Tower Racing Forum Strona Główna Tower Racing Forum


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
przy porannej kawie...
Autor Wiadomość
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-04-26, 09:12   przy porannej kawie...

Przy porannej kawie 1
Smak
Oglądam wlaśnie (Fb) aktualne wysmakowane zdjęcia trzyletnich koni trenowanych w stajni Jodłowskiego. Konie jak trzeba ustawione w wyszukanej przestrzeni. Cała seria prezentowana od kilku tygodni.(26.04.23)
https://m.facebook.com/orarius
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-04-27, 09:00   

ppk 2
Na co jest piękno?
... i dziś przy porannej kawie też sycę moją wyścigową duszę owymi cudeńkami, co zostały sportretowane i pokazane w tym fb zakątku "Jodły". I przychodzi refleksja: przecież Joe Black, Marigold Blossom i Gandia tak pięknie nie wyglądały, gdy teraz odtwarzam z pamięci ich wygląd na padoku przed ich gonitwami? Czyżbym oglądał teraz ich wizualnie spreparowaną formę? A niech tam! Piękno jest na to, żeby zachwycało do pracy!(Norwid)
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-04-28, 08:46   

3
Klasa i forma
Przy porannej kawie oglądam zdjęcia, tym razem własne z 22.04.23 z udziałem czołówki trzylatków z rocznika '20. Konie kupowane jako roczniaki na kilku aukcjach na Zachodzie. Pstrykałem jak szły po ścieżce w padoku, przed tymi tradycyjnymi u nas nagrodami: Dula, Andersa, Strzegomia i Dżamajki. Zaskoczenie! Teraz te same trzylatki wydają się (na tych moich zdjęciach) słabsze niż na żywo. A robiłem te fotki przy doskonałej pogodzie, ze słońcem. Zwycięzcy (Westminster Grey, The Clash, Shamadram, Noir) jak dla mnie nie wyglądają na konie angielskiej klasy B (100+), koniecznej w zasadzie do wygrania u nas Derby. Z drugiej strony, wiadomo, mają czas, dwa miesiące do pierwszej niedzieli w lipcu - tutaj to szmat czasu.

Po południu: wolna chwila, wyłączam się i refleksja: czy klasę widzi się? Widzi się formę, forma buduje klasę. Klasę widzi się w wyścigu. Na padoku wydaje się, że widzi się też klasę.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-04-29, 09:14   

4
Wędkowanie pod bombą
Co bym zrobił, gdybym był przewodniczącym Komisji technicznej, tutaj, gdybym się dowiedział, że osoba wpisana na liście startowej jako trener nie trenuje tego konia, tylko trenuje ktoś zupełnie gdzie indziej.
Wiadomo, zaprosiłbym ową osobę dziś pod bombę, gdzie siedzą sędziowie, tutaj, i zapytałbym, gdzie konkretnie trenuje tego konia. Rozkoszuję się tą myślą teraz przy porannej kawie.
Rzecz jasno, pytałbym nie po to, żeby karać, bo karać najłatwiej., a naprawić malutki fragmencik rzeczywistości wyścigowej.
Nie wiem jeszcze, kto jest tu i teraz przewodniczącym Kt, bo nie było jeszcze tej informacji i czy będzie chciał coś ...złowić. Tak. złowić i wypuścić z powrotem do rzeki.
Na wszelki wypadek podaję inicjały tej rybki: T.M.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-01, 09:32   

5
Już wisi
Kilka małych łyków kawy tutaj...
https://pozegnaniezafryka.eatbu.com/?lang=pl
...I w pamięci liczę bez pomocy styja L. własny timeform po oszałamiającym performence trzylatka o imieniu Moon wczoraj na torze wyścigów konnych w Warszawie. Wychodzi 106+ w angielskiej skali, właściwie z dwoma plusami, że względu na styl. A styl na wyścigach jest ważniejszy niż wyścigowa wartość konia wzięta z czasu gonitwy. Co prawda tor był szybki, we francuskiej skali 2.7, nawet za szybki, bo pewnie oszczędzali wodę. Inne wyniki wzięte z dwóch gonitw dla 4+ potwierdziły zgodność czasów z ich handicapową klasą. A zatem pozamiatane - Westminster Moon (IRE) po og. Sea the Moon już wisi w Derby!
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-03, 10:57   

