyborną Halfway to Heaven, matką Magical (wygrała już 4 miliony funtów), która dziś ograła Ghaiyyata w Champion Stakes G1.
To zadziwiające z jak dobrymi rodowodami konie zaczynają trafiać do Polski. Wybór tej klaczy to majstersztyk ludzi z Westminster. Do sprawdzenia ile zapłacili.
Teoretycznie na dziś, Lady Joanna to polska oaksistka 2021.
https://www.pedigreequery.com/lady+joanna4
DODANE
Classic Remark urodziłą już 6 przyzwoicie biegających koni, z RPR od 77 do 90, z których 5 zwyciężało na Wyspach Brytyjskich. Wygląda na to, że Lady Joanna może być najlepszym przychówkiem swojej matki.
Przed Harzandem chyba szykuje się ciekawa przyszłość jako reproduktorem, choć na razie cena stanówki spadła, raczej po to, by zachęcić większą liczbę hodowców do krycia nim. Zaczynał od 15 tysięcy euro, w 2019 było 10 tysięcy, w 2020 - 8 tysięcy, ale te ceny spadły nim pierwsze potomstwo wyszło na tor. Jako syn Sea the Starsa, który ma opinię ogiera dającego późne i dystansowe konie, Harzand nie jest modnym reproduktorem, mimo zwycięstw w Derby w Anglii i Irlandii, ale myślę, że za 2-3 lata jego notowania pójdą w górę, gdy pokaże się po nim większa liczba koni, na razie biegało tylko kilka.
Tak sobie wizualizuję optymistyczną sytuację, do której nie doszło, a mogło, w której do Polski jako ogiery czołowe trafiają, wcale nie z takiej bardzo drogiej półki (gdyby nasz rząd chciał pomóc hodowcom i polskim wyścigom, nie byłoby problemów z ich sprowadzeniem):
- podwójny derbista Harzand
- zamiast do Turcji do Polski zostaje sprzedany świetny Authorized, ojciec tegorocznego derbisty irlandzkiego Santiago
- zamiast do Argentyny trafia do Polski Sixties Icon (syn Galileo), znakomity stayer, ojciec Nagano Gold, który daje tyle radości Czechom, sukcesami na Zachodzie
- wytrwały syn znakomitego Montjeu: Joshua Tree, który był 7 razy pierwszy i 7 razy drugi i wygrał ponad 3 miliony dolarów
- i np French Navy, jeden z najbardziej obiecujących synów Shamardala, idący od wybitnej Numbered Account, któremu trudno przebić się w stadninach Darley, a który dał tegorocznego czeskiego derbistę Opasana.
- plus któregoś z licznych synów Galileo od dobrej matki z Coolmore moglibyśmy przytulić...
Wtedy możnaby już na tych cennych, importowanych z Zachodu do Polski matkach, plus tych z cennych starych polskich rodzin, budować mocną hodowlę...