To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Tower Racing Forum

Tor Służewiec 2018 - Droga do Derby

Kioto - 2018-06-20, 12:41

Koniofanie, ależ Cię poniosło :P , ale nic to, wiadomo, że jesteś lekko świrnięty, a i wiek może robić swoje, bo jeśli z 70 lat śledzisz wyścigi, to i demencja mogła dopaść :) .

Podam Ci (za darmo) kilka faktów, a Ty wnioski wyciągnij sam. Fakty poniżej nijak się mają do mojej wiedzy, wiec moje "niedouczenie' nie powinno Ci przeszkadzać.

Ojciec Fabulous Las Vegas, Air Chief Marshal był sprintero-flayerem, wygrał trzy razy na 20 startów na dystansach 1400 metrów - siedem furlongów.

http://www.skysports.com/...r-chief-marshal

Mama FLV, Coleene w ogóle nie biegała, a jest po King Best'cie. FLV jest jej jedynym źrebakiem, choć sama ma 13 lat (tak wynika przynajmniej z ogólnodostępnych danych). Dziadek FLV, King Best wygrywał na milę (2000G) i na 6 i 7 furlongów. Dał jednego derbistę i zwycięzcę Łuku, Workforce, ale tam matka jest po Sadler's Wellsie i dał jeszcze jedną dobrą klacz, Sajjhaę, ale też zwyciężała do 1600m, a druga była na 2100 m.
Babka FLV, Beguele też nie biegała i średnia jest póki co w hodowli.
Prababka biegała i urodziła ze 12 źrebaków, trzy biegały i wygrywały, ale bez szału.

Nie wiem skąd przekonanie Koniofana, że FLV będzie trzymał dystans? Chyba wynika z bardzooo słabego rocznika trzylatków i na ich tle FLV się wyróżnia? :mrgreen:

Nie jest złym koniem, a Derby może wygrać jeśli w dystansie będą się ślamazarzyć i bieg będzie na końcówkę (większość swoich zwycięstw odnosi w rozgrywce na końcówkę, bo jest szybki). Jeśli w roczniku nie znajdzie się jeden wytrzymały i szybki koń, może i FLV "już wisieć", ale Koniofan też może się mylić.

tx - 2018-06-20, 13:44

Kioto, w wieku średnim, wyraziła opinię, że im dłużej śledzi się wyścigi, tym większa demencja. Nic bardziej głupiego, albo dobrze, ale na odwrót, jak mawiał trener Łazarek. Mnóstwo informacji, które przerabia się analizując wyścigi, zapobiegają demencji. Starzy bywalcy wyścigowi zazwyczaj zachowują dobrą pamięć w stosunku do swojego wieku.
tx - 2018-06-20, 13:58

Z oceny, jaką Kioto wystawiła og. Fabulous Las Vegas wynika, że faworyt na SluDerby może Derby wygrać albo przegrać.
Jak mawiał Pan Kazimierz Górski, mecz można wygrać, przegrać albo zremisować.

gambl100procent - 2018-06-20, 16:16

Ja zgadzam się z Kioto, i potencjalnego zwycięzcę derby należy rozpatrywać dwu torowo.

Scenariusz 1:
Wyścig będzie przebiegał w powolnym tempie na szybką końcówkę co zafaworyzuje konie pokroju FLV, Xawery, Silver bee, Cape Ducato?, Harlem?

Scenariusz 2:
Wyścig będzie przebiegał od początku szybkim tempem co pozwoli wyeliminować milerów/sprinterów i przy wolniejszej końcówce w pierwszej kolejności zobaczymy stayer'ów
Medrock, Fox trot, Pilecki, Akademia, Valley Pride, King Arcibal, Gardemarin, Dark King?

Osobiście skłaniam się ku drugiej opcji z racji Pileckiego (zwłaszcza pod Aśką Wyrzyk)

tx - 2018-06-20, 16:37

Oto dowód, jak potrafią tutaj na Slu-czułkach zamieszać w głowach. Gambl100procent pobił rekord świata, wymieniając na 10 dni przed SluDerby trzynastu (13) kandydatów do wygrania Derby, chociaż już miesiąc temu wyraził opinię, że Derby wygrywa się klasą. 100procent, że wypisał dziś imię derbisty.
Koniofan - 2018-06-20, 17:43

Tak ,muszę się przyznać ,jestem starym zgredzikiem i jak mawia moja żona, nawet porządnie świrniętym ,a szczególnie na punkcie wyścigów konnych i Służewca wyjątkowo. Jest to świr raczej niegroźny i najczęściej z dozą humoru i samokrytyki.
Jeśli chodzi o gambla, to zwracam mu uwagę ,że nie musi się tu chwalić ,że jest operatorem szambiarki i osrywanie oraz wszelkie odchody są jego specjalnością. Wycofali mu Busha i zgłupiał ,już drugi raz nie wygra Derby, stąd tyle koni u niego wygrywa Derby.Ale jedną rzecz słusznie zauważył, że konie są na niewykrywalnym dopingu .Tak szczególnie tr.Ziemiańskiego i Janikowskiego stąd taka świetna postawa ich stajni w tym sezonie. Przyznałem się już kiedyś i ponownie potwierdzam ,to nasza sprawka. Jak wiecie mam znajomego szamana ,który przygotowuje te środki oraz mikstury, maści itd i wysyłam Kusego Smoligębę do wybranych stajni, a on już wie co robić, a potem konie dostają w biegu skrzydeł. Nie ma na to siły więc nasz wybraniec FLV musi wygrać Derby.
Nasz szaman powiedział mi też ,że nie mamy co się dziwić,że przegraliśmy z Senegalem, bo nasi piłkarze byli pod wpływem szamanów senegalskich i nie wiedzieli ,co się z nimi dzieje.Już po wyjściu z autokaru,co potwierdzają dziennikarze ,zachowywali się dziwnie ,a podczas meczu mieli dziwny wyraz twarzy ,strach w oczach, kłócili się między sobą i byli prawie ,jak zombi.
Na potwierdzenie tego przeczytajcie to:
http://podroze.onet.pl/ci...senegalu/e12tq0
i przestaniecie się dziwić ,na to nie ma siły ,więc wybaczamy naszym piłkarzom ,a i Nawałka nie wiedział co się z nim dzieje, stąd zły skład :P

Osan - 2018-06-20, 20:49

Trzy rzeczy, Kioto (nim przejdę do meritum)...

Po pierwsze nieelegancko jest komukolwiek wypominać wiek, a tym bardziej zarzucać "demencję", natomiast imputować ją Koniofanowi, który tu wszystkich nas "zabiłby" szczegółami (zestawieniami, notami), to naprawdę trzeba mieć "pojechane" (cokolwiek to znaczy).

Po drugie - już parę lat temu, jeszcze na zmdom.com tłumaczyłem ci, że nie sztuka jest czytać - jak leci - statystyki i zestawienia, natomiast sztuką jest czytać je "ze zrozumieniem". Poza tym nigdy nie można pozwolić na to, by stać się zakładnikiem statystyk, gdyż te nie biegają na zielonym torze (piachu, czy sztucznej nawierzchni), a konie.

Po trzecie skończ (skończcie) już z tym powtarzaniem na każdym kroku jaki to "bardzoooo słaby, beznadziejny rocznik", bo się już niedobrze robi, jak się kolejny raz to czyta. Najlepsze, że wyście to "wiedziały" tak naprawdę już na progu sezonu - czyli zupełnie wbrew przysłowiu pszczół "nie chwal/gań dnia przed zachodem słońca". Żaden normalny obserwator (już nie powiem "analityk") wyścigów konnych w Polsce na początku maja nawet nie pomyślałby o tym, by próbować oceniać cały rocznik, no ale faktycznie nie każdy jest taki "genialny" jak panie Lipińskie (plus Jurek)...

Kto ci powiedział, że fleyer czy miler nie może dać stayera, a stayer sprintera czy fleyera? To nic nowego w hodowli, choć oczywiście nie jest to reguła (jednak bez wyjątków nie byłoby tej ostatniej). Naprawdę nie słyszałaś o tym, że najczęściej postęp w hodowli i selekcji osiąga się poprzez łączenie skrajności? Jak też mogłaś nie przyswoić dotąd takiej oto prawdy, że brak startów klaczy-matki nie odbiera jej wartości hodowlanej? Przecież to jest elementarz każdego, kogo choć trochę pasjonuje hodowla i użytkowanie koni pełnej krwi angielskiej (wstydź się)...

Zupełnie rozbroiła mnie jednako twoja konsternacja, "skąd u Koniofana przekonanie, iż FLV będzie trzymał dystans?" (sic!) - bo to oznacza, że jakby trochę nie "jarzysz" (nie kojarzysz faktów i zdarzeń). Przypomnę, iż ta wątpliwość (dezaprobata) Kioto ma miejsce już po tym, gdy rzeczony wygrał bez problemu dystansową próbę na 2200 m, na finiszu odchodząc od stawki... To że tamten bieg był rozegrany wolnym tempem, na końcówkę, jeszcze nie znaczy, że można go dezawuować jako konia dystansowego. Co więcej, tak "błyskotliwie czytałaś" pedigree FLV, iż zupełnie nie zauważyłaś faktu, że ma DI 1.22; iż po żeńskiej stronie ojca ma nie tylko Warninga, ale też Dancing Breave oraz Akarada, a po stronie matki nie tylko Alegrettę (m.in. babkę Galileo), ale też Beringa (wybitnego stayera)...