6
Prawdy nieco zniekształcone
Przy porannej kawie słucham głosu Adama Wyrzyka zwanego też "Wyrzłem"...
https://www.facebook.com/...546528/?app=fbl
...głos rozsądku, czy głos wariata? - pyta (fb) stolarz Bagiński z Norewgii.
Moja odpowiedź: prawda nieco zniekształcona. "Największe kłamstwa to prawdy nieco zniekształcone" - jeden z genialnych aforyzmów Stanisława Leca.
Siedzę na szerokiej Freta na zewnątrz " Pożegninia z Afryką". I oczyma duszy mojej widzę Leca wychodzącego z wąskiej Freta, przechodzi obok domu, gdzie urodziła się Maria Skłodowska, mija mnie i przejdzie na rynek Starego Miasta, usiądzie w "Krokodylu", zamówi kawę i nie spiesznie poczeka na myśli warte zanotowania. Lata sześćdziesiąte XX wieku, stryj L. zaczął właśnie chodzić na wyścigi za miastem...
https://www.google.com/se...e_attribution=1
 
     
Gość

Wysłany: 2023-05-03, 18:05   

Mój ś.p. dziadek powiedział mi kiedyś.
,, Słuchaj synku, każdego, nawet najprymitywniejszego dzikusa da się wyedykować, przekonać perswazją, oswoić, ucywilizować...
Wyjątkiem jest tylko lewak,,
Kiedy patrzę na dzisiejszy świat, zastanawiam się skąd mój dziadek to wiedział.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-04, 07:35   

7
Co od kogo zależy?
Przy porannej kawie oglądam Sagaro Stakes (3.05.23):
https://youtu.be/_hbNusMJn-E
...I refleksja: dwie mile, sześć koni, czy nasi sprawozdawcy torowi daliby sobie radę? Czy nie zabrakłoby im słów?
Drobny prztyczek pod adresem tej trójki, relacjonujących gonitwy na żywo, zaś do dyrektora wyścigów z TS napisałem coś innego:
- Dlaczego u nas tak niezdarnie pokazuje się przebieg gonitw. I drugie pytanie nawet ważniejsze: czy czuje Pan, że i od Pana też coś zależy w tej materii, obsługiwanej przecież nie za darmo na podstawie umowy z TS? Pytania dotyczą realizacji transmisji na żywo, ustawienia kamer, kadrowania itd.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-05, 09:41   

8
Do korekty
Przy porannej kawie zadzwonił stryj L. - Wymieniłem uwagi z dyrektorem - przekazał stryj. - W pewnym momencie zapytałem, a pan uważa, że przekaz tv jest ok, czy nie jest ok? - Jest do korekty - odpowiedział Dominik. - Oby! - mruknąłem.
Bo głównym problemem jest najazd kamery w pół prostej na jednego konia - kontynuował stryj. - Ja kiedyś rozmawiałem ze starym realizatorem z TVP i on mówił, że tak robią, bo w ten sposób dynamizują kadr, żeby było atrakcyjniej dla widza. On po prostu nie rozumiał wyścigów. Całe pole walczy, doskonale rozumieją to w cywilizacji (wyścigowej). I trzeba właśnie to wyeksponować. I płynnie przekazywać walczące pole z jednej kamery na drugą, bez zmiany perspektywy.
- I zarządziłbym treningi na sucho, pod odbyte już wyścigi dla trójki sprawozdawców, tych sprawozdawców... - dodałem od siebie.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-06, 08:09   

