Tor Partynice 2015 - Wrocław czy Wrocław-Zdrój?
Kioto - 2015-12-10, 02:16 Temat postu: Wrocław czy Wrocław-Zdrój? Opłata klimatyczna i podwyżka ceny za 1 m3 wody.
Jak Dutkiewicz rządził Wrocławiem?
Czy do Partynic i dziwnej "prywatyzacji" trenerów też się dobiorą?
http://gf24.pl/wroclaw-na...-mld-zl-dlugow/
jerzy - 2015-12-10, 22:41
Witam!
Kioto, co tak w kółko przypominasz o dziwnej prywatyzacji trenerów. Nie chcę się nad tym rozwodzić, powiem tylko krótko. Dzięki dopłacie miasta do treningów koni, konie mojej hodowli zamiast jechać do Kazachstanu, lub do rzeźni, zostały w Polsce i będą ścigały się na wyścigach. Dzięki dofinasowaniu płacę połowę stawki za trening i utrzymanie.
pozdrawiam
I'llHaveAnother - 2015-12-11, 01:12
Jerzy, chyba się czepiasz. Kioto jest przecież powszechnie znana z wielkiej sympatii do partynickich wyścigów pod drobnym wszak warunkiem , że będą rozgrywane na Służewcu
Kioto - 2015-12-11, 12:42
Jerzy, przypominam o dziwnej prywatyzacji trenerów w odniesieniu do sytuacji Wrocławia. W linku, który zamieściłam jest informacja, że Wrocław bankrutuje.(6 mld długu)
Poza tym nie widzę związku z oddawaniem koni na rzeź i sprzedażą za bezcen do Kazachstanu (nie wierzę, że byś to zrobił).
W Polsce dotychczas takich "dziwnych prywatyzacji' nie było, żeby z budżetu miasta dokładać do działalności prywatnej.
A nie pomyślałeś co będzie za kilka lat kiedy dofinansowanie się skończy? Wtedy oddasz swoje konie na rzeź? To może zaprzestań hodować?
I'llHaveAnother, dopóki Wrocław nie będzie nam kradł Oaks'u i kilku innych gonitw oraz Syrenki warszawskiej, dopóty nic nie będę do niego miała.
Piotrek - 2015-12-11, 13:18
................
jerzy - 2015-12-11, 18:13
Witam!
Kioto, przepraszam ,że bezpośrednio do Ciebie się zwracam. Jak wcześniej pisałem nie chcę wchodzić w szczegóły, ale uważam ,że każde wsparcie finansowe dla hodowli , treningów, czy wyścigów jest bardzo teraz pomocne. Oczywiście , każdy ma na ten temat swoją opinię , jak stosownie te pieniądze wydatkować. Cieszę się , że moje konie wreszcie będą mogły biegać w Polsce i jeśli kiedyś skończą się dotację, będzie mnie już stać na dalsze utrzymywanie koni w treningu.
pozdrawiam
pejon - 2015-12-13, 18:01
| jerzy napisał/a: | Witam!
Jak wcześniej pisałem nie chcę wchodzić w szczegóły, ale uważam ,że każde wsparcie finansowe dla hodowli , treningów, czy wyścigów jest bardzo teraz pomocne. Oczywiście , każdy ma na ten temat swoją opinię , jak stosownie te pieniądze wydatkować. Cieszę się , że moje konie wreszcie będą mogły biegać w Polsce.
pozdrawiam |
Panie Jerzy, Pan płaci połowę stawki i czuje się ważną częścią polskiej społeczności wyścigów konnych. Jak nazwać więc osoby, które są w stanie samodzielnie utrzymywać konie wyścigowe opłacając 100% ich utrzymannia? Moim zdaniem są oni największym skarbem polskich wyścigów. Mi udało się nawiązać współpracę z takimi właścicielami. Przez 3 lata budowaliśmy wspólnie z nimi pozycję naszej stajni, ścigając się nie tylko we Wrocławiu ale również w Warszawie, Sopocie i zagranicą. Tymczasem na Partynicach „docenia się” takich właścicieli nie tylko nie przyznając im dotacji ale odbiera się im boksy za którą płacą pełną kwotę. Wypowiedzono nam umowę, tak żeby Partyniccy decydenci mogli wykorzystać je jako maszynkę do generowania dopłat. Nadal uważa Pan, ze wszysto jest ok?
|
|
|