Skoro - idąc twoim tokiem myślenia - King Best z z klaczą po Sadler's Wellsie dał Workforce, to nic nie stało na przeszkodzie temu, by jego córka z klaczą po Bering miała też predyspozycje dystansowe. Nie wiem też jakim cudem "wyszło ci", że FLVjest "jedynym źrebakiem Coleene", gdy w jej "progeny", widzę jeszcze źrebaki po Great Journey (JPN) czy po Sinndar (IRE). Co więcej rodowód tego ostatniego - podwójnego derbisty angielskiego i irlandzkiego oraz zwycięzcy Łuku - został zbudowany (w pewnym schemacie) podobnie do rodowodu FLV (miler pokrył stayerkę).... To tyle na temat FLV, bo Derby może on jednak przegrać z Akademią (jeśli z kimś przegra, to tylko z nią)... :P

Joga - 2018-06-20, 22:02

Osan, ja wiedziałam, że jest słaby rocznik, ale nie od maja, tylko od listopada :lol: :lol: :lol: I co mi zrobisz? :P Wy wszyscy znawcy jesteście, a najwięksi tuż po gonitwie. Waszym głównym problemem jest to, że traktujecie wyścigi i typowanie/prognozowanie bardzo osobiście, a każda porażka faworyzowanego przez was konia jest jednocześnie waszą osobistą porażką. W związku z tym, że brakuje wam do tej dziedziny życia dystansu - jesteście przegrani już samym na starcie, przykro mi. Na wyścigach niemal każdy jest przegrany (w ten czy inny sposób), ale tacy jak wy przegrani są jeszcze bardziej niż inni :)
Kioto - 2018-06-20, 23:01

Oj, oj, po całym dniu się nazbierało, to po kolei. :)

Najpierw do szanownego Tx'a :)
Z tą demencją to było tak żeby szanownego Koniofana niezbyt urazić, bo powinnam napisać chamstwo i całkowity brak kultury. Nie chodziło mi o demencje końsko-wyścigowo-pamięciową (to i Szydlik pamięta, nawet czwarte matki), tylko o całkowitą "demencje" kultury.
To że na naszym forum nie ma cenzury, nie znaczy że każdy koński fan może nas obrażać, pisać lekceważąco itd. Szanujmy się.
Tx, tak FLV może wygrać albo przegrać Derby :) i tu gambl100procent Ci wyjaśnił co miałam na myśli.
Dzięki Gambl.
Niemniej cieszę się, że jak Koniofan otrzeźwiał (nie wnikam czy z procentów alkoholowych czy po przegranej z Senegalem) za świrniętego zgredka się nie obraża i zmienił trochę ton wypowiedzi. Koniofanie, nigdy nie jest za późno na naukę, kultury w każdym wieku można się nauczyć.

No i na deserek Osan :) (jak ja lubię rozmawiać z Osanem) :) , brakowało mi go na forum i cieszę się, że również nie żywi urazy i wrócił na łono. ;)
Drogi Osanie, elegancji wypowiedzi to nie powinieneś mnie uczyć, nie Ty, ok? :)
Sam wielokrotnie przekraczałeś granicę dobrego smaku wypowiedzi.
Po drugie - nie chodzi o statystyki, chodzi o fakty. FLV nie pochodzi z rodziny dystansowej. To nie są statystyki, to są dane, fakty.
O beznadziejnym roczniku pozwól mi pisać, proszę. Będę wdzięczna.
Nie poradzę nic na to, że taki jest rocznik, musi się przewalić.
Słaby rocznik było już widać zeszłej jesieni, a nie w maju, Osanie.
Uważam, że FLV wygrał Iwna, ale nie mam przekonania, że będzie trzymał dystans. Po raz któryś tam powtarzam, że w zasadzie jego wyścig był na 1000 m, nawet nie na 1400 jak wygrane jego ojca. Z lepszej strony według mnie, w Iwna pokazał się Medrock, który prowadził cały dystans i jeszcze obronił drugie miejsce.
Nie wstydzę się, to a propos tego, że powinnam, bo miler czy fleyer może dać stayera. Może dać, nie przeczę, ale z dystansową matką lub choć ojcem matki. U FLV, bo o nim głownie dysputa, ojciec był sprintero-fleyerem, matka nie biegała, a dziadek był milerem.
Znalazłeś źrebaki Coleene? Mogę prosić o źródło i ich karierę. Będę wdzięczna.
Z jednym się z Tobą zgodzę, FLV derby może przegrać z Akademią. Jest moją cichą faworytką, ale...nie tylko z nią. Wszystko zależy jak rozegrany zostanie wyścig. Akademia ma szczęśliwą 11 w Derby. :)

