Łuk to Łuk. WW to WW. Proszę nie pierdolić że WW jest jak Łuk. Nawet w Warszawie ludność nie wie o WW. Polacy uwielbiają być jak… tutaj długa lista. WW to po prostu WW. Aż i tylko. Grafoman Zieliński tego nie zmieni. Niezależnie ile pieniędzy przytuli z pieniędzy podatników.tx pisze:Boże, chroń Dorpata Zielińskiego! Ależ on znakomicie pisze! Wart każdych pieniędzy!
https://trafnews.pl/2024/09/30/luk-triu ... j-legendy/
...w tekście dwa stare zdjęcia, na jednym część starego padoku, na drugim charakterstyczna tabica (numerator) przy padoku.
Padok oryginalny był mniejszy i dzięli temu w jego drugiej niewidocznej na zdjęciu części gromadzili się goście z trybuny honorowej.
Numerator zaś koniecznie wymaga remontu!
Wielka Warszawska'24
-
Gość
Do ostatniego gościa i tylko dla informacji:
Dorpat Zieliński jest opłacany z odliczeń od obrotów z gier losowych prowadzonych przez Totalizator Sportowy
i w części z obrotów w zakładach wzajemnych priowdzonych przez Traf Z.W.
Nie jest opłacany z podatków (odprowadzanych do budżetu), w szczególności nie jest opłacany z podatków płaconych przez ostatniego gościa,
z wyjątkiem podatku tzw. take off, pobieranego przez organizatora gry losowej lub zakładów wzajemnych.
Dorpat Zieliński nie jest w żadnej mierze grafomanem, bo pisze do rzeczy i logiczne.
Wielka Warszawska jest polskim odpowiedniem Prix de l'Arc de Triomphe, więc porównanie obu wielkich wyścigów jest w porządku.
Różnica tylko w tym, że Prix de l'Arc jest największym europejskim wyścigiem, a WW największym polskim.
Ze strony ostatniego gościa przydałaby się odrobina szacunku dla naszych warszawskich wyścigów, odbywających się w Warszawie od 1841 roku.
Dorpat Zieliński jest opłacany z odliczeń od obrotów z gier losowych prowadzonych przez Totalizator Sportowy
i w części z obrotów w zakładach wzajemnych priowdzonych przez Traf Z.W.
Nie jest opłacany z podatków (odprowadzanych do budżetu), w szczególności nie jest opłacany z podatków płaconych przez ostatniego gościa,
z wyjątkiem podatku tzw. take off, pobieranego przez organizatora gry losowej lub zakładów wzajemnych.
Dorpat Zieliński nie jest w żadnej mierze grafomanem, bo pisze do rzeczy i logiczne.
Wielka Warszawska jest polskim odpowiedniem Prix de l'Arc de Triomphe, więc porównanie obu wielkich wyścigów jest w porządku.
Różnica tylko w tym, że Prix de l'Arc jest największym europejskim wyścigiem, a WW największym polskim.
Ze strony ostatniego gościa przydałaby się odrobina szacunku dla naszych warszawskich wyścigów, odbywających się w Warszawie od 1841 roku.
Vert Liberte na pierwsze? Z czego?
We France Galop widzę jego rating 45 kg, czyli 99 funtów w skali angielskiej. Trochę mało jak na WW.
http://www.france-galop.com/en/horse/TD ... ByTXhTdz09
dodane
Wywiad Trafnews.pl z jego trenerem
https://trafnews.pl/2024/10/04/dalibor- ... arszawska/
We France Galop widzę jego rating 45 kg, czyli 99 funtów w skali angielskiej. Trochę mało jak na WW.
http://www.france-galop.com/en/horse/TD ... ByTXhTdz09
dodane
Wywiad Trafnews.pl z jego trenerem
https://trafnews.pl/2024/10/04/dalibor- ... arszawska/
Ostatnio zmieniony 04 paź 2024, 21:49 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
Miał 108 - 111 funciaków jak do tego wróci to pozamiata
https://www.racingpost.com/profile/hors ... berte/form
https://www.racingpost.com/profile/hors ... berte/form
...fakt, gdyby powrócił do formy 111 funtów (50.5 kg) z Prix la Moskowa, z 19 czerwca 2023, to Vert Libwrte byłby trudny do pokonania.
