: 03 maja 2018, 22:36
ps. 2. Z tej samej odnogi rodziny nr 7 co Arazi, Noverre i Forza Varsovia, jest też klacz Secret Gold, zakupiona w 2010 roku na aukcji Tattersalls w Newmarket od Jabera Abdullaha przez Krzysztofa Szumińskiego za 10 tysięcy funtów, tego samego dnia co Badawah (od Darleya za 13 tysięcy funtów). Secret Gold wygrała na Służewcu trzy gonitwy, była z miejscami w pozagrupowych gonitwach sprinterskich.
Secret Gold, pokryta we Francji dobrym ogierem Orpen (z rodziny 2-d tej co Northern Dancer, Tiamina, Miss Kossakówna i Guarda) urodziła klacz Fighterkę. 15 kwietnia tego roku we Wrocławiu w gonitwie debiutów Fighterka wygrała, pokonując właśnie Fortela Zagłoby, swojego kuzyna z rodziny numer 7. Fighterka będzie teraz prawdopodobnie zgłoszona do Nagrody Wiosennej.
Półsiostra Secret Gold - Shining Emerald (po Clodovilu), była bardzo dobrą klaczą wyścigową - wygrała dla Jabera Abdullaha G2, dwa razy G3 i dwa razy Listed.
Blisko wspólną matkę z Secret Gold ma też Stelvio, który dla szejka Mohammeda wygrał Queens Vase Stakes G3, a następnie trafił do Polski na reproduktora, ale miał kłopoty z płodnością. Zdążył dać dobrego Jazzmana, byłego rekordzistę toru na Służewcu na 1600 m.
http://www.pedigreequery.com/fighterka
http://www.pedigreequery.com/shining+emerald
http://www.pedigreequery.com/stelvio
Na bazie dziesiątek klaczy z najlepszych rodzin, zakupionych w ostatnich 15 latach na zachodzie do Polski, można prowadzić naprawdę ciekawą hodowlę, która mogłaby zbliżać się do Europy. Problemem jest brak środków polskich hodowców na drogie stanówki czołowymi ogierami, nie mówiąc już o zakupie reproduktorów z karierą i rodowodem, bo na to trzeba kilku, albo kilkunastu milionów euro. Niewielu hodowców posiada też wystarczająco dużo dobrych pastwisk, niewielu ma doświadczenie hodowlane i odpowiednią wiedzę.
Na pewno nie ma ani jednej takiej osoby/stadniny w Polsce, która posiadałaby wszystkie te walory - pieniądze, pastwiska, doświadczenie, wiedzę. Nikt też nie doprowadził do powstania spółki, w której byłyby osoby posiadające pojedynczo w sumie wszystkie te walory. Dlatego potencjał genetyczny tych koni kupowanych na zachodzie nie jest odpowiednio wykorzystywany ani w polskich wyścigach, ani w hodowli.
Secret Gold, pokryta we Francji dobrym ogierem Orpen (z rodziny 2-d tej co Northern Dancer, Tiamina, Miss Kossakówna i Guarda) urodziła klacz Fighterkę. 15 kwietnia tego roku we Wrocławiu w gonitwie debiutów Fighterka wygrała, pokonując właśnie Fortela Zagłoby, swojego kuzyna z rodziny numer 7. Fighterka będzie teraz prawdopodobnie zgłoszona do Nagrody Wiosennej.
Półsiostra Secret Gold - Shining Emerald (po Clodovilu), była bardzo dobrą klaczą wyścigową - wygrała dla Jabera Abdullaha G2, dwa razy G3 i dwa razy Listed.
Blisko wspólną matkę z Secret Gold ma też Stelvio, który dla szejka Mohammeda wygrał Queens Vase Stakes G3, a następnie trafił do Polski na reproduktora, ale miał kłopoty z płodnością. Zdążył dać dobrego Jazzmana, byłego rekordzistę toru na Służewcu na 1600 m.
http://www.pedigreequery.com/fighterka
http://www.pedigreequery.com/shining+emerald
http://www.pedigreequery.com/stelvio
Na bazie dziesiątek klaczy z najlepszych rodzin, zakupionych w ostatnich 15 latach na zachodzie do Polski, można prowadzić naprawdę ciekawą hodowlę, która mogłaby zbliżać się do Europy. Problemem jest brak środków polskich hodowców na drogie stanówki czołowymi ogierami, nie mówiąc już o zakupie reproduktorów z karierą i rodowodem, bo na to trzeba kilku, albo kilkunastu milionów euro. Niewielu hodowców posiada też wystarczająco dużo dobrych pastwisk, niewielu ma doświadczenie hodowlane i odpowiednią wiedzę.
Na pewno nie ma ani jednej takiej osoby/stadniny w Polsce, która posiadałaby wszystkie te walory - pieniądze, pastwiska, doświadczenie, wiedzę. Nikt też nie doprowadził do powstania spółki, w której byłyby osoby posiadające pojedynczo w sumie wszystkie te walory. Dlatego potencjał genetyczny tych koni kupowanych na zachodzie nie jest odpowiednio wykorzystywany ani w polskich wyścigach, ani w hodowli.