10
Zjedliśmy Picadora
B.K. podesłał o 7:23
https://www.facebook.com/...S40aB7S9Ucbxw6v
...I czytam teraz przy porannej kawie.
Picador i Adam Królikiewicz, razem zdobyli w 4-osobowej drużynie polskich skoczków brązowy medal w konkursie skoków podczas igrzysk w Paryżu w 1924 r.
Najwspanialszy koń, o jakim słyszałam, smutne jak skończył - napisała Agnieszka Olszak pod wzmianką o tej parze.
Znam tą historię, od stryja L. i pierwszego tekstu stryja opublikowanego w Sztandarze Młodych w 1972 r. z okazji igrzysk w Monachium. Stryj był wówczas na praktyce w tej gazecie. Zapamiętałem właśnie, jak skończył ten niezwykły skoczek. - Zjedliśmy Picadora - usłyszał Królikiewicz w kilka lat po rozstaniu się z nim, będąc we Włoszech.
Jeździec opisał historię Picadora w swoich wspomnieniach wydanych w 1958 r.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-08, 07:57   

11
2000 Guineas pod Polem Mokotowskim
Była godzina 17:40, gdy na stacji metra Wilanowska, wracając ze Służewca zorientowałem się, że za chwilę start w Newmarket do 2000 Guineas. Włączyłem DubaiRacing. Trzylatki wchodziły do startboksów. Bez głosu, bo nie lubię zwracać na siebie uwagi. Transmisja ze Sky Sports. Tempo od startu po 12 sekund co furlog, a bieżnia wyraźnie (po angielsku) soft, po deszczach. Pogoda jak tego dnia u nas. Pod Polem Mokotowskim, gdzie jak wiadomo w Warszawie do 1938 znajdował się rozległy tor wyścigowy, szerokie pole w Newmarket zafalowało... Finisz. Dettori nie od razu ruszył. Poznałem go wcześniej po czerwonych nogawkach i śledziłem wzrokiem. Wygrał. Ostatni furlog w 13.5 po górę. Czysta selekcja.
Teraz, przy porannej kawie w Pożegnaniu z Afryką szukam w youtube tej powtórki ze Sky Sport. Znajduję tylko z Racingtv bez międzyczasów co 200 metrów. Z głosem angielskiego sprawozdawcy wyścig nabiera większej dramaturgii...
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-09, 08:53   

12
Lex z pogardą dla prawa
To była największa sensacja w totalizatorze. 4 l. ogier arabski o imieniu Lex wygral gonitwę w ostatnią sobotę, 6 mają, na torze w Warszawie. Koń startował raz w listopadzie i wówczas był daleko. Praktycznie nikt nie liczył się z nim, z oczywistej przyczyny. Jego bezimiennym trenerem na liście startowej był ktoś nieznany o nazwisku T.Mikołajczyk, też figurujący jako właściciel. Otóż jest inaczej: tego Lexa przygotowywał do startu nie ów T.M., a stary i mający swoją markę trener Siergiej Wasiutow prowadzący stajnię wyścigową w Janowie Podlaskim. Informacja zmieniająca szanse.

Teraz, przy porannej kawie, otwieram w pkwk.pl przepisy wyścigów konnych, ustawa i regulamin na jej podstawie, mający rangę rozporządzenia ministra rolnictwa. Nie muszę szukać odpowiedniego paragrafu, bo je znam i wiem, co i gdzie się znajduje. Paragraf 113. punkt 1, podpunkt 1: Kto umyślnie podaje w zapisie konia do gonitwy albo w zgłoszeniu konia do wyścigów konnych w danym roku informacje nieprawdziwe podlega karze.
W paragrafach 32, 45 i 48 czarno na białym pisze, że konia zgłasza do Pkwk jego właściciel, podając na piśmie m.in. nazwisko trenera. Właściciel też zapisuje swojego konia do gonitwy, podając nazwisko trenera, który - uwaga, cytat - w dniu zapisu przygotowuje konia do gonitwy.
Paragraf 113 nie bez powodu otwiera rozdział o przepisach dyscyplinarnych. Umyślne podawanie informacji nieprawdziwych jest najpoważniejszym wykroczeniem i podlega zgodnie z tymi przepisami ostrej karze.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-10, 09:44   

13
Janikowski jako słup Kabardowa
- Konie Rymchuka trenuje Kabardow - powiedział znajowmy z toru na Służewcu. - Kabardow wynajął boksy na dołku i tam trzyma konie Rymczuka i trenuje.

