Polski Klub Wyścigów Konnych

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Dziś 27.04.26 sądny dzień dla prezesa Gocłowskiego.
https://pkwk.org/porzadki-obrad/
Gość

Post autor: Gość »

Bez bajek. O losie Gocłowskiego decyduje minister rolnictwa, a nie jakaś rada, którego nie ma żadnego znaczenia i mocy decyzyjnych. Mogą sobie jedynie posiedzieć i pogadać, co od lat czynią.
Gość

Post autor: Gość »

Spiskowcy są dogadani z tym minrolem.
Pięć głosów na 9 i go wywalą ze stołka.
Gość

Post autor: Gość »

A ja jestem dogadany na randkę z Marilyn Monroe.
Gość

Post autor: Gość »

ZDRADA.
Obiecywali i nie głosowali za wnioskiem...
Gość

Post autor: Gość »

Nie wiadomo, co się stało wczoraj w Radzie PKWK.
A już dziś Marek Szewczyk (...) Jarkowi Zalewskiemu.
Oj, będzie się działo!!!
https://www.hipologika.pl/
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2026, 6:48 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

Szewczyk nie ma pojęcia o czym pisze. To człowiek, który od lat nie chodzi na wyścigi, a ciągle chce pokazać, że niby jest ważny.
Gość

Post autor: Gość »

Wpływ Gocłowskiego na poziom sportowy mityngów na Służewcu, frekwencję i obroty w totalizatorze jest zerowy.
Gość

Post autor: Gość »

Szewczyk przyp... Zalewskiemu? Przecież ten wpis to nie jest nawet kapiszon.
Gość

Post autor: Gość »

Zmniejszenie liczby dni wyścigowych i liczby gonitw to dziś jedyny mądry ruch przy tak małej liczbie koni w treningu. Nagrody będą dużo większe, a nie będą ciągle spadać gonitwy z powodu braku koni, albo będą sztucznie naciągane na zapisach dopisywaniem chorych łachów od Rogowskiego.
Gość

Post autor: Gość »

Gocłowski jako prezes jest kompletnym grabarzem polskiej hodowli i wyścigów, które upadają na naszych oczach. Nie robi nic konstruktywnego, by je ratować i rozwijać. Pobiera pensję i trwa. To przygnębiające.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

do ostatniego gościa; B.surowa ocena pana Gocłowskiego.
Nie należy jednak zapominać, że jego znajomość rzeczy jest najwyższej próby.
Co zatem miałby konkretnie zrobić jako prezes PKWK, żeby zasłużyć na wyższą ocenę gościa?
Gość

Post autor: Gość »

Ta znajomość rzeczy to właściwie jego przekleństwo. Podnosi oczekiwania, jednak bez rezultatów. Okazuje się, ze znajomość materii bądź jej nieznajomosc nie wpływają zupełnie na sposób funkcjonowania JC ani na progres polskich wyścigów. Z prowadzeniem biura poradzi sobie każdy. A posiadanie wizji rozwoju i przede wszystkim określenie celu do którego wyścigi mają dążyć, to już gorzej.

Teksty o ratowaniu wyścigów z rąk oprawcy (TS) który jak do tej pory jest jedynym sponsorem to jakaś paranoja.

Jedna ręką prezes bierze a drugą odpycha.
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

PREZES PKWK RZUCA KOŁO RATUNKOWE DOPINGOWYM OSZUSTOM Z NIDERLANDÓW
Odkryłem (kom pod Polish Turf), że Gocłowski wysłał w marcu 2026 próbę dopingową B og. Power Bold i kl. Bayesa do lab w USA, którego nie ma na liście PKWK w 2026 r.
A listę układa sam prezes PKWK i może wpisać dowolne lab.
Ten kom pod PT jako Wiktor Lubicz:
Power Bold i Bayesa.
Problemem dla pana Gocłowskiego jako prezesa PKWK może być fakt, że próba B została przebadana w laboratorium w USA, którego nie ma na liście laboratorów PKWK w 2026 r. (jest w 2025).
A próba B w tej sprawie została wysłana (dopiero) w marcu 2026, jak wynika z dokumentacji komisji sędziowskiej.
Ktoś w PKWK widocznie zapomniał wpisać to amerykańskie lab na listę.
Nie trudno domysleć się, jakie skutki prawne będą z tego zaniedania prezesa PKWK i jego urzędników.
Podobny przypadek jak z hordeniną w 2016 r.
Ktoś w PKWK zbyt często zapomina o czymś bardzo ważnym!!! L.
Ostatnio zmieniony 13 maja 2026, 8:21 przez tx, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