I na koniec, drogi Osanie, przypomnę Ci karierę Young Boy'a.
Był to bardzo dobry miler, który w średnio dobrym roczniku trzylatków zajął drugie miejsce i w Iwna, Derby, Kozienicach, i w Wielkiej Warszawskiej. Później jego kariera różnie się toczyła, ale serie zwycięstw, konkretnie trzy rzędowe, zaliczył biegając na swoim optymalnym dystansie - 1600 m.

Osan - 2018-06-20, 23:04

Pisze do Kioto - odpisuje Jogusia (pisze do Jogusi - odpisuje Jurek) - niby "klasyka gatunku", tyle że przy tym można nabawić się "kolorowego zawrotu głowy"... :/

Po pierwsze primo nie jest to słaby rocznik, a ciekawy, różnorodny, sympatyczny (bogaty w osobowości). Po drugie primo, żeby ci coś zrobić, to wpierw musiałbym cię złapać, a w moim wieku z gonieniem, to już nie za bardzo (nie te lata, mademoiselle; po wtóre od "tej roboty" to masz - jak już wiemy - Jurka). Po trzecie a w czymże jestem przegrany i niby dlaczego? Dlatego, że staram się coś pisać na poważnie; że nie robić sobie jaj w tym temacie? Myślę, że nie sądzę (co więcej, czuję się bardziej wygrany, niż kiedykolwiek)... Wreszcie po czwarte primo - myślę, że jak komuś brakuje argumentów, by odpowiedzieć merytorycznie na czyjeś, to chyba faktycznie nie bardzo ma - ten ktoś - inne wyjście, jak tylko napisać, żem przegrany (do przerwy) i w ogóle. Nie rozumiem tylko dlaczego, zamiast rozmawiać, polemizować, spierać się na argumenty (różnić pięknie), to wolisz jedynie "pierdyknąć słowy" w delikwenta? Tymczasem ani to sympatyczne, ani konstruktywne - rzekłbym... :roll:

Kioto - 2018-06-20, 23:13

Osan napisał/a:
Pisze do Kioto - odpisuje Jogusia (pisze do Jogusi - odpisuje Jurek) - niby "klasyka gatunku", tyle że przy tym można nabawić się "kolorowego zawrotu głowy"... :/


Osanie, Joga odpisywała ze swojego komputera, ja ze swojego. :) Moja odpowiedź do was jest poniżej postu Jogi.
Ona pisze mniej, ja grafomańsko, ale obie zaszczyciłyśmy Cię swoją uwagą. :)

p.s. Znalazłam źrebaki od Coleene, ale Bóg mi świadkiem, wczoraj ich nie było. Wczoraj figurował tylko FLV. Dziś (teraz) dla odmiany brakuje na pedigreequery FLV. Cuda niewidy :) .

Joga - 2018-06-20, 23:21

Osaniku, jakich mi argumentów brakuje, skoro z twojej strony było w zasadzie zero merytoryki? Raczej moim zamiarem nie było odnoszenie się do "bogatego w osobowości rocznika" (nie wiem gdzie ty go widzisz, ja widzę tylko telepiące się cały dystans osiołki, które trochę przyspieszają na prostej), a zwrócenie uwagi na twój wielki powrót po kilkutygodniowym fochu. Właśnie na ten foch chciałam zwrócić ci uwagę - bierzesz wszystko bardzo na serio i do siebie, nie masz w ogóle dystansu, przez co tracisz naprawdę wiele. I dlatego nieraz jesteś przegrany. Chcę ci zwrócić na to uwagę, bo nigdy nie jest za późno na zmianę. Byłoby ci łatwiej żyć, naprawdę. Czasem jesteś fajny i potrafisz się śmiać, ale czasem wychodzi z ciebie taki gbur i sztywniak, że odechciewa mi się konsumpcji obiadu (choć może i na zdrowie mi to wyjdzie :D ). Na ten fakt zwracam uwagę również innym użytkownikom - wielu z was czasami zachowuje się jak dzieci - obrażacie się, kasujecie posty, jakbyście zabierali zabawki z piaskownicy, a potem i tak wracacie. To lepiej siedźcie na pupach i trzymajcie fason. Będzie weselej! :)
P.S. No Jurek gania, ale co ma robić? Taka jego rola, przecież ja jego ganiać nie będę :P

