Niestety, w tym roku na Derby w Warszawie było prawie dwa razy mniej ludzi.Anonymous pisze:A we Wrocławiu dziś powojenny rekord frekwencji na Partynicach. 22 tysiące ludzi na Wielkiej Wrocławskiej.
wyścigi '26
-
Gość
-
Gość
Ale pule porządków były dziś na Partynicach podobne jak w Warszawie, tylko w Wielkiej Wrocławskiej trochę wyższe - 5500 złotych. Tam najbardziej popularna jest gra z góry.Anonymous pisze:Obrót na zakład z góry w Wielkiej Wrocławskiej 30 tysięcy złotych, w czwartej i piątej po około 20 tysięcy złotych. Najniższy obrót z góry w niedzielę na Partynicach 9600 złotych.
Jeszcze trochę rządów dyletantów, leni i amatorów na Służewcu i Wrocław zacznie mieć lepsze obroty niż Służewiec.
-
Gość
Tak źle to jeszcze nigdy nie było. Ta ekipa prowadzi wyścigi na Służewcu prosto w przepaść.Anonymous pisze:Naprawdę "fascynujący" dzień wyścigowy. Konie z całej Europy, super dżokeje, znakomite obroty.
To się w głowie nie mieści do czego to zmierza. W żadnej gonitwie dzisiaj pula w porządkach nie przekroczyła 4 tysiące złotych. W czterech wyścigach była poniżej trzech tysięcy, w tym w tej kuriozalnej gonitwie drugiej było trzy konie i obrót 1467 złotych.
To co będzie jesienią jak się zrobi zimno?
-
Gość
Akurat to marna prowokacja tx. Aż się nie chce na nią odpowiadać, tak żałosna. Robisz się nudny i powtarzalny. Trudno nawet określić czy bardziej jesteś prowokatorem czy pustym dzbanem. Po trochu tego i tego.Anonymous pisze:Dokładnie na odwrót, to jest najlepszy sezon wyścigowy na Służewcu w XXI wieku.
-
Gość
-
Gość
Jeśli tak mają wyglądać wyścigi na Służewcu to niestety trudno będzie zachęcić ludzi do przychodzenia na tor i do gry.
https://torsluzewiec.pl/wp-content/uplo ... 1_2026.pdf
https://torsluzewiec.pl/wp-content/uplo ... 1_2026.pdf
-
Gość
Niezły kabaret.Anonymous pisze:Wszystko było zajebiście. To nieprawda, że dach przeciekał, zwłaszcza że w ogóle nie padało. Bareja wiecznie żywy. Łubu dubu, niech żyje nam dyrektor naszego toru.Anonymous pisze:Tu chyba jednak z pracowników biura na Służewcu dostał od dyrektora polecenie wpisania jakiegoś propagandowego tekstu. Aby przykryć fatalną frekwencję i beznadziejne obroty w sobotę i niedzielę na Służewcu. Poziom i obsadę niektórych gonitw lepiej przemilczeć.gość pisze:potwierdzam , mieszkam dosyc daleko mimo to wybrałem się na wyścigi, miły dzien , sporo ludzi , pełen relaks, bez sukcesów w zakładach ale emocji sporo, tak trzymac panie dyrektorze, dziękuję za udany dzien
Miś na Służewcu.
To śpiewałem ja, Lubicz Wiktor, internauta drugiej klasy
-
Gość
Miałam akurat sposobność być podczas tego weekendu w Warszawie. W oba dni wybrałam się na Służewiec, choć nie na wszystkie gonitwy. Niestety, rzeczywiście smutno to wygląda. Mało ludzi na trybunach, niewiele koni w niektórych gonitwach. Przygnębiająca atmosfera, zwłaszcza w sobotę. Trudno mi nawet to porównywać z wyścigami sprzed kilkunastu lat.
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość