Powracamy do korzeni forum ,czyli spraw wyścigowych ,a konkretnie Gali 2016- koniec z pyskówkami i głupotami .
Był to b. dobry dzień dla koneserów wyścigów i graczy. Osobiście jestem ukontentowany ,bo nie dość ,że wyścigi były super ( konie świetnie przygotowane , dobrani najlepsi ,jak na nasze warunki, jeźdźcy) , to jeszcze wygrałem znaczą sumkę- takie wyścigi lubię. Organizacja i oprawa ,jak zwykle byle jaka ,jak tu u nas bywa.
Co najważniejsze ,jakie wnioski?
Na pierwszy plan wysuwa się korenspondencyjny pojedynek między dwoma obecnie wspaniałymi końmi ,jakie w szczęśliwy sposób znalazły się w Polsce, Va Bankiem i Caccinim. Oba wygrały w świetnym stylu i to dzięki swojej klasie ,bo obaj dżokeje pojechali fatalnie (szczególnie Lukasek ,do czego sam się przyznał) i w zasadzie to same konie odniosły zasłużone zwycięstawa. Gdyby w stawkach były trochę lepsze konie ,mogli przegrać-absolutnie nie mogą ich oni dosiadać w ew. poważniejszych wyścigach zagranicznych ,bo umniejszą ich szanse na dobry rezultat.
Proponuję zobaczyć te wyścigi, na spokojnie, jeszcze raz, by mieć pojęcie o czym się dyskutuje i za nim zaczniecie wypisywać jakieś dziwne rzeczy.
https://www.youtube.com/watch?v=1ia3UdYrAfY
https://www.youtube.com/watch?v=NFnWrEKB-Kg
Ciekawe ,jak by skończyło się teraz ich bezpośrednie starcie ?
Aktualnie dawał bym 55 do 45 % na korzyść Va Banka ( oczywiście nie pod Breziną,słaba jazda po rodzinnemu)- jest w kapitalnej formie ,o czym świadczy rekord toru na 2000 m z nagr. Golejewka 2'01,6" oraz czas uzyskany teraz na 2600 m w nagr.Prezesa 2"44,7" , na torze elastycznym ,co na torze szybkim dało by czas w granicach rekordu wspaniałego Intensa.
Mamy porównanie, bo biegi były po sobie ,a Caccini uzyskał na 2400 m czas 2'34,2" ,co jest słabiej aż o 6,4 sek od rekordu toru , jednak finiszował wspaniale prawie z ostatniego miejsca ,kompletnie źle przeprowadzony przez dżokeja (pogubił się całkowicie -jazda po końcu ,a potem największym kołem).
Miejmy tylko nadzieję ,że spotkają się bezpośrednio i wyścigi zagraniczne nikomu nie zaszkodzą ( bo wielokrotnie byliśmy świadkami ,że po wyścigach poza granicami kraju i takich eskapadach ,koń nie był już taki sam ,jak przed wyjazdem ,z różnych przyczyn ). Czas pracuje na korzyść Cacciniego ,jako ,że jest o rok młodszy- w tym okresie konie starsze maję przewagę nad młodszymi (by daleko nie sięgać w biegu Rzecznej 3 letnie, liczone ,pod ulgą wagi wieku, So Good So Right i Cockney Blue "poległy" z kretesem ,co było dla znawców do przewidzenia).
W tej to nagr.Rzecznej og.Modraszek wygrał na sprzyjajacym torze ,tylko dlatego ,że Emperor Ajeez "zgubił start".
Biorąc pod uwagę niedzielne nagrody imienne należy szczególnie pogratulować trenerom i dżokejom koni Newerly ( 2-ie miejsce w Prezesa),Design,Best Line,Invicible Red (odpowiednio 3, 4 i 5 -ty w Derby), Kokshe i Nadworna ( 2,4-ty w Rrzecznej),Kapryśna -pierwsza w nagr.Nowary. Miałem szczęście ,że wszystkie te konie brałem do gry , a szczególnie muszę podziękować i pogratulawać tr. Borkowskiemu ,którego konie spisują się w tym sezonie, na Służewcu, wręcz rewelacyjnie .