Wyścigi krajowe - Wielka Warszawska'24
tx - 2024-10-08, 17:29
Do ostatniego gościa:
Właściciele mogli bez problemu zmienić jazdę na inną.
Mazur przez cały sezon dosiadał koni pod 58 kilo.
Widocznie dla nich Szczepcio jest więcej wart niż dodatkowe dwa kilo.
Dla mnie i nie tylko też!!!
Przepisy wyścigowe pozwalają na jazdę pod dodatkową wagą 2 kg.
Anonymous - 2024-10-08, 17:49
Dał słowo, że będzie gotowy jechac na 56 kg
Anonymous - 2024-10-08, 19:27
| tx napisał/a: | Do ostatniego gościa:
Właściciele mogli bez problemu zmienić jazdę na inną.
Mazur przez cały sezon dosiadał koni pod 58 kilo.
Widocznie dla nich Szczepcio jest więcej wart niż dodatkowe dwa kilo.
Dla mnie i nie tylko też!!!
Przepisy wyścigowe pozwalają na jazdę pod dodatkową wagą 2 kg. |
Znowu mieszasz reguły wyścigów i dobre praktyki z własnym widzimisie. Reguły wyścigowe pozwalają na nie takie dziadostwo w polskich wyścigach jak sam doskonale wiesz. Wiesz co to jest profesjonalizm? Jak czytam nie wiesz. Doczytaj i wróć.
Anonymous - 2024-10-08, 19:33
Szanowny gościu,
jeżeli właścicielowi i trenerowi te 2 kg nie robiły różnicy, to tobie tym bardziej robić nie powinny. Rozumiem, że sporo przegrałeś na Bremenie i on był podstawą do gry w WW i zakładach złożonych, ale wiedziałeś, że Mazur się nie wyważy na 56 kg. Ponadto Bremen z mamą sprinterką i tak poleciał super. Weź pod uwagę jego znakomita pełna siostra, również po Galileo, najlepsze osiągnięcia miała na dystansach do 2200m
https://www.pedigreequery.com/warm+heart8
U Aidana O'Briena Bremen biegał i wygrywał na 1600 m. Może dlatego nie pobiegł i w naszym Derby.
tx - 2024-10-08, 19:39
.. ten gość ani chybi przegrał w totalizatorze i ma protensje do dżokeja, że nie wygrał. Klasyka!
Popatrz gosciu jak ten Bremen skraca akcje w Nagrodzie Westminster już pod koniec dystansu 2000 m.
Gdyby na Bremenie siedział kto niż Szczepcio, nawet by nie postraszył walczącej pary.
dodane: Jeszcze raz analizowalem powtórkę.
Bremen doszedl do tej dwójki z przodu na 200 m, niby już ich mial i koniec.
A tempo bylo korzystne dla niego. Westminster zrobil wyścig przeciwko Dynamitce. Bremen na tym zyskał.
Anonymous - 2024-10-08, 19:41
Gościu wyżej ma racje nie teiksio. Tydzień czy dwa temu nie wyważył się na 59 kg i pruł na 59 i pół. Rok temu chyba nawet na 60 kilo nie utrzymał bo za dużo zakonsek do białej. Mało poważny gosciu wielu trenerów i właścicieli już nie chce go sadzać. W dystansie i na prostej było widać dużom różnice w technice i taktyce na plus dla Sadiego i Vriesa. Nie dziwi że nie dał rady u Niemców i w ZEA tylko Służewiec i araby na pustynia Katar mu zostały.
Anonymous - 2024-10-08, 19:45
Nie ma szans ze Szczepcio jezdzil w niedziele na 58 moze na sile 58.5 ale raczej blizej 59.
Anonymous - 2024-10-08, 20:10
| Anonymous napisał/a: | Szanowny gościu,
jeżeli właścicielowi i trenerowi te 2 kg nie robiły różnicy, to tobie tym bardziej robić nie powinny. Rozumiem, że sporo przegrałeś na Bremenie i on był podstawą do gry w WW i zakładach złożonych, ale wiedziałeś, że Mazur się nie wyważy na 56 kg. Ponadto Bremen z mamą sprinterką i tak poleciał super. Weź pod uwagę jego znakomita pełna siostra, również po Galileo, najlepsze osiągnięcia miała na dystansach do 2200m
https://www.pedigreequery.com/warm+heart8
U Aidana O'Briena Bremen biegał i wygrywał na 1600 m. Może dlatego nie pobiegł i w naszym Derby. |
Ten wpis to właśnie polskie wyścigi. Szanowny gościu pewnie jest graczem , stracił i się ciula. Nie. Otóż nie. Szanowny gość nie gra. I nic nie stracił. Szanowny gość chce profesjonalnego podejścia i rzetelnej pracy po obu stronach. Tylko tyle. Jak widać niektórzy mają problem ze zrozumieniem że wyścigi to coś więcej niż amatorski turniej pingponga.
Anonymous - 2024-10-08, 20:55
| Anonymous napisał/a: | Wielka Warszawska i pełne trybuny
Czempion służewieckich dżokei za abrobatą trenera i właściciela, dosiada faworyta z 2,5 kilogramową nadwagą.
Wedle regulaminu wszystko jest ok.
Na własne życzenie przegrywają gonitwę o 3/4-szyja...
Według starych przeliczeń 2,5 kg na dyst 2600 m daje 3 długości na celowniku.
Czempion służewieckich dżokei ma to w d...e.
Po gonitwie przebiera się w gustowny garnitur, wsiada do wypasionego auta...
Na lotnisku wskakuje do samolotu Qatar Airways... |
"Pięknie" piszesz gościu -trochę prawdy, trochę zmyśleń podszytych zazdrością?/zawiścią? (polskie piekiełko staje się normą na forach internetowych.), Ale do rzeczy.
