Strona 2 z 3
: 09 maja 2026, 19:23
autor: Gość
Ostatnio usłyszałem pyszną anegdotkę.
Otóż w komunistycznych czasach ulubionym miejscem spotkań artystycznych była kawiarnia w SPATIFie. Pewnego dnia wtargnął pijany Maklakiewicz (jeśli mnie pamięć nie zawodzi) i ryknął na cały głos: "Inteligencja wypierdalać!!!"
Na co wstał Holuobek i rzekł:" Panowie, nie wiem jak Wy, ale ja wypierdalam."
Idę w jego ślady, czego i Wam życzę.
: 24 maja 2026, 15:50
autor: Gość
W gonitwie czwartej na Służewcu sm całą prostą udawał posył i używanie bata. Taka puszka na Okley Martini by przegrać drugie miejsce. Wyjechał z porządku jak to na Służewcu. Porządek 1-4 szedł na 15 zeta a 3-4 na 30 pln.
: 24 maja 2026, 15:55
autor: gość
bzdura,
: 24 maja 2026, 16:09
autor: Gość
Daj spokój przy takich pulach to nie ma sensu.
: 24 maja 2026, 16:14
autor: tx
Oczywista bzdura, a gość 16:50 pewnie nazywa się Zwierzchowski ze swoim charakterystycznymi urojeniami. Być może jego klon.
Zwierzchowscy zwąchali już, że od 18.05. mogą tu pisać, co chcą. Dla nich, co drugi wyścig jest "zapuszkowany", jakby specjalnie dla nich. L.
: 24 maja 2026, 16:30
autor: Gość
Tx i Zwierzchowski to podobny stan umysłu.
: 24 maja 2026, 16:33
autor: Gość
Tylko zwichnięcie w drugą stronę.
: 24 maja 2026, 17:46
autor: tx
tożsamy gościu 17:30 i 17:33
Zakochaj się w wyścigach w Warszawie i brońmy razem ich cnoty! L.
: 24 maja 2026, 17:52
autor: Gość
A skierowanie do Tworek nie jest potrzebne?
: 25 maja 2026, 8:12
autor: tx
gość 18:52 z wczoraj
Fani wyścigów są zazwyczaj lekko stuknięci, jak wszyscy fani.
Inaczej ich zapał wygasa, jak miłość. L.
: 25 maja 2026, 8:23
autor: Gość
Jeden jest stuknięty mocno.
: 25 maja 2026, 13:50
autor: Gość
Wszyscy jesteśmy Chrystusami.
: 25 maja 2026, 16:43
autor: Gość
Ja nie
: 25 maja 2026, 18:48
autor: Gość
Nie ma co udawać i się oszukiwać. Wyścigi na Służewcu praktycznie przestały już istnieć w szerszym wymiarze i zniknęły z przestrzeni publicznej. Nawet dla garstki środowiska już w mediach prawie ich nie ma.
Ożyją jeszcze dwa razy, na Derby i Wielką Warszawską. Poza tymi dwoma dniami to jest już trup. Nikt już prawie o tych wyścigach nigdzie nie pisze i nikt o nich nie dyskutuje. Powolna agonia przy totalnej bierności środowiska.
: 25 maja 2026, 19:52
autor: tx
gość 19:48: Nie ma co się oszukiwać - napisał ów.
Dodałbym: w szczególności, nie ma co oszukiwać samego siebie.
Wyścigi jako całość zyskały nawet, gdy p. Rabantek został dyrektorem. L.