Strona 2 z 14
: 11 paź 2025, 15:14
autor: tx
Czy ostatni gość zamierza się przekomarzać ze mną?
Plan gonitw zatwierdza prezes PKWK i Gocłowski praktycznie decyduje w tej kwestii. L.
: 11 paź 2025, 15:33
autor: tx
xxx
: 14 paź 2025, 13:13
autor: tx
14.10.25
Ustaliłem, że dziś nadal pani Zawadzka jest p.o. dyrektora oddzialu STWK (czyli d.s. wyścigów) w Totalizatorze Sportowym. L.
: 05 lis 2025, 0:30
autor: Gość
Rabantek to nie żart
https://igamingpolska.pl/pawel-rabantek ... sluzewiec/
Dziś 4.XI.25 jeszcze go nie było w biurze STWK pod numeratorem w gabinecie z widokiem na padok i trybuny
: 05 lis 2025, 10:36
autor: tx
Mói dzisiejszy komentarz pod Polish Turf:
Trzy potrzeby warunkujące rozwój wyścigów konnych:
1.plan gonitw z odpowiednią pulą nagród, liczbą dni wyścigowych i liczbą gonitw;
2. tor roboczy treningowy całopogodowy;
3. finansowanie ze stałych źródeł innych niż TYLKO z umowy PKWK/TS z 2008 r.
Od odpowiedzi na te trzy pytania będziemy wiedzieli, do czego potrzebny jest nowy dyrektor Rabantek. L.
: 05 lis 2025, 10:43
autor: Gość
A konie i właściciele, skąd ich weźmiesz? Jak chcesz robić tyle dni wyścigowych bez odpowiedniej liczby koni? Przecież co roku jest ich mniej w 2026 też będzie sporo mniej koni niż w 2025. Rynek kupna i sprzedaży koni w Polsce praktycznie nie istnieje. Tylko co roku grupka właścicieli jeździ po tanie wybrakowane konie do Irlandii i Francji.
: 05 lis 2025, 11:33
autor: Gość
(do ostatniego gościa) Na tyle na ile pozwoli Twój potencjał intelektualny odpowiadam: Konie i właściciele - ich ilość - jest wprost proporcjonalny do sposobu zarządzania wyścigami przez PKWK i TS. Jeśli zarządzanie jest dobre - poprawne i rzetelne - są konie i są właściciele. Jeśli jest odwrotnie - obecna sytuacja - jest tak jak to opisałeś. Mam nadzieję, że to zrozumiesz. Jeśli nie, mogę to opisać jeszcze prościej.
: 05 lis 2025, 13:16
autor: Gość
Każde dziecko rozumie tę zależność. Tylko Ty nie kumasz, że nie o tym jest rozmowa. Dobrze wiemy jaka jest sytuacja z liczbą koni wyścigowych w Polsce i zarządzaniem i że ona się w najbliższym czasie nie poprawi a jest duże prawdopodobieństwo że się pogorszy. Rozważania więc o liczbie gonitw w domniemaniu ich zwiększeniu są niedorzeczne. W praktyce też przy coraz mniejszej liczbie koni i właścicieli utrzymanie obecnej liczby gonitw w Polsce jest życzeniowe i nirealne.
: 05 lis 2025, 13:42
autor: Gość
(do ostatniego gościa) 5 lat temu jaka była liczba koni i liczba dni wyścigowych? Rozumiem, że pamiętasz. Celowe zmniejszanie ilościowe dni przez dyrektora Nowackiego miało właśnie na celu zmniejszenie liczby koni, aby zwiększyć kąt równi pochyłej. Rozumiesz? Dlatego należy odwrócić trend i poczekać kilka lat. Kopiesz dołek w ziemi, wrzucasz ziarno, zasypujesz, i podlewasz. Rozumiesz? Podlewasz. I czekasz. Dwa najważniejsze słowa. Dzisiaj każdy boi się wrzucić ziarno - zwiększenie puli nagród, i podlewać - polityka pro zakupowo/właścicielska PKWK. Ale każdy czeka! Na co? No właśnie na to o czym piszesz, że to pierdolnie. Na szczęście są ludzie, którzy głośno mówią: (...)
: 05 lis 2025, 14:49
autor: tx
xxx
: 05 lis 2025, 14:52
autor: Gość
Czy tylko ja zwróciłem uwagę, że wśród celów postawionych przed panem Rabantkiem słowa nie ma o wyścigach konnych? I to nie jest przypadek.
: 05 lis 2025, 20:55
autor: Gość
Anonymous pisze:Czy tylko ja zwróciłem uwagę, że wśród celów postawionych przed panem Rabantkiem słowa nie ma o wyścigach konnych? I to nie jest przypadek.
No właśnie!
Mało o wyścigach, dużo o komercjalizacji toru i wciągnięcie biznesu. Niestety, ale wyścigi od lat stają się tłem, ale tłem mało opłacalnym. Poza tłem, również słabo idzie. Wzięli miotłę, ma pozamiatać.
cyt:"Rabantek przejmuje odpowiedzialność za wyznaczanie kierunku rozwoju toru, jego komercjalizację oraz działalność marketingową. W centrum jego planów znajduje się zwiększenie frekwencji i szersze otwarcie się obiektu na biznes oraz odbiorców niezwiązanych dotąd z wyścigami konnymi."
: 06 lis 2025, 12:31
autor: tx
komercjalizacja, promocja, marketing
Krótko i konkretnie, po co Rabantek przychodzi do Totalizatora Sportowego.
https://interplay.pl/pawel-rabantek-zos ... sluzewiec/
1/ wszystlo zależy od tego, jakie czynności podłoży się pod te hasła,
2/ przy przychodzi w dobrej, czy złej wierze,
3/ oraz czy, co i kto kryje za jego wyborem.
Czas nam powie! L.
: 06 lis 2025, 13:06
autor: tx
Ogarniacz
"Były współpracownik: Totalizator sprowadził jednego z lepszych ogarniaczy. Powodzenia, Paweł!"
Ten głos o Rabantku znalazłem w komentarzach pod informacją o nowym dytektorze wyścigów pod Full Blood PL.
: 06 lis 2025, 14:24
autor: Gość
Odpowiedzi (tx 12:31) są proste i jasne jak słońce. Przychodzi w dobrej wierze z punktu widzenia TS, by dla firmy zarabiać pieniądze. Z pewnością nie po to, by je rozdawać. Dla Ciebie i dla wielu ludzi ze środowiska oznacza to złą wiarę i w tej kwestii się nie dogadamy. Brak porozumienia wynika z tego, że dla ludzi ze środowiska, świat jest układem, że się tak wyrażę, wyścigocentrycznym, czyli wszystko ma się obracać wokół wyścigów. Jak wokół Ziemi przed Kopernikiem. Tymczasem dla pozostałych osób tak nie jest. Dla każdego menedżera centrum świata jest firma, która go zatrudnia.
Jakie hasła się podłoży? To też oczywiste. Wyznawcy wyścigocentryzmu przede wszystkim znane wszystkim do znudzenia "dajcie więcej pieniędzy", do tego więcej gonitw, dni wyścigowych, modernizacje, remonty itp.
Pozostali, w tym głównie menedżer, popatrzy, na czym da się zarobić. Na pewno nie na wyścigach. Czyli potrzeba więcej imprez komercyjnych, lepszej reklamy (tych właśnie, a nie gonitw), lepszego zadbania o gości (a nie o właścicieli koni) itp.
Jest nadzieja, że bywalcy wyścigowi też na tym zyskają, choćby poprzez poprawę warunków przebywania na terenie toru, ale to przypadkiem i nie jako grupa docelowa. Jest też nadzieja na większy profesjonalizm w zasadzie we wszystkim, bo tego trudno się doszukać w jakiejkolwiek dziedzinie. Nasze wyścigi są po prostu siermiężne. Mogę podać mnóstwo przykładów, ale poprzestanę na jednym: podlewanie toru. Miało być bezpiecznie dla koni, to rozumiem. Zamiast tego wodę leje się praktycznie codziennie przez prawie cały sezon, niezależnie od tego czy jest taka potrzeba czy nie, z jednej skrajności w drugą. Jest nadzieja, że nowy menedżer to zoptymalizuje, bo za tym idą oszczędności.