Teraz przy porannej kawie otworzyłem biuletyn nr 1 Pkwk, spis koni zgłoszonych do sezonu '23, stajnia Macieja Janikowskiego, liczę konie własności Rymchuka, większość z ukraińskim sufiksem, jest ich 16 na 47 pełnej krwi, co trzeci. Janikowski jest więc słupem Kabardowa.
Jednym z tych koni jest Algoritm. Startował w Nagrodzie Otwarcia, w pierwszej gonitwie w sezonie. Stawiałem na tego konia, bo sądziłem, że przygotowywał go maestro Janikowski.

Algoritm wygrał gonitwę na jesieni w ostatnim dniu sezonu na Służewcu, po serii porażek. Wówczas jako jego trener w programie występował na liście startowej Rogowski. Dowiaduję się teraz, że fikcyjnie. Już wówczas przygotowywał go Kabardow, podobnie jak wcześniej innego zwycięzcę niby Rogowskiego Edgara.

Czy ta informacja jest prawdziwa - poprosiłem mojego stryja L., starego Wiktora Lubicza, żeby zapytanie tej treści wysłał do prezesa Pkwk oraz dyrektora wyścigów z TS jako wpisanego w Pkwk na listę organizatorów wyścigów. Zgodnie z ustawą o wyścigach, Pkwk przyjmuje zgłoszenia koni do sezonu, a organizator przyjmuje zapisy do gonitw. Nie ma wątpliwości, że Pkwk i TS powinny w swoich publicznych dokumentach podawać informacje prawdziwe.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-11, 08:35   

14
Pierwszy poważny sprawdzian Cichockiego
Przy porannej kawie pytam stryja. który posiada uprawnienia sędziego wyścigowego, jak on jako sędzia zachowałby się, gdyby dowiedział się, że ktoś trenuje konie na cudze nazwisko.
- Przede wszystkim nie jestem sędzią wyścigowymi, tylko posiadam uprawnienia sędziego wyścigowego, a to zasadnicza różnica - odpowiada stryj L. - Do wykorzystania jest paragraf 117 i 118 prawidel. Jako przewodniczący Komisji technicznej najpierw wezwałbym do pokoju sędziów Wasiutowa, tego Mikołajczyka, Janikowskiego i Kabardowa i poprosił o wyjaśnienia - mówi stryj. - A przewodniczącym jest teraz nieoczekiwanie Krzysztof Cichocki, bardzo porządny gość, znany w środowisku i ceniony, ale przez wiele lat sekowany przez radę Pkwk. Wreszcie otrzymał w radzię większość głosów i prezes Kierzek mu zaufał i dyrektor Nowacki podpisał z nim umowę.

c.d rozmowy że stryjem streszczę później.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 2016
Wysłany: 2023-05-11, 13:16   

14b
c.d. Z końmi Rymchuka (aż 16) prosta sprawa. Kabardow ma licencję trenera, więc wystarczy zawiadomienie na piśmie Pkwk, że ich trenerem jest właśnie Kabardow. Przez niedopatrzenie pan Maciej Janikowski, bądź co bądź maestro, zrobił się słupem owego Kabardowa, powinien przecież przed pierwszym startem Algoritma przepisać konie na niego, może po prostu zapomniał.
Podobnie pan Mikołajczyk, w styczniu zgłosił do Pkwk swoje konie na siebie, w porządku, ale je nie trenuje, więc powinien zawiadomić na piśmie Pkwk, kto te konie trenuje. Tu mogą być większe kłopoty. Nieznany szerzej pan Mikołajczyk może upierać się, że to on trenuje swoje konie, że względów ambicjonalnych. Przyjemnie pokazać miastu i światu, że jest się trenerem konia zgloszonego do Derby, chodzi o Lexa - zakończył stryj L. swój wywód.
- A jakie kary za te wykroczenie? - zapytałem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,048 sekundy. Zapytań do SQL: 8