Klacze - Pianissima (oo) odeszła
Joga - 2015-10-19, 15:24 Temat postu: Pianissima (oo) odeszła Zmarła najbardziej utytułowana przedstawicielka w historii swej rasy. Najpiękniejsza klacz czystej krwi arabskiej odeszła nagle i niespodziewanie. Matka, a nawet babka źrebiąt. Wielka, wielka strata.
http://www.janow.arabians...-pianissima.php
http://www.swiatkoni.pl/n...la-legenda.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pianissima_(klacz)
Kioto - 2015-10-20, 11:07
Bardzo ładnie o tej utytułowanej klaczy napisał na forum zmdom, Unoaprile.
Pozwolę sobie zacytować jego post w całości.
"W weekend, w rodzinnym Janowie Podlaskim, padła nagle (i bez ostrzeżenia) najbardziej utytułowana klacz arabska w historii polskiej hodowli (m.in. Młodzieżowa i Narodowa Championka Polski; Championka USA; podwójna zdobywczyni potrójnej korony /Championaty Pucharu Narodów, Europy i Świata/ oraz Platynowa Championka Świata z Paryża), zjawiskowa gn. PIANISSIMA (Gazal Al Shaqab /QA/- Pianosa/Eukaliptus) 2003...
Była ona bez wątpienia postacią wyjątkową (urodą i wyrazem), wybitną (stylem i gatunkiem) i wielką (charyzmą), a za czym największym klejnotem (chlubą i dumą) polskiej hodowli. Padła tyleż nagle, co w młodym jeszcze wieku, gdyż zaledwie 12 lat (choć i tak przeżyła swoją matkę, która odeszła w ledwie 10. roku życia), z których niemal połowę spędziła w USA (Polacy się więc nią specjalnie nie nacieszyli). Jako rzekłem odeszła nagle i niespodziewanie - nie chorując - szokując wszystkich wokół (oraz na całym świecie)... Na usta cisną się pytania: co się stało; jak, dlaczego tak; co to było? Czyżby faktycznie przeznaczeniem "wybrańców bogów" jest odchodzić młodo? Jej strata jest ogromna i w istocie niepowetowana, i nie chodzi tu tylko o to, że jej wartość rynkowa wynosiła od 2,5 do 3 mln euro (tyle najpewniej osiągnęła by na jubileuszowej janowskiej aukcji w 2017 roku, w 200-lecie stadniny), ale przede wszystkim o to, że była ona symbolem jakości, unikalności i sukcesu polskiej hodowli...
W Janowie są wprawdzie po niej 3 córki (Pia po Ganges, Pianova po Eden C oraz przyszła na świat w tym roku, Pamina po Pogrom /jedyny jej źrebak urodzony w Polsce/), a na świecie (w USA) kolejnych kilka córek urodzonych przez inne klacze na zasadzie tzw. embriotransferów; jak też jej pełna siostra (Passionaria), ale żadnej z nich ani równać się z Pianissimą... Ba, najpewniej już nigdy nigdy nie doczekamy się (nasze pokolenie na pewno) klaczy tego formatu, klasy i charyzmy; tak pięknej i szlachetnej, pełnej wyrazu głowy; takiej samoświadomości i charakteru. Jako taka - jako postać bez wątpienia zjawiskowa - nie tylko była Królową Janowa, Polski i świata ("ludzkich serc"), ale także wiedziała (czuła), że taką jest (była)...
Była naszą chlubą i dumą; nadzieją i miłością... "Była" - jakże ciężko wymówić to słowo; jakże trudno myśleć o niej już w czasie przeszłym; żal, szok, rozpacz (i bezsilność)..."
|
|
|