To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Tower Racing Forum

Wyścigi krajowe - Rabantek ante portas

Anonymous - 2026-05-15, 22:38

Czy nie rozumiecie że skutki tej dywersji, którą robią teraz TS i PKWK, brak informacji o wyścigach i koniach, będą miały katastrofalne skutki za kilka miesięcy. Gro ludzi odejdzie od wyścigów.
Już były mniejsze obroty i frekwencja jak nie było imprezy towarzyszącej a były pozgrupowe gonitwy. A w trakcie sezonu w zwykle dni będzie dno. A wielu graczy I właścicieli zniechęcić się tą nędzą informacyjną i zrezygnują po tym sezonie lub w trakcie. Taki jest prawdopodobnie cel. Ci przypadkowi niewymagający przyjdą na Służewiec 3-4 razy w roku, więc to wszystko klapnie.

tx - 2026-05-15, 23:29

gość 22:38: Bzdura!
Proszę przeczytać moją uwagę z 16:46. L.
dodane: To nie jest dyskusja o przyszłości, tylko o teraźniejszości.

Anonymous - 2026-05-15, 23:35

Tx. 23.29. Bzdura. Proszę przeczytać mój wpis 22.38.
Anonymous - 2026-05-16, 06:25

Zadajmy sobie proste logiczne pytanie.
Po co są w ogóle teraz te wyścigi na Służewcu skoro nikt o nich nie pisze, nie analizuje, nie ma dyskusji, informacji, rozmów z ludźmi, nie przestawia się koni w żadnych tekstach? Po co ci właściciele mają konie jak z tego nie ma żadnego prestiżu, otoczki? Po co wydawanych jest tyle milionów z kasy państwowej spółki na dziwny twór o którym nikt nic nie wie? Jakie informacje dostają teraz gracze poza suchymi wynikami w programie? To zrobiło się wszystko kuriozalne.

Anonymous - 2026-05-16, 07:40

Bingo!

Przecież to wszystko wygląda jak zaplanowane.

Można robić wyścigi bez wyścigów, tor może taniej funkcjonować bez koni. Przecież ludzi nie obchodzi czy jest Nagroda Pamira, Cometa czy pokaz łucznictwa konnego albo zlot kamperów.

A bezrefleksyjne "środowisko" cieszy się, że pula wzrosła.

tx - 2026-05-16, 08:02

Czyżby ten sam gość w kółko powtarzał z fałszywą troską te same lekko zniekształcone prawdy?
Anonymous - 2026-05-16, 08:36

tx napisał/a:
Czyżby ten sam gość w kółko powtarzał z fałszywą troską te same lekko zniekształcone prawdy?


Gość pisze, że coś jest zaplanowane. A przecież w samym słowie „zaplanowane” zawiera się plan – konsekwencja, intencja, może nawet premedytacja. I właśnie tutaj, moim zdaniem, od lat leży największe kłamstwo tej dyskusji. Mówiąc zupełnie potocznie: bullshit. Taki, który skutecznie zamyka wartościową polemikę i odbiera możliwość trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość. A bez trzeźwego spojrzenia nie ma diagnozy. Bez diagnozy – leczenia. I tylko diagnoza precyzyjna, odarta z emocjonalnego szumu, z fałszywych cieni i wygodnych mitów, daje jakąkolwiek szansę, by cokolwiek naprawić.

Bo właśnie problem polega na tym, że nic nie jest zaplanowane.

To nie jest żaden wielki plan. Żadna strategia. Żadne misternie rozpisane działanie przeciwko komukolwiek czy czemukolwiek. Wszystko dzieje się od przypadku do przypadku. Od jednej przypadkowej osoby do następnej. Od jednego etatu obciążonego finansowymi zobowiązaniami do kolejnego. I mało kto naprawdę przejmuje się wyścigami, przynajmniej nie w tym sensie, w jakim my tutaj próbujemy nad nimi się pochylić. Większość skupia się po prostu na własnym, partykularnym interesie. Ot, banalne w swojej prostocie.

Jedziemy od kwartału do kwartału. Od jednej rady do następnej. Od jednego zebrania zarządu do kolejnego. Od jednego dnia wyścigowego do następnego. Od jednej wpadki do kolejnej. A gdzieś pomiędzy tym wszystkim wychodzi się na papierosa, dla uspokojenia nerwów i sumienia.

