Ratujmy wyścigi konne na Służewcu

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
Gość

Post autor: Gość »

Chyba czytaliśmy inne wpisy. w tym, który ja czytałem, nie było słowa o jakimkolwiek zakazie. Raczej chodziło o śmierć z przyczyn naturalnych.
Gość

Post autor: Gość »

W kwestii bata masz rację. Pierwsze trzy uderzenia nie bolą, dopiero czwarte.
kostor
Dżokej
Dżokej
Posty: 466
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:38
Lokalizacja: YellonkY

Post autor: kostor »

Zrzucanie wszelkich przychodzących z zewnątrz problemów na karb mitycznych developerów, którzy czyhają na teren toru mija się z celem. Faktem jest, że jest grupa ludzi, dla których wyścigi konne są nie do zaakceptowania w żadnej formie. To co się dzieje teraz na wyspach, czy też przypadek Real Golda dał im tylko paliwo do zwalczania wyścigów. Robią to w imię zasad, a nie w imię ewentualnego zysku. A jeśli zysku, to raczej tego z zasięgów internetowych, lub ewentualnego zwrócenia uwagi darczyńców na swoje fundacje.
PKWK i TS nie mają żądnego planu i pomysłu na gaszenie wizerunkowych pożarów, takich jakie wydarzyły się pod koniec zeszłego roku, czy wcześniej w przypadku Emiliano Zapaty. Niestety obawiam się, że wyścigi wizerunkowo czeka w Polsce bardzo ciężki czas, szczególnie że tematem zajął się niezwykle skuteczny w piętnowaniu różnych spraw poseł Litewka.

PS. na Partynicach też zdaje się był na otwarciu sezonu protest.
Gość

Post autor: Gość »

renegocjować zapis umowy z 2008 r. mówiący o organizowaniu minimum 45 dni wyścigowych w sezonie i organizować mityngi wyłącznie w niedziele. Podwoiłyby się wówczas pule nagród, jak również pola w poszczególnych gonitwach, co znacznie ograniczyłoby ustawianie gonitw. Znacznie atrakcyjniejsza stałaby się gra w totalizatorze. Jednocześnie pozbylibyśmy się ze Służewca końskich "łachów", ponieważ utrzymywanie ich w treningu stałoby się dla ich właścicieli nieopłacalne. Czyli, naturalna selekcja służąca podnoszeniu jakości, a nie ilości. Taka koncepcja nie przypadnie jednak do gustu szczególnie trenerom, ponieważ za miesiąc trenowania takiego "łacha" pobierają od właściciela około 1500 zł, więc ewentualne wprowadzenie w życie tego rodzaju rozwiązania mogłoby znacznie odchudzić zasobne trenerskie portfele. Na szczęście w kwestiach dotyczących Służewca i wyścigów konnych wiążące decyzje podejmują nie trenerzy, lecz dwóch ministrów.

Dalsze tolerowanie status quo jest moim zdaniem wyrzucaniem publicznych pieniędzy w błoto. Dzisiejsze wyścigi na Służewcu, gromadzące garstkę widzów, są antyreklamą tego prawdziwie królewskiego sportu i w obecnej formie nie mają racji bytu. Dlatego należy nękać ministrów Morawieckiego i Jurgiela prasowymi publikacjami, by wspólnie i w porozumieniu przystąpili do renegocjacji zapisu umowy z 2008 r. i określili liczbę dni wyścigowych w sezonie na nie mniej niż 35 i nie więcej niż 40. Trzeba wreszcie skończyć z pudrowaniem rzeczywistości i wyścigową fikcją, bo dalsze jej tolerowanie nie doprowadzi do niczego dobrego.
Podpisał 12 milionów

Post autor: Podpisał 12 milionów »

Komunikat Rady Nadzorczej Totalizatora Sportowego
Rada Nadzorcza Totalizatora Sportowego – dążąc do rzetelnego i pozbawionego nacisków medialnych wyjaśnienia okoliczności niżej przedstawionej sprawy – podjęła decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków członka Zarządu Szymona Gawryszczaka. Decyzja ta jest motywowana starannością i chęcią ochrony wizerunku Spółki w sytuacji publicznego postawienia zarzutów wobec członka Zarządu Spółki, w której wiarygodność i transparentność jest kluczowa.
Gość

Post autor: Gość »

Podpisał 12 milionów pisze:Komunikat Rady Nadzorczej Totalizatora Sportowego
Rada Nadzorcza Totalizatora Sportowego – dążąc do rzetelnego i pozbawionego nacisków medialnych wyjaśnienia okoliczności niżej przedstawionej sprawy – podjęła decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków członka Zarządu Szymona Gawryszczaka. Decyzja ta jest motywowana starannością i chęcią ochrony wizerunku Spółki w sytuacji publicznego postawienia zarzutów wobec członka Zarządu Spółki, w której wiarygodność i transparentność jest kluczowa.
Biedaczek... A taki piękny był, amerykański. Jak oni szybko odchodzą...
Gość

Post autor: Gość »

Ciekawe, czy zdążył podpisać te 12 baniek?
Gość

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:Ciekawe, czy zdążył podpisać te 12 baniek?
On tego nie podpisuje. Robi to zarząd. Zarząd zaakceptował jego propozycję. Kropka. W niedzielę można się dopytać pani prezes co dalej i kto go zastąpi.
Gość

Post autor: Gość »

Przecież zarząd to w sporej mierze Gawryszczak. Jest wiceprezesem zarządu TS, odpowiedzialnym za wyścigi na Służewcu. Nie ma takiej osoby fizycznej jak "zarząd". Taki dokument podpisuje albo on, albo Stelmach.
Gość

Post autor: Gość »

Ciekawe co na to Tadek:)
Strach się spotykac:)
Gość

Post autor: Gość »

Tadek w szoku.
Cliftontax

find this

Post autor: Cliftontax »

browse around this website
sideshift
ODPOWIEDZ