Polski Klub Wyścigów Konnych
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
A tam jak powiesz, że gotówką do ręki bez faktury to za 2600 spokojnie znajdziesz. Wiem co mówię.Anonymous pisze:W jakiej stajni jest 2600 realnie? W większości 2800-3200, a z kuciem, odrobaczaniem, szczepieniem, robieniem zębów, opłatami za zapisy, to trudno wyrobić się w mniej niż 3200-3500 średnio miesięcznie.
-
Gość
-
Gość
Tak, na gołym owsie bez paszy, kilka razy w tygodniu w maszynie zamiast pod siodłem, pół tygodnia na gnoju bo szkoda na słomę i alkoholik degenerat w roli stajennego nawet bez umowy śmieciowej tylko kilka groszy do łapy. Tak w wielu stajniach wygląda służewiecka rzeczywistość.Anonymous pisze:A tam jak powiesz, że gotówką do ręki bez faktury to za 2600 spokojnie znajdziesz. Wiem co mówię.Anonymous pisze:W jakiej stajni jest 2600 realnie? W większości 2800-3200, a z kuciem, odrobaczaniem, szczepieniem, robieniem zębów, opłatami za zapisy, to trudno wyrobić się w mniej niż 3200-3500 średnio miesięcznie.
-
Gość
Trening konia na Służewcu kosztuje teraz około 40 tysięcy złotych rocznie. I to są takie zaniżone koszty, bo stajnię nie mają odpowiednich pracowników, na wszystkim oszczędzają. Realny koszt treningu na dobrym poziomie z dobrym żywieniem i załogą to nie mniej niż 5000 złotych miesięcznie. Ponad 90 procent koni na torze nie ma szans zarobić 40 tysięcy. To jest takie hobby dla bogatych lub lubiących wyrzucać pieniądze w błoto. Roczny koszt treningu konia jest w większości przypadków sporo większy niż wartość tego konia.
-
Gość
-
gość
gość z 17;31 pisze o wyrzucaniu pieniędzy w błoto itd. powiem tak , można wydawac swoje pieniądze na różne przyjemnosci lub bzdury ale ile z owych przyjemnosci jest tak pięknych jak koń a szczególnie koń w galopie , te opinie które tu się przewijają piszą ci którzy nawet jednej nogi konia nie mają w treningu a jesli już maja to tylko liczą na jak najszybszy zwrot kasy , to jest hobby proszę państwa a hobby kosztuje a jesli trafi się na konia i pozwoli wyjśc na 0 to mamy niepowtarzalne emocje za darmo . To pisałem ja , własciciel
-
Gość
I ile Pan płaci miesięcznie za trening? Pana trener wystawia Panu fakturę? Z VAT? A pracownicy w stajni mają umowę o pracę, ubezpieczenie, płatne nadgodziny i weekendy, urlopy? Trener płaci podatek dochodowy i ewidencjonuje wszystkie przychody? Ilu pracowników przypada na liczbę koni? Pewnie jest Pan tylko w sobotę jak dziewczynki nie mają szkoły. A w poniedziałek jak jest słanie to Pański koń idzie do maszyny czy pod siodło?
Niestety ale właściciele świadomie godząc sie na tak niskie stawki współtworzą tę fikcję.
Niestety ale właściciele świadomie godząc sie na tak niskie stawki współtworzą tę fikcję.
-
gość
do goscia z 18;02
tak , masz rację że znaczną cześć kosztów całej zabawy ponoszą własciciele, ale bez wsparcia totalizatora wyscigi nie mają szans funkcjonować, ta przewijająca się narracja jakoby panaceum na samofinansowanie to zwiększenie wielokrotne obrotów i wtedy odpisy od obrotów pozwolą na finansowanie zabawy to nierealna mrzonka , nie jesteśmy wstanie wypromowac wyscigów i gry , to założenie należy odłożyc na półkę , trzeba dobrze życ z totalizatorem , zabiegac o sponsorów , rozwijac grę by pokazywac że ta zabawa ma potebncjał do wzrostu a przede wszystkim dbac o hodowlę krajową obydwu ras biegających na służewcu , zwracam uwagę że wyscigi to jednak próba dzielnosci dla koni wyhodowanych w kraju , mamy kolejny spadek 2 letnich koni krajowej hodowli i arabów zgłoszonych do sezonu tu trzeba bic na alarm i działac, zabraknie koni krajowej hodowli to nie ma wyscigów , przeciwnicy tylko na to czekają , to mówiłem ja hodowca i własciciel
tak , masz rację że znaczną cześć kosztów całej zabawy ponoszą własciciele, ale bez wsparcia totalizatora wyscigi nie mają szans funkcjonować, ta przewijająca się narracja jakoby panaceum na samofinansowanie to zwiększenie wielokrotne obrotów i wtedy odpisy od obrotów pozwolą na finansowanie zabawy to nierealna mrzonka , nie jesteśmy wstanie wypromowac wyscigów i gry , to założenie należy odłożyc na półkę , trzeba dobrze życ z totalizatorem , zabiegac o sponsorów , rozwijac grę by pokazywac że ta zabawa ma potebncjał do wzrostu a przede wszystkim dbac o hodowlę krajową obydwu ras biegających na służewcu , zwracam uwagę że wyscigi to jednak próba dzielnosci dla koni wyhodowanych w kraju , mamy kolejny spadek 2 letnich koni krajowej hodowli i arabów zgłoszonych do sezonu tu trzeba bic na alarm i działac, zabraknie koni krajowej hodowli to nie ma wyscigów , przeciwnicy tylko na to czekają , to mówiłem ja hodowca i własciciel