Koniofan - 2018-06-21, 09:12

Koniec z pierdołami i licytowaniem się, gadkami o niczym ,proszę przejść do konkretów ,bo mamy już listę ,aż 18- uczestników Derby (tx chciał zaledwie kilka koni w Derby)
http://torsluzewiec.pl/wp...ie%C5%84_19.pdf
Proszę więc o omówienie ich pochodzenia i ew szans ( wg was ,w jakiejś skali lub procentowo) w Derby z uwzględnieniem dotychczasowej kariery.
Będzie piękny widok jak ruszy do boju w Derby ława 18-tu koni :!: :lol: Moja sugestia -wyścig będzie raczej mocny w tylu koniach ,bo widzę konie ,które będą chciały zawalczyć z m do m, bez oglądania się na innych- w tym ich szansa.
Dzień derbowy zapowiada się super ,patrząc na zapisy i o to chodzi :->
Dodane- rada przy typowaniu w Derby , należy zacząć od odrzucenia koni ,które wg was nie liczą się w walce i nie mają szans , a te co zostaną ustawić sobie od najmocniejszego do gry. Radzę nie sugerować się zdaniem innych, typować i grać swoje wybrane konie . To was uszczęśliwi i nie będziecie na nikogo zwalać winę za ew. porażkę :P

morpheus - 2018-06-21, 09:26

właśnie, przejdźmy do meritum :mrgreen: wystarczy tych wycieczek osobistych :P
18 koni, spora stawka, mnie najbardziej ciekawi kto poprowadzi? :shock:
jakieś pomysły? ;) szkoda by było żeby najważniejszy wyścig 3 latków rozegrać spacerowo i ścigać się tylko na prostej finiszowej :/

Kioto - 2018-06-21, 12:10

Najpierw ogólnie.
Zauważcie, że z tych 18 koni, żaden koń nie ma zapisanego oficjalnie "pomocnika". Nie ma ani jednej pary koni tego samego właściciela.
Pozostają więc zagadki.

1. Czy np. Fox Trot Galeste, który jest własności Stajni Niespodzianka i M. Surtel (asystentki trenera Ziemiańskiego) i ma dobry wyjściowy numer 3 będzie pomagał Fabulous Las Vegas, czy nada tempo pasujące temu drugiemu? Może tak, byłby to jakiś pomysł na zwycięstwo dla FLV. Np.FTG poprowadzi średnio szybko, nikt raczej nie będzie chciał go wyprzedać, a na prostej zrobi przejście dla FLV.
2. Wątpię by Medrock (nr 7) ponownie wziął prowadzenie całej stawki na siebie jak w Iwna, ale pewnie będzie się trzymał w czubie, bo to frontowy koń.
3. Być może konie w treningu Rogowskiego będą czyimiś pomocnikami, pytanie czyimi i na ile dadzą radę.
4. Konie u Wyrzyka i Borkowskiego mają zupełnie innych właścicieli i prawdopodobnie każdy będzie walczył dla siebie. Tu wyjątkowo nie węszę układów. :)
5. U trenera Janikowskiego Silver Bee i Cape Ducato również mają różnych właścicieli. Janikowski postawił na jeźdźców krajowych, nie ściąga dżokejów z zagranicy, ale na żadnym z nich nie pojedzie Brezina, który jeździ u Janikowskiego na pierwszą rękę. Za to sympatycznego Czecha zobaczymy na ogierze Harlem u trenera Borkowskiego. Pewnie z sentymentu, bo właśnie Brezina wygrał na Harlemie handicap II grupy na 1600 m w maju. ;) Brezina to profesjonalista i raczej pojedzie rzetelnie nie zważając na układ gonitwy i nie pomagając koniom ze swojej stajni, będąc na grzbiecie konia u innego trenera. Raczej niemożliwe, prawda?
6.Walicki i Piątkowski mają po jednym koniu, na każdym z nich pojadą kandydaci dżokejscy, pracujący w swoich stajniach .
7.Ciekawe są konie trenera Świątka z Wrocławia. Mógł się podobać szczególnie King Arcibal (trzeci w Iwna, przegrał tylko o szyje z drugim Medrockiem), ale wydaje się, że brakuje mu doświadczenia, Derby to będzie dopiero jego trzeci start.
W każdym razie trener Świątek z właścicielami zainwestowali w jeźdźców z zagranicy.

To tyle na początek spekulacji kto komu może pomagać. :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group