Kiedy wreszcie to zrozumiecie?

Anonymous - 2026-05-16, 08:41

tx napisał/a:
Czyżby ten sam gość w kółko powtarzał z fałszywą troską te same lekko zniekształcone prawdy?

Widać, że tx już nie tylko próbuje narzucić ludziom co mają mówić i pisać ale nawet wie czyja troska jest fałszywa a czyja nie. Może najlepiej od razu ogłosić że jedyne dopuszczalne poglądy na tym forum to te głoszone przez teiksa. Człowieka, który niestety szkodzi wyścigom na Służewcu.

Anonymous - 2026-05-16, 09:20

[quote="Anonymous"]
tx napisał/a:
... Człowieka, który niestety szkodzi wyścigom na Służewcu...


Kolego, to jest paszkwil i pomówienie. Nie muszę zgadzać się z Tx, żeby stanąć w jego obronie. Czy mogę Cię prosić o konkretny dowód, w jaki sposób Tx szkodzi wyścigom na Służewcu?

Na przykład prezes Paweł Gocłowski uważa, że wszyscy, którzy nie przyznają mu racji, szkodzą wyścigom – i to nie tylko na Służewcu. Dlatego pytam wprost: czy nazywasz się Gocłowski, czy może jednak masz jakiś dowód?

Anonymous - 2026-05-16, 10:53

Jaki paszkwil? Beż napinki. Chodzi po prostu o to, że tx lukruje rzeczywistość, wypacza prawdziwy obraz Służewca, ukrywa jego problemy, pacyfikuje konstruktywną krytykę. Jest to szkodliwe działanie, złe dla polskich wyścigów. Patologie trzeba próbować naprawiać a nie je ukrywać i usprawiedliwiać.
tx - 2026-05-16, 11:55

od moderatora do ostatniego gościa
Piszesz, co chcesz, anonimowo, jako gość, następnie znów ten sam lub podobny głos jako gość.
... i tak dalej, i tak dalej pod każddym tematem i wątkiem.
I jeszcze masz pretensje, że ten tx nie pozwala ci pisać, no ludzie..., jaja sobie robisz!!!
Forum schodzi na psy!

Anonymous - 2026-05-16, 11:58

Anonymous napisał/a:
Jaki paszkwil? Beż napinki. Chodzi po prostu o to, że tx lukruje rzeczywistość, wypacza prawdziwy obraz Służewca, ukrywa jego problemy, pacyfikuje konstruktywną krytykę. Jest to szkodliwe działanie, złe dla polskich wyścigów. Patologie trzeba próbować naprawiać a nie je ukrywać i usprawiedliwiać.


Tak jak myślałem. Najpierw piszesz, że Tx szkodzi: „Szkoda to uszczerbek w dobrach lub interesach prawnie chronionych, którego poszkodowany doznał wbrew swojej woli.”

Chwilę później Tx już nie szkodzi, tylko: „…lukruje rzeczywistość, wypacza prawdziwy obraz Służewca, ukrywa jego problemy, pacyfikuje konstruktywną krytykę…”

Jeśli ktoś twierdzi, że Tx działa na tym forum w sposób szkodliwy i że przez to polskie wyścigi ponoszą realną szkodę, to mamy tu logiczną sprzeczność. Albo pojęcie „szkody” jest używane w sposób całkowicie dowolny i emocjonalny, albo przypisuje się jednej osobie na forum wpływ, który w rzeczywistości nie istnieje.

To forum nie ma żadnej mocy sprawczej w zarządzaniu wyścigami. Więc jak to właściwie jest?

tx - 2026-05-16, 12:21

od moderatora
Po prostu głupota bierze górę nad mądrością.
Czas na zamknięcie tego forum dla gości, zgodnie z mądrą radą Kostora.
Przy tej anonimowej formule, nie da się utrzymać poziomu tego forum.
Zawsze znajdą się jacyś przyszywani idioci, którzy zespsują smak całości.