Też trzy jego ostatnie uwzględnione starty Racing Post wycenia wyżej niż Francuzi z France Galop (105 funtów=47.5 kg).
Może być dobrym (dla nas) kamieniem probierczym dla wyceny WW po wyścigu.
Też trzy jego ostatnie uwzględnione starty Racing Post wycenia wyżej niż Francuzi z France Galop (105 funtów=47.5 kg).
Może być dobrym (dla nas) kamieniem probierczym dla wyceny WW po wyścigu.
Natomiast Bremen tylko 102 funty z 12 maja 24, z wyścigu przygotowawczego do Derby w Epsom.
Racing Post zdaje się (?) nie dolicza we wczesnej fazie sezonu kilogramów/ funtów za dalszy rozwój.
Pytanie, gdzie przebywał Bremen od maja do sierpnia i co wówczas robił.
Ziemiański mówił przed lub po Nagrodzie Westimnster, że był wówczas gotowy na 70 czy 80 proc. - skąd on to wiedział?
Racing Post zdaje się (?) nie dolicza we wczesnej fazie sezonu kilogramów/ funtów za dalszy rozwój.
Pytanie, gdzie przebywał Bremen od maja do sierpnia i co wówczas robił.
Ziemiański mówił przed lub po Nagrodzie Westimnster, że był wówczas gotowy na 70 czy 80 proc. - skąd on to wiedział?
-
Gość
Parafrazując Billa. Bieżnia, głupcze. Nikt nie bieże pod uwagę bieżni i jej warunków w dniu Wielkiej. Zawadzka jak widać kontynuuje dzieło tego chujka Nowackiego i nie publikuje pomiarów Stika przed dniem wyścigowym. Bieżnia rozda karty na podium. Matematykę zostawcie Zielińskiemu. Niech liczy. I tak zawsze będzie stratny.
-
Gość
Wątpliwe, żeby wymieniony z nazwiska (Philip) Bagiński wypowiadał się tu.
Gdyby zechcial i on zabrać głos, z pewnością, jak go znam, nie używałby wulgaryzmów.
Uprasza się gości do zachowania poziomu swoich wypowiedzi odpowiednio do wielkości WW i poziomu Tower-Racing.
Odnośnie stanu bieżni, pomiary TurfTrax podaje regularnie PKWK w swoich sprawozdaniach.
Kilka razy zdarzyło się, że torslużewiec.pl zapomniał wkleić je pod odpowiednia datą.
Należy zwrócic uwagę na ten brak bezpośrednio do p.o. pani dyrektor oddziału TS.
Pomiary TurfTrax, tzw. going stick b. dobrze korespondują z pomiarami stanu toru penetrometrem.
Wynika z nich, że we wrześmiu trawiasta bieżna wyścigowa była obficie nawadniana.
Gdyby zechcial i on zabrać głos, z pewnością, jak go znam, nie używałby wulgaryzmów.
Uprasza się gości do zachowania poziomu swoich wypowiedzi odpowiednio do wielkości WW i poziomu Tower-Racing.
Odnośnie stanu bieżni, pomiary TurfTrax podaje regularnie PKWK w swoich sprawozdaniach.
Kilka razy zdarzyło się, że torslużewiec.pl zapomniał wkleić je pod odpowiednia datą.
Należy zwrócic uwagę na ten brak bezpośrednio do p.o. pani dyrektor oddziału TS.
Pomiary TurfTrax, tzw. going stick b. dobrze korespondują z pomiarami stanu toru penetrometrem.
Wynika z nich, że we wrześmiu trawiasta bieżna wyścigowa była obficie nawadniana.
-
Gość
Trudno dać wiarę że po audycie totalizatora i formule zwolnienia tego poznańskiego przekręta znalazł się osamotniony biedak broniący Nowackiego. I jego medialnego wspólnika Zielińskiego. W dodatku jeszcze miesza w to jakiegoś Bagińskiego. I słowo chujek boli jego oko. Nie takich słów Nowacki używał do pracowników. Za nimi się nie ujmiesz, chujku?Anonymous pisze:Ciąg dalszy wulgarności i żółci Bagińskiego no ty chłopie chyba masz jakiś kompleks Nowackiego i redaktora Ziela. Kompleks małego chujka ?
-
Gość
