wyścigi '26
-
Gość
Niezłe skutki tego naganiania. Od ponad miesiąca z każdym weekendem coraz niższe obroty. Wczoraj było już naprawdę słabo. W niektórych gonitwach pule z trudem przekraczały 3 tysiące. W septymie zebrało się ledwie 11 tysięcy. I tendencja jest cały czas spadkowa. Na Służewcu była garstka ludzi, nie wiem czy z 500 osób, transmisję w Internecie oglądało średnio z 250 osób. Nędza i smutek.
Totalizator Sportowy powiększa straty w takie dni wyścigowe. Jaki jest sens organizacji za grube pieniądze z państwowej kiesy takich "wyścigów" dla kilkuset osób?
Totalizator Sportowy powiększa straty w takie dni wyścigowe. Jaki jest sens organizacji za grube pieniądze z państwowej kiesy takich "wyścigów" dla kilkuset osób?
-
Gość
-
Gość
Co ma piernik do wiatraka? Wyścigi i Tor Służewiec powinny na siebie zarabiać, a przynoszą gigantyczne straty, ns które pieniądze są drenowane ze spółki skarbu państwa. I zamiast rozwoju jest regres. Brak planu i działań, które zwiększą zainteresowanie wyścigami I grą. Brak inwestycji a nawet ich planu do Toru Służewiec.
To nie jest czas i miejsce na pieprzenie farmazonów o wagonach metrach. Jak skwitowałby klasyk tx, forum Tower Racing to nie jest przytułek dla upośledzonych umysłowo.
To nie jest czas i miejsce na pieprzenie farmazonów o wagonach metrach. Jak skwitowałby klasyk tx, forum Tower Racing to nie jest przytułek dla upośledzonych umysłowo.
-
Gość
Co Ty nie poznajesz? Przecież to tx pisał tę wiadomość powyżej. Tylko wstydzi się pod swoim nickiem, że znów broni nieudaczników i leni z Toru Służewiec oraz TS więc napisał jako gość. Infantylizm myślowy albo intelektualny to typowy jego zwrot, którego używa od lat.Anonymous pisze:Infantylizm myślowy tego powtarzającego się gościa.
Zgodnie z ostatnią jego sugestią należałoby też zlikwidować większość kursów na przykład metra z powodu słabej frekwencji. A zostawić tylko jazdy w godzinach szczytu.
-
Gość
Popłoch chyba jest duży na Służewcu.
Trenerzy i jeźdźcy ich rodziny ostro kontynuują proces wyprowadzania dla siebie pieniędzy z puli nagród kosztem normalnych właścicieli, robionych w... konia.
Sobota.
Gonitwa 1. Wygrywa koń należący do trenerki i powożącej oraz ich rodziny. Na drugim miejscu koń trenera, na trzecim koń rodziny trenerki.
Gonitwa 2. Wygrywa koń należący do trenerki i jej rodziny, na drugim miejscu koń własności trenera.
Gonitwa 3. Wygrywa koń należący do rodziny trenera, na drugim miejscu koń własności trenera.
Gonitwa 4. Wygrywa koń należący do trenera i jego żony.
Gonitwa 5. Wygrywa koń, którego współwłaściciele to rodzina stajennej dżokejki. Na trzecim miejscu koń którego współwłaścicielem jest trener.
Gonitwa 6. Tu stajenne rodziny nie zabierają większości pieniędzy, ale nie żeby trafiły one do polskich właścicieli spoza układu. Wygrywa koń którego właścicielem jest przedstawiciel krajów arabskich A.S. AlMazrouei.
Gonitwa 7
Chyba pierwsze tego dnia zwycięstwo zwykłego właściciela. Ale na drugim, trzecim i czwartym miejscu konie należące do trenerów i powożących.
Trenerzy i jeźdźcy ich rodziny ostro kontynuują proces wyprowadzania dla siebie pieniędzy z puli nagród kosztem normalnych właścicieli, robionych w... konia.
Sobota.
Gonitwa 1. Wygrywa koń należący do trenerki i powożącej oraz ich rodziny. Na drugim miejscu koń trenera, na trzecim koń rodziny trenerki.
Gonitwa 2. Wygrywa koń należący do trenerki i jej rodziny, na drugim miejscu koń własności trenera.
Gonitwa 3. Wygrywa koń należący do rodziny trenera, na drugim miejscu koń własności trenera.
Gonitwa 4. Wygrywa koń należący do trenera i jego żony.
Gonitwa 5. Wygrywa koń, którego współwłaściciele to rodzina stajennej dżokejki. Na trzecim miejscu koń którego współwłaścicielem jest trener.
Gonitwa 6. Tu stajenne rodziny nie zabierają większości pieniędzy, ale nie żeby trafiły one do polskich właścicieli spoza układu. Wygrywa koń którego właścicielem jest przedstawiciel krajów arabskich A.S. AlMazrouei.
Gonitwa 7
Chyba pierwsze tego dnia zwycięstwo zwykłego właściciela. Ale na drugim, trzecim i czwartym miejscu konie należące do trenerów i powożących.
-
Gość
Kilka opinii od właścicieli i graczy:
Czy to bylo takie trudne do przewidzenia? Pozwolenie dla trenerow, aby byli wlascicielami to prosta droga do patologii. Ewidentny konflikt interesow. Kolejny przyklad, jak prywatyzacja wyscigow w Polsce zabija, a faktycznie juz zabila wyscigi w Polsce.
Ja też jestem zdania, że trenerzy nie powinni być właścicielami oraz grać.
A co mają robić? Wielkie wyścigi nie dla nich to młócą ludzi gdzie się da.
Czy to bylo takie trudne do przewidzenia? Pozwolenie dla trenerow, aby byli wlascicielami to prosta droga do patologii. Ewidentny konflikt interesow. Kolejny przyklad, jak prywatyzacja wyscigow w Polsce zabija, a faktycznie juz zabila wyscigi w Polsce.
Ja też jestem zdania, że trenerzy nie powinni być właścicielami oraz grać.
A co mają robić? Wielkie wyścigi nie dla nich to młócą ludzi gdzie się da.
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Służewiecka klika idzie już na bezczela po bandzie. Bita faworytka Luna Rae chamsko odciągnięta w dystansie, wychodzi na prostą ze stratą kilkunastu długości do prowadzących koni i finiszuje na drugie, za wypuszczonym fuksem Jarek Star. K musiała oddać towarzystwu to co dostała w prezencie w Rulera, gdy koń Millennium był pudłowany do Akira Yashy.
-
Gość
-
Gość
-
Gość
W czwartej gonitwie dymania frajerów ciąg dalszy. Powożący na faworycie Magic Stormie na ostatnich stu metrach robi manianę z pozorowaniem posyłów, wyjeżdża z porządku i puszcza na drugie miejsce o łeb fuksa Lorenzę. W poprzedniej gonitwie K kotłowała teraz została wpuszczona na drugie. Nic w przyrodzie nie ginie. Porządek z Magic Stormem był pierwszą grą na 15 zeta, z Lorenzą 52 złote.
-
Gość
-
Do bufetu
-
Gość
W szóstej cóż za piękna mistrzowska jazda Bostona na czwarte miejsce na faworycie Alzakirze. Popisowo wyjechał z trójki. Młody chyba w tym roku idzie na rekordową liczbę puszek w sezonie. Przed tygodniem klasycznie spuścił Invencję do Kapera. Muszą go Rastafarianie wspólnie z porożami mocno trzymać za jaja.