Anonymous - 2026-05-16, 12:23

Anonymous napisał/a:
Zadajmy sobie proste logiczne pytanie.
Po co są w ogóle teraz te wyścigi na Służewcu skoro nikt o nich nie pisze, nie analizuje, nie ma dyskusji, informacji, rozmów z ludźmi, nie przestawia się koni w żadnych tekstach? Po co ci właściciele mają konie jak z tego nie ma żadnego prestiżu, otoczki? Po co wydawanych jest tyle milionów z kasy państwowej spółki na dziwny twór o którym nikt nic nie wie? Jakie informacje dostają teraz gracze poza suchymi wynikami w programie? To zrobiło się wszystko kuriozalne.

To są doskonałe pytania. Rzetelne odpowiedzi powinny wszystkim przybliżyć rzeczywistość, w której się poruszamy.
Dlaczego państwo wydaje tyle kasy?
Bo musi. Jest właścicielem zabytkowego obiektu i ma obowiązek dbania o jego stan, a to kosztuje, nawet gdyby przez cały rok hulał na nim tylko wiatr. Z punktu widzenia skarbu państwa jest to kukułcze jajo, z którym nie wiadomo, co zrobić. Jego dodatkową wadą jest zlokalizowanie na nim licznych stajni i całego ośrodka treningowego, co generuje dodatkowe koszty, a nie przynosi żadnych dochodów. Gdyby koni nie było, byłaby możliwość innego, bardziej komercyjnego zagospodarowania przestrzeni. I nie mam tutaj na myśli deweloperki, raczej jakiegoś parku rozrywki czy setek innych atrakcji, do których wstęp byłby płatny. Konie w tym przeszkadzają, ale nie da się ich usunąć. Dlatego spróbowano pogodzić te dwie rzeczy, organizując wyścigi i jednocześnie coś na kształt pikniku rodzinnego. Ale te pikniki są okazjonalne, a w codziennym wykorzystaniu przestrzeni przeszkadzają konie. Popularyzacja wyścigów nie leży w jego interesie, popularyzacja miejsca już tak.
Po co właściciele mają konie?
Właścicieli można podzielić na cztery grupy:
- ci, którzy realny biznes wyścigowy prowadzą za granicą, a w Polsce trzymają tylko konie słabiej rokujące, późniejsze itp. Decydują koszty utrzymania oraz jednak możliwość częściowego zwrotu z inwestycji, na co gdzie indziej by nie mogli liczyć. Czyli zwykła ekonomia, taka jak przy otwieraniu fabryk produkujących ciuchy w Bangladeszu czy Tajlandii. Dlaczego oni mają być zainteresowani popularyzacją?
- trenerzy i ich rodziny. W tym wypadku nie trzeba płacić za trening, bo inwestuje się własną pracę. Nie trzeba też płacić trenerowi procentu od wygranych nagród, bo to ta sama kieszeń. Dzięki temu można wyjść na swoje, nawet przy relatywnie niskich nagrodach. W gospodarce rynkowej trenerzy byliby zainteresowani popularyzacją, bo od tego by zależały ich dochody z nagród wyścigowych. U nas nie mają tego bodźca, a przekazywanie informacji to dodatkowe obciążenie, którego lepiej unikać.
- zapaleni gracze, którzy posiadanie koni traktują jak inwestycję. Liczą na to, że dzięki poufnym informacjom ze stajni będą w stanie trafić jakieś czwórki, kwinty lub septymy i wkład im się zwróci. Niektórzy mają kilka koni, każdego u innego trenera, by zwiększyć zasięg swoich wpływów. Z ich punktu widzenia szeroka i szczera informacja podważałaby sens bycia właścicielem. Przynależność do tej grupy nie wyklucza przynależności do innej.
- prawdziwi zapaleńcy, pełniący rolę (niech nikt się nie obraża, nic osobistego) pożytecznych idiotów czy mięsa armatniego.
Dlaczego nie ma informacji?
Bo nikomu na tym nie zależy, a dla sporego odsetka osób jest to działanie niepożądane.

tx - 2026-05-16, 12:37

Księżycowe rozważania ostatniego gościa z błędnym założeniem, że "nie ma informacji".
Informacji o wyścigach i zakładach jest mnóstwo, tylko współcześnie trzeba umieć je wyszukiwać i czytać ze zrozumieniem. L.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group