1. Właściciel Bremena od początku wiedział, że może tak się zdarzyć, iż S.Mazur nie wyważy się na 56 kg, czyli tym samym zgodził się na jego dosiad pod 58 kg, bo być może był pewny swojego konia.
2. Czyli, w związku z pkt.1, czempion SLU nie ma jednak tego w d...e , bo zgłosił swoje ograniczenia wcześniej.
3. S.Mazur po WW, przebrał się w normalny skromny garnitur i tym niby wypasionym autem
udał się do pobliskiej restauracji pod nazwą "Pod podkową" by spożyć skromny posiłek.
4. Tamże w swobodnej rozmowie, można się było dowiedzieć, że przyczyną takiego a nie innego miejsca jego konia na celowniku był wypadek przy starcie do WW, gdy z The Clash spadła J.Wyrzyk. Powstałe w związku tym zamieszanie spowodowało, że S.Mazur spadł na dalekie miejsce w stawce 12 koni i trudno było w tylu koniach przedzierać się do przodu szukając lepszej pozycji bez narażenia niepotrzebnie, bo tak wcześnie sił Bremena.
5.Czy biorąc pod uwagę to co jest w pkt. 4 wynik Bremena nie należy więc uznać za optymalny, b. dobry ?
Anonymous - 2024-10-08, 22:02
| Alef napisał/a: | | Anonymous napisał/a: | Wielka Warszawska i pełne trybuny
Czempion służewieckich dżokei za abrobatą trenera i właściciela, dosiada faworyta z 2,5 kilogramową nadwagą.
Wedle regulaminu wszystko jest ok.
Na własne życzenie przegrywają gonitwę o 3/4-szyja...
Według starych przeliczeń 2,5 kg na dyst 2600 m daje 3 długości na celowniku.
Czempion służewieckich dżokei ma to w d...e.
Po gonitwie przebiera się w gustowny garnitur, wsiada do wypasionego auta...
Na lotnisku wskakuje do samolotu Qatar Airways... |
"Pięknie" piszesz gościu -trochę prawdy, trochę zmyśleń podszytych zazdrością?/zawiścią? (polskie piekiełko staje się normą na forach internetowych.), Ale do rzeczy.
1. Właściciel Bremena od początku wiedział, że może tak się zdarzyć, iż S.Mazur nie wyważy się na 56 kg, czyli tym samym zgodził się na jego dosiad pod 58 kg, bo być może był pewny swojego konia.
2. Czyli, w związku z pkt.1, czempion SLU nie ma jednak tego w d...e , bo zgłosił swoje ograniczenia wcześniej.
3. S.Mazur po WW, przebrał się w normalny skromny garnitur i tym niby wypasionym autem
udał się do pobliskiej restauracji pod nazwą "Pod podkową" by spożyć skromny posiłek.
4. Tamże w swobodnej rozmowie, można się było dowiedzieć, że przyczyną takiego a nie innego miejsca jego konia na celowniku był wypadek przy starcie do WW, gdy z The Clash spadła J.Wyrzyk. Powstałe w związku tym zamieszanie spowodowało, że S.Mazur spadł na dalekie miejsce w stawce 12 koni i trudno było w tylu koniach przedzierać się do przodu szukając lepszej pozycji bez narażenia niepotrzebnie, bo tak wcześnie sił Bremena.
5.Czy biorąc pod uwagę to co jest w pkt. 4 wynik Bremena nie należy więc uznać za optymalny, b. dobry ? |
Ależ informacje. Konkret. Ale Mazur dalej jest mało profesjonalny. Koń miał nieść 56 kg a nie 58 kg. To próba hodowlana a nie testowanie diety Mazura.
Anonymous - 2024-10-09, 08:08
Artur Jeziorski na fb napisał
Pan profesor🤦🤣🤣 chyba pseudo profesor .
Dzokej który ma dupe za ciężka o 2,5 kg w dniu wyscigu takim jak Wielka Warszawska tak dobrze napisałem wielka warszawska nie wyscig po plazy w Sopocie na kucyku .
Już widzę te nagłówki w racigpost gdy dzokej coolmore lub godolphin lub kazdego innego trenera przychodzi do pracy za ciężką dupa o 2,5kg w ascot bo tak można zaliczyć wczorajszy meeting
tx - 2024-10-09, 10:31
...jakiś prymityw ten Jeziorski, jeśli w ten sposób formuluje swoje myśli.
Inteligent w ten sposób nie napisałby.
dodane: Racing Post ani nikt poważny w Wieliej Brytanii, czy Irlandii, zreszta nigdzie w cywilizacji wyścigowej,
nie zaatakowałby dżokeja o nadwagę nawet 2 kg bez różnicy w wielkim, czy małym wyścigu.
Anonymous - 2024-10-09, 11:36
Jeziorski od lat pracuje w Godolphin z Dubawim zna brytyjski rynek w przeciwieństwie do teiksia któren to raczy nas opowieściami z mchu i paproci bo w d był i g widział chyba tom za ciężkom dupę jedynie amatorka teiksio i szczepcio.
Anonymous - 2024-10-09, 12:24
W Anglii i Irlandii nikt by go nie sadzał na konie gdyby miał ciągle dwa kilo albo więcej za dużo i nikt by się takim delikwentem tam nie zajmował. Jak napisał jeden gościu tutaj - za dużo zakonsek do białej. Głowa nie daje rady i ciało.
Anonymous - 2024-10-09, 12:52
Mazur nigdy nie zrobi kariery międzynarodowej, bo nikt w Europie nie zatrudni dżokeja ważącego 58 kg i prowadzącego niesportowy tryb życia. Nią ma na to najmniejszych szans
|
|
|